Słodko: cukinia

0

Późnym, sobotnim wieczorem obładowana kolorowymi magazynami, siedzę z laptopem na kolanach wyszukując adresy zapisane malutkimi literkami na pachnących stronach gazet. Słucham kolejnych utworów z luźnej playlisty i marzę o tym co kiedyś będzie moje, wyjątkowe, co mogę zrobić dziś lub jutro żeby inni mogli się uśmiechać a ja czuć dobrze. 

Myślę co zjemy jutro na śniadanie, bo niedzielne musi być wyjątkowe. Mam górę pomysłów i wielki zapał. W wakacje będę tu często. Bardzo. To skromna obietnica.

Lubicie niespodzianki? Babeczki z cukinią są dla Was. I wcale nie będzie wytrawnie.

Babeczki z cukinią

Potrzebne składniki:
– 3 jajka, 100 g cukru, 150 g mąki bezglutenowej lub pszennej, 1 średniej wielkości cukinia

Sposób przygotowania:

Cukinię obierz, pokrój na niewielkie kawałki.

Białka ubij na pianę na najwyższych obrotach miksera. W osobnej misce żółtka utrzyj z cukrem kilka minut na puszystą, jasną masę.

Dodaj po łyżce mąki. Wymieszaj z pianą z białek (być może masa będzie na tyle gęsta, że pomożesz sobie dłonią) a następnie cukinią.

Ciasto przełóż do formy na muffinki wyłożonej papierowymi papilotkami.

Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C 25 minut.

Gotowe możesz posypać cukrem pudrem.

Smacznego!

_DSC2985

Inne przepisy, które mogą Cię zainteresować
13 października 2013

Kruche ze śliwkami

bez orzechów, bez soi, ciasta
Zobacz więcej
13 stycznia 2012

Banany, muesli, czekolada

ciasta
Zobacz więcej
26 marca 2014

Naleśniki z roślinnym kremem

bez orzechów, desery
Zobacz więcej
  1. Odpowiedz

    zrobiłam babeczki i wyszły super, polecam każdej mamie, której dzieci są na diecie:)

  2. Odpowiedz

    W jakiej formie dodać cukinię? W kawałkach, zmiksowaną?

      • Weronika
      • 18 lutego 2014
      Odpowiedz

      Surowa, pokrojona na drobne kawałki. Ta informacja jest w przepisie :)

  3. 150 g mąki bezglutenowej to ile to tak miej więcej w przeliczeniu na szklanki? niestety nie mam wagi a początkuję w bezglutenowej kuchni. :)

      • Weronika
      • 22 sierpnia 2015
      Odpowiedz

      Szklanka ze sporym kopczykiem :)

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011