Bezglutenowe pierogi doskonałe (krok po kroku)

3

Pamiętam dwie szkoły pierogowe praktykowane przez obie babcie. Fela przygotowywała cieniutkie ciasto i z namaszczeniem zlepiała równiutkie końce. Natalia wałkowała dość grubo, ale też wypełniała je dużą porcją farszu. Mimo, że skrajnie różne, obie wyśmienite, warte kilku dokładek. Pierogi bezglutenowe to temat rzeka. Przyczyna wielu łez, frustracji, radości i obiekt pożądania. W ciągu kilku lat prowadzenia bloga, zamieszczałam tu różne receptury na naszą narodową chlubę. Przełomem był niewątpliwie okres, w którym porzuciłam wszelkie gotowe mieszanki i opublikowałam przepis na ciasto z dodatkiem kaszy jaglanej. Przepis, który jest swojego rodzaju fenomenem. Nie posiada on bowiem komentarzy o ładunku obojętnym. Ma zarówno rzesze wielbicieli jak i zagorzałych przeciwników nie przebierających w słowach. Mimo, że do serca biorę sobie tylko konstruktywną, wyważoną krytykę, postanowiłam jednak zakasać rękawy i zaproponować alternatywę. Rok temu opublikowałam zatem drugą wersję ciasta, która została przyjęta dość serdecznie. Wciąż jednak tworzą się obozy, stawiane są pytania, zgłaszane obiekcje, a ja sama wprowadziłam też kilka modyfikacji. Chcąc w pewnym sensie podsumować pierogowe perypetie, zakończyć niesnaski i nieporozumienia pragnę opublikować ostatnią, ulepszoną recepturę na bezglutenowe pierogi doskonałe. To zeszłoroczny przepis z trzema istotnymi zmianami oraz garść wskazówek jak uniknąć tak często popełnianych błędów. Dodatkowo produkt został wzbogacony o tradycyjną falbankę, której nauczyłam się podczas prowadzenia własnych warsztatów :)

Nie miałabym odwagi nazwać tej receptury doskonałą gdyby nie fakt, że z powodzeniem korzystałam z niej dziesiątki razy, a każdy kto degustował jeszcze ciepłe pierogi rozpływał się w zachwytach. Choć może to wynurzenie poniekąd osobiste, myślę, że na miejscu będzie wspomnieć, że po nagłym odejściu mojej wspaniałej Babci próbowałam w jakimś stopniu odtworzyć jej popisowe dania, chcąc zaserwować coś cierpiącemu Dziadkowi. Bardzo mało jadł, zostawiał prawie całe dania, a kiedy stawiałam mu na stoliku te pierogi uśmiechał się szeroko i powtarzał: doskonałe, naprawdę doskonałe!

collage

60-80 sztuk

Pierogi doskonałe

składniki

  • 300 g mąki ziemniaczanej
  • 150 g mąki ryżowej
  • 100 g mielonego siemienia złocistego
  • 400-500 ml gorącej wody
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka soli

wykonanie

Wszystkie sypkie składniki wymieszaj w misce. Dodaj olej, a następnie wlej 300 ml wody. Rozpocznij wyrabianie ciasta za pomocą robota kuchennego lub zwykłego, ręcznego miksera z końcówką hakiem. Powoli dodawaj wodę, obserwując czy ciasto zaczyna się formować w całość czy jest suche i grudkowate. Wlej tyle płynu aby dało się formować. Ja najczęściej zużywam około 450 ml.

Wyłącz mikser i dokończ wyrabianie ręcznie. Przez kilka minut dokładnie wygnieć składniki aż ciasto będzie zupełnie jednolite, trochę wilgotne, plastyczne i bardzo przyjemne w obróbce. Uformuj coś na kształt kuli, a następnie podziel na trzy części. Jedną zostaw na blacie, a pozostałe owiń szczelnie przezroczystą folią typu stretch.

Blat oprósz minimalną ilością mąki ziemniaczanej. Ciasto rozwałkuj cienko lub trochę grubiej jeżeli lubisz. Szklanką lub specjalną wykrawarką wytnij kilka kółek. Na środku każdego ułóż łyżeczkę farszu i zlep złóż na pół. Zlep dokładnie przyciskając mocno. Możesz wykończyć końce warkoczykiem lub odciskając końcówkę widelca.

Gotowe pierogi wrzucaj do garnka z wrzącą, posoloną wodą. Kiedy wypłyną gotuj około minuty. Wyłów łyżką cedzakową i opłucz pod zimną wodą aby uniknąć wzajemnego sklejania. Układaj na talerzu.

