Śniadanie pod ciepłą konfiturką

26 styczeń 2013 , In: bez orzechów, bez soi, naleśniki i racuchy
0

Nie pamiętam kiedy ostatni raz tak bardzo cieszyłam się z ferii. Wokół strajkujący rolnicy i kolejarze, a ja wolę schować się pod koc i przeczytać od deski do deski o miłości Julii Child do męża, jedzenia i Francji bo nareszcie znajdę na to czas. Chcę jeść lepiej niż zwykle, pić świeży sok z marchewki i wstawać bez budzika.

Trwa kolejna edycja Bloga Roku. W niejednym sercu zapalił się płomyk nadziei i chęć rywalizacji. Przecieram z kurzu czasu swoje wspomnienia związane z konkursem. Dzisiaj mogę patrzeć na tamtą Weronikę z perspektywy dwunastu miesięcy. Zmieniło się wiele.

Pięknej soboty!

Placuszki z jabłkami:

Potrzebne składniki:

– 2 jabłka, 3 jajka w temp. pokojowej, 3 łyżki mąki ziemniaczanej, 3 łyżki mąki bezglutenowej, 3 łyżki cukru, szklanka ciepłego mleka, opcjonalnie kawałek świeżego, startego imbiru, 1/5 szklanki oliwy

– ciepła konfitura do podania- użyłam z malin

Sposób przygotowania:

Jajka ubij z cukrem na puszysty, jasny kogel mogel. Wlewaj powoli mleko wciąż miksując.

Wsyp mąki, opcjonalnie imbir, a na końcu oliwę by można było uniknąć smażenia na tłuszczu.

Jabłka obierz i pokrój na plasterki.

Na rozgrzaną patelnię wylewaj ciasto. Na wierzchu każdego placuszka ułóż jabłuszko. Kiedy ciasto da się podważyć łopatką, przewracaj na drugą stronę.

Placuszki podawaj ciepłe z podgrzaną konfiturą.

Smacznego!

Inne przepisy, które mogą Cię zainteresować
23 sierpień 2012

Podano do stołu

Bez kategorii
Zobacz więcej
16 sierpień 2011

Bardzo nasze ciasto

ciasta
Zobacz więcej
20 luty 2012

Dla wytrwałych: tort dwupiętrowy

torty
Zobacz więcej
  1. Ferie zawsze kończą się za szybko, nigdy nie zdążę wykonać tego, co sobie zaplanowałam. A szkoda. W poniedziałek ja wracam do szkoły i wcale nie jestem z tego względu zadowolona, wręcz przeciwnie.. Ale Tobie życzę najwspanialszych ferii pod Słońcem. :)
    A przepis chętnie wykorzystam w jakiś mroźny, leniwy, niedzielny poranek, bo wyglądają przepysznie! :)

    Pozdrawiam,
    Marta.

    • Karina
    • 26 styczeń 2013

    Ci rolnicy w końcu doprowadzą mnie do szału. Sama zacznę strajkować przeciwko ich strajkom!
    A na ferie niestety muszę sobie jeszcze zapracować…
    Postanowiłam spróbować upichcić coś z Twoich boskich przepisów w wolnym czasie, bo przez TEN post to aż mi ślinka cieknie 8D

    • Julia Child
    • 26 styczeń 2013

    Bon appétit! <3

  2. Świetne placuszki:) I wygląda na to, że dość łatwo można je zrobić. Coś w sam raz dla mnie:)))

  3. wygląda pysznie, zaraz chyba zmobilizuje się w ten jesienno-zimowy nastrój i pójdę w placki;)

  4. Weroniko, czy mogłabyś przy okazji umieszczania przepisów podawać również przybliżoną ilość „upieczonego/usmażonego” materiału?;-)
    W przypadku placuszków poradziłam sobie, licząc te ukazane na talerzyku, ale to chyba nie zawsze daje 100% trafienia w Twój wynik.

    Pozdrawiam i dziękuję za super przepisy!!!
    Ania

  5. PYSZNE :) Takie śniadanie to prawdziwa uczta dla podniebienia – raz na jakiś czas zgrzeszyć warto :) Aczkolwiek musiałam dodać 1 łyżkę mąki bezglutenowej więcej, bo ciasto było za rzadkie – pewnie kwestia mąki 😉

  6. Wreszcie mogłam zjeść bezglutenowe racuszki z jabłkami! Wyszło mi początkowo dość rzadkie ciasto i najpierw usmażyłam pyszne naleśniki a później zagęściłam mąką i usmażyłam placuszki. W sumie wyszło lepiej niż przypuszczałam, bo 2w1!

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

[instagram-feed]

Blog roku 2011

Blog roku 2011