Migawki i wspomnienia

11 września 2012 , In: Bez kategorii
0

Szybko, prędzej. Nigdy wcześniej, moje życie nie nabrało takiego rozmachu. Odgłos pociągu słyszę już niemal w snach. Codzienność diametralnie odmieniona.

Ciepły szlafrok, jedyny ranny wybawiciel, kiedy umysł jeszcze odmawia współpracy. Poranna krzątanina w przyspieszonym tempie. Zaczynamy nowy dzień!

Dni nieubłaganie mkną. Był pierwszy dzień szkoły, aula wypełniona setkami uczniów rozglądających się z ciekawością. Grube mury i sztywne zasady. Nowe znajomości, nie zapamiętane imiona. Warsztaty fotograficzne i myśl czy wszystkie moje zdjęcia do tej pory zaliczyć do nieudanych. Przedwieczorny spacer po stolicy, piękna fontanna, narodowe czytanie „Pana Tadeusza”,  relaksujący szum. Autobus tu i tam, tramwaj, metro, znów pociąg  i wreszcie dom. Dziesiątki maili i odpowiedzi. Szczęście i mniejsze lub większe smutki. Jak zawsze.

Dwa dni nad morzem, to dobry pomysł. W weekend obiecuję coś pysznego. :)

Dobrej nocy!

  1. Odpowiedz

    Piękne wspomnienia. :) Takie chwile sprawiają, że cały rok wydaje się jakiś znośniejszy.

    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Akademia bez glutenu

Premiera mojej drugiej książki już 13 lutego

Subskrypcja

Chcesz być powiadamiany o wpisach na moim blogu? Podaj imię i adres email :)
Przenigdy, nikomu i pod żadnym pozorem, nie udostępniam personaliów osób zapisujących się na moje listy adresowe.

Powered by WPNewsman

Blog roku 2011

Blog roku 2011