Pierogi możesz przez kilka dni przechowywać w lodówce lub zamrozić.

Smacznego!

collage5

Porady, wskazówki, ważne przykazania
  1. Woda, której użyjesz nie może być wrząca ani też ciepła. Jeżeli posiadasz termometr lub czajnik wskazujący temperaturę, odmierz wartość 65-70°C. Jeżeli nie- zagotuj wodę i odstaw na kilka minut do przestudzenia.
  2. Bardzo ważny jest etap pierwszy czyli prawidłowe wyrobienie ciasta. Odpowiednia ilość gorącej wody jest kluczowa w całej późniejszej zabawie i pozwoli uniknąć frustracji przy wałkowaniu. Zbyt mała jej ilość sprawi, że ciasto będzie się kruszyć, rwać lub rozwarstwiać, a zbyt duża- lepić się do wałka. Użyj miksera by ułatwić sobie wstępne połączenie składników, ale poświęć też chwilę na porządne wyrobienie ciasta ręcznie.
  3. Ciasto polecam podsypywać mąką ziemniaczaną. Pamiętaj jednak by używać tylko minimalną jej ilość (patrz zdjęcie nad przepisem). Odpowiednio wyrobione ciasto nie będzie kleić się do żadnych powierzchni, a duża ilość mąki sprawi, że nie będziesz w stanie zlepić końców pierogów.
  4. Może się wydawać, że wycięcie od razu wszystkich kółek zaoszczędzi czas i energię. Niestety, w ten sposób łatwo wysuszysz całe ciasto i bardzo trudno będzie Ci nadziewać je farszem. Polecam przygotować sobie maksymalnie 5-6 porcji, a resztę na bieżąco wałkować i wykrawać. Inaczej sprawa ma się przy pracy zespołowej. Działając w dwie lub więcej osób wskazany jest podział obowiązków.
  5. To ciasto jest w stanie pomieścić sporo farszu jednak mierz siły na zamiary. Jeżeli dopiero zaczynasz pierogową przygodę, nakładaj mniej i skup się na technice zlepiania. Farsz dobrze jest dociskać do środka kciukiem.
  6. Z racji dużej ilości mąki ziemniaczanej, pamiętaj by po ugotowaniu naprawdę dobrze opłukać pierogi pod zimną wodą. Pozwoli to przechowywać je w pojemniku do kilku dni bez deformowania ich przy odgrzewaniu.

collage22Poniżej mały tutorial pomocny przy wykonywaniu warkoczyków.

free-logo

    • Justyna
    • 7 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Witam, czym można zastąpić mąkę ryżową, niestety nie toleruje ryżu, może być owsiana, kokosowa lub z tapioki? ewentualnie gryczana ale nie przepadam za jej smakiem…

  1. Odpowiedz

    Mrozimy przed czy po ugotowaniu? Próby niedługo w toku. Oby były jeszcze smaczniejsze niż Twoje pierwsze z siemieniem lnianym :))

      • Weronika
      • 8 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Ja pierwszy raz w życiu mroziłam wczoraj pierogi- surowe. Dzisiaj ugotowałam kilka i są ok. Nie można gotować za długo bo się rozpadną.

    • Ania
    • 8 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Super! Chętnie zrobię tylko nie mam miksera z odpowiednią końcówką. Mam Thermomix, ale nie wyrabiałam w nim jeszcze ciasta. Wiesz może jakich ustawień użyć w przypadku TM?

      • Weronika
      • 8 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Czasami wyrabiam w TM. Najlepiej skorzystać po prostu z programu do wyrabiania ciasta.

      • Frida
      • 8 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Marto moim zdaniem mrozimy zdecydowanie po ugotowaniu. Kiedyś tradycyjne,glutenowe, pierogi mroziłam surowe,jednak często pękały potem przy gotowaniu.Dlatego teraz obgotowuję je al dente i po wystudzeniu i natłuszczeniu mrożę. W ubiegłym roku zamroziłam też kilka surowych bezglutenowców na próbę,ale te z kolei rozłaziły się podczas gotowania.

    • Kat85
    • 8 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Mam pytanie odnośnie mąki ryżowej, której używasz do pierogów – to jest zwykła mąka ryżowa czy z ryżu kleistego (znalazłam różne odmiany w sklepie i zauważyłam, że inaczej zachowują się w ciastach)? Czy siemię lniane można czymś zastąpić, moje jelita źle je tolerują :( ?

