Bezglutenowe marzenia

3 listopada 2012 , In: pieczywo
2

Ziściło się moje marzenie o puchatej bułce na śniadanie. 

Po dziesiątkach prób, zabrudzonych blatach, otwieranych torbach rozmaitych mąk, łzach i bezradności nauczyłam się piec pieczywo.

W spiżarni czeka jeszcze ładny słoik z myślą o zakwasie. Kiedyś się uda. Warto wierzyć!

Jakie są Wasze bezglutenowe marzenia?

 

10 sztuk

Słodkie bułki bezglutenowe:

Potrzebne składniki:

– 0,5 kg mąki bezglutenowej (chlebowej- korzystam ze Schara), 180 g cukru, 7 g suszonych drożdży, 2 niepełne szklanki letniej wody

– płatki migdałowe i 1 jajko do wykończenia bułek

Sposób przygotowania:

Mąkę przesiej, wymieszaj dobrze z drożdżami. Dodaj cukier, a następnie dolewaj stopniowo wodę jednocześnie wyrabiając ciasto mikserem do bardzo luźnej, gęstej konsystencji.

Przyszłe bułki przełóż do naoliwionej dużej miski, przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około godzinę.

Odkryj ciasto. Oddziel od miski i formuj dłońmi nieduże bułeczki. Układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w kilku centymetrowych odstępach. Pędzelkiem smaruj wierzch rozmąconym jajkiem i posypuj płatkami migdałowymi (z racji uczulenia mamy część posypałam sezamem. Można użyć jeszcze innych ziaren).

Bułeczki odstaw jeszcze na 25- 30 minut do wyrośnięcia. Piekarnik rozgrzej do temp. 190 stopni C.  Na dolnej półce umieść naczynie żaroodporne wypełnione odrobiną wody.

Bułeczki wstaw do zaparowanego piekarnika i piecz w tej temperaturze 30-40 minut.

Smacznego!

Inne przepisy, które mogą Cię zainteresować
30 września 2016

Dyniowa uczta bezglutenowa

warsztaty
Zobacz więcej
6 kwietnia 2013

Słodko: cukinia

babeczki i ciastka, bez mleka, bez orzechów, bez soi
Zobacz więcej
13 sierpnia 2011

Miodowe klimaty

Bez kategorii
Zobacz więcej
    • Kasia
    • 11 listopada 2012
    Odpowiedz

    Takie śniadanka to tylko u Natchnionej. :)

    • Ula
    • 2 grudnia 2012
    Odpowiedz

    A o co chodzi z tym zaparowanym piekarnikiem?

      • Weronika
      • 2 grudnia 2012
      Odpowiedz

      Na najniższym poziomie umieszczamy żaroodporne naczynie wypełnione wodą i razem z nim pieczemy aby utworzyła się para.

  1. Odpowiedz

    Witam!
    Bardzo dziękuję za wszelkie rady i przepisy. A przede wszystkim za nadzieję, że z celiaką można tak pięknie żyć:) Odkąd u mojej córeczki zdiagnozowano celiakę prawie nie wychodzę z kuchni. Tylko, że niestety moje eksperymenty nie zawsze kończą się sukcesem. A te bułeczki wyszły przepyszne:) Mam tylko pytanie, czy bułeczki wyjdą równie puchate z mniejszą ilością cukru? Córeczce bardzo smakowały (nam też:), ale wolalaby mniej slodkie.

      • Weronika
      • 27 lutego 2014
      Odpowiedz

      Tak, cukier nie gra takiej roli. Powodzenia! :)

    • Paulina
    • 12 grudnia 2015
    Odpowiedz

    A mi sie marza wlasnie takie bulki:-) tylko nie z gotowej mieszanki.Czy to jest wogle mozliwe?Na pewno masz wieksze doswiadzcenie,wiec jezeli mozna upiec takie buleczki bez miksu,to prosze o porade ;-)Mam dwuletnia coreczke z nietolerancja glutenu i wolalabym nie uzywac gotowych mieszanek.ATy co o nich myslisz.bo wszystkie ,ktore ja znam sa z dodatkiem gumy ksantanowe itp.Prosze o pomoc.Dzis trafilam na Twojego bloga i barrrrdzo sie ciesze!;-)

      • Weronika
      • 12 grudnia 2015
      Odpowiedz

      Ostatnio próbuję właśnie ustalić jakiś niezawodny przepis na buły bez gotowych mieszanek. Też ich nie używam i nie polecam, ale kiedyś myślałam, że to jedyne wyjście z sytuacji :)

    • Ola
    • 4 stycznia 2016
    Odpowiedz

    Wyszedł mi zakalec :( Bułeczki mokre w środku. Czym to może być spowodowane? Dodam, że wszystko robiłam wedle przepisu. Piekarnik mam gazowy więc temperaturę brałam na oko.

      • Weronika
      • 4 stycznia 2016
      Odpowiedz

      A samo ciasto ładnie wyrosło? Może właśnie piekarnik był sprawcą?

    • Ola
    • 4 stycznia 2016
    Odpowiedz

    Ciasto pięknie wyrosło. Tego się obawiam, że to wina piekarnika. Jutro będzie druga próba.

    • Iwona
    • 12 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Naczynie z woda na polce wyjmowanej czy na najnizszej czesci piekarnika (juz nie wyjmowanej)? Chyba trochę namieszalam. Mam nadzieję, ze mnie Pani zrozumiała :-)

      • Weronika
      • 13 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Na samym dole :)

        • Iwona
        • 15 grudnia 2016
        Odpowiedz

        Dziękuję za odpowiedź. Pytam ponieważ troche przeraza mnie wrzatek w piekarniku 😉

    • Iwona
    • 15 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Tak na marginesie, to jest najprzepyszniejszy blog :-) Wszystkie przepisy sa rewelacyjne 😉 Z kilku przepisów juz skorzystałam i jestem zachwycona :-) Dziękuję Pani, gdyz zaczelam już wątpić w to, ze mozna zjesc cos pysznego-bezglutenowego :-)

Reply to Weronika. cancel

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011