    Pozdrawiam serdecznie,
    Kasia

      • Weronika
      • 8 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Zwykła mąka- Bezgluten/ Balviten/ mielony ryż. Nie próbowałam zamieniać siemienia, ale ostatecznie może zmielone chia albo babka płesznik.

    • Frida
    • 8 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Hmmm…no to wypróbuję ten przepis,ten z ubiegłego roku średnio się sprawdził w moim przypadku,ale jestem optymistką :-) wię tym razem będzie lepiej.

      • Weronika
      • 8 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Odpowiednia ilość ciepłej wody i nie może się nie udać! :)

    • Asia
    • 8 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Świetny przepis – ciasto przypomina pszenne: szybko się wyrabia i wałkuje, jest elastyczne, a pierogi dobrze się zlepiają :) Testowałam je ze zwykłym siemieniem lnianym (kolejna próba będzie ze złocistym) i odrobinę czuć je w gotowych pierogach, ale mi to akurat nie przeszkadza. Jedno pytanie – czy próbowałaś robić to ciasto z jajkiem zamiast siemienia? Ciekawa jestem efektu.

    PS Bardzo Ci dziękuję za ten wpis – w związku ze zbliżającymi się świętami od jakiegoś czasu poszukiwałam przepisu na ciasto bez mąki gryczanej i gotowych mieszanek (niestety większość zawiera kukurydzę, na którą reaguję krzyżowo, tak jak na gluten), więc spadł mi jak z nieba.

      • Weronika
      • 8 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Super! W tym przepisie siemienia nie traktuję jak jajka. To sypki składnik więc i tak nie można wymienić 1:1.

        • Asia
        • 9 grudnia 2016
        Odpowiedz

        Rozumiem – dziękuję za odpowiedź :)

    • Justyna
    • 10 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Weroniko, mogłabyś polecić jakieś konkretne mielone siemię złociste? Wydaje mi się, że wszystkie mielone jakie znajduję to brązowe :(

      • Weronika
      • 10 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Oleofarm :)

    • Agata
    • 11 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Dziękuję za przepis. Ciasto bardzo fajne. Wczoraj były ravioli ze szpinakiem i zieloną soczewicą. Jakoś do lepienia pierogów nigdy nie miałam zacięcia.

    • Magda
    • 11 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Czy siemie lniane nada się zamiast złocistego?

    • Ania
    • 12 grudnia 2016
    Odpowiedz

    A czym można zastąpić mąkę ziemniaczaną? Nie mogę jeść psianek :(

      • Weronika
      • 12 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Nie znam wszystkich psianktowatych, ale można podmienić tylko na tapiokę lub skrobię kukurydzianą.

      • magda
      • 12 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Ania ja też nie jem psianek i we wszystkich przepisach z powodzeniem zastępuje mąką z tapioki :)

    • Ania
    • 12 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Czy siemię lniane można zastąpić mąką lnianą?

      • Weronika
      • 12 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Nie znam tego produktu.

    • magda
    • 12 grudnia 2016
    Odpowiedz

    wygląda super, ale czy złociste siemie lniane można zastąpić zwykłym, zmielonym w tej samej ilości, w mojej okolicy nie ma złocistego :(

      • Weronika
      • 12 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Można. Będzie mała różnica w smaku i kolorze.

    • Sylwia
    • 12 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Super wpis! Czy zamiast maki ziemniaczanej moge uzyc skrobii kukurydzianej?

    • Ewa
    • 13 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Weroniko ratujesz bezglutenowym ludziom życie:-) czy próbowałaś też robić z tego przepisu uszka?

      • Weronika
      • 13 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Uszka dopiero przede mną, ale udadzą się na 100% :)

    • Kasia
    • 13 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Ten przepis to istna bomba!!! Mój syn który uwielbia pierogi a od grudnia musiał przejść na dietę bezglutenowa jest wniebowzięty!!! Ciasto wyszło w moim przypadku lepsze niż te na mące pszennej! Dziękuję bardzo!!

    • Maleńka
    • 14 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Dziękuję za ten przepis! Wczoraj razem z córką zrobiłyśmy pierogi z jabłkami wyszły super! Ciasto mięciutkie jak trzeba, pierogi w smaku pyszne!! Jeszcze raz dziękuję!!

    • Ania
    • 14 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Zrobiłam wczoraj pierogi i uszka z tego przepisu. Są naprawdę genialne! Dotychczas wszystkie pierogi bezglutenowe z internetowych przepisów były kompletną klapą. To ciasto jest elastyczne, nie pęka, mieści naprawdę sporą ilość farszu i przy moim totalnym braku cierpliwości do pierogów sprawdziło się niesamowicie! Dziękuję :)

    • Magda
    • 14 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Pierogi są rewelacyjne. Dziś lepiłam i muszę przyznać, że niczym nie odbiegają od tych z glutenem. Tylko falbana nie wyszła mi taka zgrabna 😉

      • Weronika
      • 14 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Jeszcze 2-3 próby i będą jak malowane. Gwarantuję :)

    • Kamila
    • 14 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Próbuje robić bezglutenowe pierogi, ale bardzo rzadko, ponieważ kłopoty z ciastem bardzo zniechęcają. Tym razem wyszło REWELACYJNIE!!! Najlepszy przepis jaki udało mi się wypróbować😀Prosty,szybki,wszystko ładnie się klei i nie kruszy. Genialne! Dziękuję 😃

    • Barbara
    • 14 grudnia 2016
    Odpowiedz

    A jaki farsz preferujesz ?

      • Weronika
      • 15 grudnia 2016
      Odpowiedz

      U nas je się z kapustą i grzybami, a od jakiś 2 lat również ruskie 😉

    • Magdalena Łowkiet-Żukowska
    • 15 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Ulepiłam wczoraj z tego przepisu 88 pięknych, złocistych, sprężystych pierogów z kapustą i grzybami, które (po odmrożeniu w dniu Wigilii) uratują moje pierwsze bezglutenowe Święta. Uff! 😀
    Pozdrowienia i świąteczne życzenia dla zdolnej Autorki bloga! 😉

      • Weronika
      • 15 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Ale się cieszę! Choć trudno się dziwić- w końcu dłonie artystki ♥

    • Magda
    • 16 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Weroniko!
    Podchodziłam już do wielu wypieków bezglutenowych, ale zazwyczaj była totalna porażka. Albo kamień albo się rozpadalo.
    Do czasu aż trafiłam na Twojego bloga! Jest super! Ty jesteś super!
    Pierwszy raz jadłam pyszną pizzę! Przepyszne tiramisu! I moje marzenie od czterech lat, od kiedy jestem na diecie, pierogi ruskie!
    Robiłam wczoraj pierogi pierwszy raz w życiu! Wyszły super. Są miękkie, sprężyste i cieniutkie. Mieszczą bardzo dużo farszu. Po prostu w niczym nie ustępują zwykłym glutenowym! Nie rozpadają się!
    Dziękuję Ci Weroniko za przywrócenie mi kulinarnej radości! Ze Świąt i tak ogólnie:)
    Przepis polecam na 100%.

      • Weronika
      • 16 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Wspaniale, dziękuję :)

    • Kasia
    • 16 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Można gdzieś kupic make ziemniaczaną z certyfikatem?

      • Weronika
      • 16 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Mąka Bauckhof oznaczona jest jako bezglutenowa natomiast ma też swoją cenę. Z tego co wiem mąka z Trzemeszna jest ok bo ziemniaki są jedynym przerabianym surowcem.

        • Martyna
        • 20 grudnia 2016
        Odpowiedz

        Czy mąka ziemniaczana jest w przepisie jednoznaczna ze skrobią ziemniaczaną?

    • Kasia
    • 16 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Hej Weroniko. Posze do Ciebie poniewaz jestem po lepieniu poerozkow z Twojego przepisu. Od samego rana postanowilam zabrac sie do roboty. Zaczelam jednak od innych przepisow na bezglutenowe ciasto pierogowe -wydawaly sie prostsze w wykonaniu…..po 2 niedludanych probach mialam juz sie poddac….Poczym przypomnialam sobie ze widzialam na fb Twoj przepis. I tak pojechalam do sklepu dokupic skladnikow i po jakiejs godzinie moje pierozki mroza sie pieknie i czekaja na wigilie. Dziekuje bardzo za przepis i motywacje….Na prawde Jestes Wielka. Pozdrawiam serdecznie.

      • Weronika
      • 16 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Smacznego! Niech te Święta będą piękne :)

    • Ula
    • 17 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Proba generalna przed wigilia zrobiona. Pierogi i uszka doskonale!
    Nie moge wyjść z podziwu. Nic sie nie rozwaliło ani w robieniu ani w gotowaniu, nic a nic! :))))

      • Weronika
      • 17 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Tak trzymać :)

    • Julita
    • 18 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Weronika pomocy!! :-(( nie wyszły mi pierogi, ciasto strasznie się klei, nie ma szans go rozwałkować. Co mogłam źle zrobić? we wtrorek robię drugie podejście.

    Pozdrawiam
    Julita

      • Weronika
      • 20 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Wodę lepiej dodawać stopniowo, ale jeżeli się zagapimy wystarczy zagnieść ciasto z większą ilością mąki :)

    • Dorota
    • 18 grudnia 2016
    Odpowiedz

    ciasto cudo, byłam w piątek lepić pierogi u mojej mamy (mistrzyni pierogów) wyszły cudowne. Ciasto robiłam w termomixie, 1 min wyrabianie ciasta z 300ml wody, potem dolałam 100ml i jeszcze jedna 1 min też wyrabianie ciasta, delikatnie tylko trzeba było zarobić na stolnicy. Mroziłam surowe w piątek, w sobotę ugotowałam porcje bo nie mogłam się doczekać wigilii, były pyszne, nie popękały. Dziękuje za przepis.

    • Sylwia
    • 18 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Dziękuję Ci za ten przepis. W sumie od kilku miesięcy wiem że nie mogę glutenu i dzięki Twojej stronie i właśnie takim przepisom nie czuję że czegoś muszę sobie odmawiać <3 Jesteś wielka i jakiego przepisu bym nie robiła z Twojej strony zawsze idealnie wychodzi!!!!!

    • Ewa
    • 20 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Weroniko czy siemie lniane można całkowicie pominąć czy ma ono coś wspólnego z elastycznością i kleistością ciasta? Proszę o szybką odpowiedź.

      • Weronika
      • 20 grudnia 2016
      Odpowiedz

      To kluczowy składnik tego przepisu.

    • Magda
    • 20 grudnia 2016
    Odpowiedz

    A czy ręcznie ciasto da się wyrobić?

      • Weronika
      • 20 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Nie próbowałam.

    • Dorota
    • 20 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Melodia po prostu melodia …..dzisiaj robiłam uszka wigilijne z tego przepisu ,super się sklejają i nie pękają .Zamroziłam na tacce bez wcześniejszego podgotowania .Wypróbowałam te zamrożone i rewelacja po ugotowaniu super .Nic dodać nic ująć .
    Nawet totalne beztalencie jest w stanie je zrobić .Polecam i dziękuję za ten przepis osobie która go stworzyła …..

    • Lena Ka
    • 20 grudnia 2016
    Odpowiedz

    A jakbym chciala je upiec?dodac drozdze… to co dodatkowo powinnam zmienic w przepisie?:)

      • Weronika
      • 20 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Wszystko :) Trzeba skorzystać z jakiegoś przepisu na ciasto drożdżowe, pierogowe robi się zupełnie inaczej.

        • Lena Ka
        • 20 grudnia 2016
        Odpowiedz

        Dzieki za szybka odpowiedź :) myślisz że to na pizze sie nada zeby zrobić z niego pierogi?

    • Andżela
    • 21 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Hej
    A czy z tego ciasta mogę zrobić uszka ?

    • Asia
    • 21 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Witam szukam przepisu na bezglutenowe paszteciki ,może znasz jakiś dobry przepis

      • Weronika
      • 21 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Chodzi o drożdżowe czy naleśnikowe zawijańce? :)

    • Andżelina
    • 22 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Czym moge zastapić makę ryżową?? nie chce dodawać owsianej.. czy połaczenie mąki ziemnaczanej i z tapioki będzie ok??

      • Weronika
      • 22 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Nie, za dużo skrobi niestety. Gryczana niepalona, kasztanowa, kukurydziana powinny zdać egzamin.

    • Andżela
    • 22 grudnia 2016
    Odpowiedz

    jakaś totalna katastrofa… ciasto wyszło ciężkie i klei sie do blatu… pomacy nie wiem co robie źle… wam wszystkim wychodzi a u mnie to totalna klapa….

      • Weronika
      • 22 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Hmm, może woda była za gorąca i wyszła zaparzona kluska zamiast elastycznego ciasta?

        • Andżela
        • 22 grudnia 2016
        Odpowiedz

        być może… ale woda miała około 70 stopni… bo sprawdzałam…

          • Weronika
          • 23 grudnia 2016
          Odpowiedz

          To może spróbować jeszcze trochę wystudzić. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.

    • Asia
    • 22 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Chodzi mi o paszteciki drożdżowe. Chciałam bardzo podziękować za przepis na pierożki które wyszły piękne i super w smaku. Najlepszy przepis na pierogi bezglutenowe na świecie. 😄

      • Weronika
      • 22 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Bardzo się cieszę :) Przepis na drożdżowe paszteciki będzie jeszcze dziś!

    • Hania
    • 22 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Przepis jest rewelacyjny :) Wcześniej próbowałam 2x twojego przepisu na pierogi z kaszą jaglaną, ale niestety ciasto wyszło fatalne, musiałam podsypywać co chwilę mąką jaglaną (mojej mamie wychodzą z tego przepisu super uszka, dlatego próbowałam aż 2x). Dzisiaj stwierdziłam, że do trzech razy sztuka i oto są, świetne ciasto w konsystencji, prawie nie trzeba podsypywać, po ugotowaniu i przelaniu wodą, nie kleją się w ogóle. No i smak jest boski! Naprawdę zrobiłaś kawał dobrej roboty tak doszlifowując ten przepis :)

      • Weronika
      • 23 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Brawo za nieustawanie w walce :)

  2. Odpowiedz

    Rewelacyjny przepis! Robiłam wg przepisu z poprzedniego roku, ale nie byłam zadowolona. Ten jest IDEALNY! Glutenowi rodzice Męża próbowali ich również z wielkiej ciekawości, byli zachwyceni :)

    • Asia
    • 27 grudnia 2016
    Odpowiedz

    To najlepszy przepis na pierogi :) jestem Ci niezmiernie wdzięczna za niego bo w końcu moje święta wyglądały tak jak powinny. Jako wielka fanka pierogów i ogólnie mącznych potraw bardzo negatywnie odczułam skutki zachorowania na celiakię i nieswoiste zapalenie jelit. Jednak dzięki Twoim przepisom na chleby i piergi mój codzienny jadłospis znacznie się urozmaicił.
    Opinia pozostałych domowników – smakują jak pszenne, a wyglądają jak robione z mąki pełnoziarnistej :) Dziękuję!

    • Asia
    • 29 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Dzis zrobilam po raz pierwszy pierogi bezglutenowe :) pierogi troszke sie rozchodzily, ale przypuszczam ze z powodu zbyt malej ilosci siemienia lnianego. Ogolnie- rewelacja:) z pewnoscia bede robila kolejne podejscia:) Dziekuje za dzielenie sie z nami swoja pasja:)

    • Agata
    • 30 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Już straciłam nadzieję, że kiedykolwiek uda mi się samej zrobić zjadliwe pierogi bezglutenowe.
    Te z Twojego przepisu wyszły doskonałe.
    Dziękuje za przepis :)

    • Małgorzata
    • 3 stycznia 2017
    Odpowiedz

    Pierogi mistrzostwo świata dziękuje

    • Kosik
    • 10 lutego 2017
    Odpowiedz

    Są rewelacyjne! Na naszej Wigilii też królowały :) Bardzo dziękuję. Wcześniej próbowałam inny Twój przepis. Nie był zły – jak na bezglutenowe pierogii. Bardziej mi smakowały niż te z Margity. Jednak ten przepis jest doskonały faktycznie. Też cudowny w obróbce. Baaardzo dziękuję :)))

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Premiera mojej drugiej książki już 13 lutego

Subskrypcja

Chcesz być powiadamiany o wpisach na moim blogu? Podaj imię i adres email :)
Przenigdy, nikomu i pod żadnym pozorem, nie udostępniam personaliów osób zapisujących się na moje listy adresowe.

Powered by WPNewsman

Obserwuj mnie na Instagramie

  • Dobranoc warsawbynight
  • Osadzam rodek tygodnia thelastpieceofcake
  • sundayafternoon coffeetime
  • driptime w ministerstwokawy
  • Cze w niedziel  sunday glutenfree
  • Rodzicowy bo s ze sob ju 28 lat Cho podobnohellip
  • Siup do pieca glutenfreevegancupcakes
  • Ponad 100 przepisw bez glutenu mleka jajek i cukru Sodkiehellip
  • Owsianka na mleku jaglanym goodmorning
  • Pan nalenik  crepes glutenfree newpost
  • sundaymorning glutenfree vegan
  • Mae przyjemnoci w studiokulinarnemaleprzyjemnosc coffeetime

Blog roku 2011

Blog roku 2011