Bezglutenowe naleśniki doskonałe

6

Ochota na naleśniki napada mnie właściwie zawsze znienacka. Najczęściej właśnie wtedy kiedy po wojażach wracam do swojej małej kuchni, a lodówka świeci pustkami lub w jakiś koszmarny, szary dzień, kiedy wycieczka do sklepu nie wchodzi w grę. W takich okolicznościach wydobywam z szafek ostatnie zapasy najróżniejszej maści mąk, resztkę musu jabłkowego albo zagubione jajko i miksuję ciasto na kryzysowe placuszki, które kilka minut później zjadam prosto z patelni. Inaczej mają się sprawy kiedy wiem, że kolejnego dnia ktoś będzie towarzyszył mi przy śniadaniu. Wtedy zaopatruję się wcześniej w składniki i smażę stertę prawdziwych naleśników. Recepturę na nie zamieściłam w swojej pierwszej książce, jednak ostatnio postanowiłam raz jeszcze wziąć ją pod lupę i ustanowić przepis na bezglutenowe naleśniki doskonałe. I tak oto, od niemalże tygodnia, dzień zaczynam przewracając cienkie placki, kombinując z różnymi proporcjami. Te które proponuję dzisiaj to najdelikatniejsze, najcieńsze naleśniki jakie jadłam. Recepturę wzbogaciłam o masło, a część mleka podmieniłam na wodę. Finalnie prosty przepis opatrzyłam jeszcze kilkoma poradami by bezglutenowe naleśniki już zawsze były asem w rękawie, a nie utrapieniem. Voila!

15-20 sztuk

Bezglutenowe naleśniki doskonałe

składniki

  • 100 g mąki ryżowej
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 40 g mąki owsianej (bezglutenowej)
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 200 ml wody
  • 200 ml mleka (może być sojowe, jaglane, migdałowe)
  • 4 jajka
  • 40 g masła
  • szczypta soli
  • łyżeczka masła klarowanego do smażenia

wykonanie

Masło rozpuść w garnuszku, a następnie wszystkie składniki połącz dokładnie za pomocą miksera lub blendera.

Na patelnię wyłóż odrobinę masła klarowanego i rozprowadź je za pomocą ręcznika papierowego.

Wylewaj tylko tyle ciasta by cienką warstwą wypełniło całą powierzchnię patelni. Smaż z dwóch stron do zrumienienia.

Jeżeli zauważysz, że ciasto gęstnieje w trakcie przygotowywania, dodaj trochę więcej mleka lub wody aby zachować konsystencję.

Smacznego!

DSC_2283_Snapseed

Uwagi
  1. Podana mieszanka mąki odpowiada mi najbardziej. Jeżeli nie tolerujesz owsianej, w jej miejsce użyj więcej ryżowej lub zastąp gryczaną niepaloną. Jeżeli natomiast chcesz wyeliminować ryż, podmień ją na owies lub sięgnij po mąkę kasztanową czy ewentualnie jaglaną. Pamiętaj jednak by nie pomijać mąki ziemniaczanej. Tę możesz zastąpić jedynie skrobią kukurydzianą lub tapioką.
  2. Masło nadaje przyjemnego aromatu i wyjątkowego posmaku domowego naleśnika. Z czysto technicznego punktu widzenia, dodatek ten nie jest jednak niezbędny w cieście. Jeżeli nie możesz lub nie chcesz sięgać po mleko, nie musisz stosować zamienników. Po prostu w miejsce kilku łyżek stopionego tłuszczu, dodaj trochę więcej płynu.
  3. Naleśniki smaż na niewielkiej mocy palnika. Mocno rozgrzana patelnia sprawia, że ciasto wylewane na patelnię natychmiastowo ścina się przez co trudno rozprowadzić je po całej powierzchni. Aby uniknąć grubych, ciężkich naleśników utrzymuj niezbyt wysoką temperaturę i wylewaj tylko tyle ciasta żeby cienką warstwą wypełniło całą powierzchnię patelni.
  4. Cieniutkie naleśniki ściągnięte prosto z patelni będą początkowo odrobinę suche i chrupiące przy brzegach. Ułóż je jeden na drugim i pozwól odpocząć przez kilka minut. Staną się odrobinę wilgotniejsze, bardzo delikatne i po prostu będą rozpływać się w ustach.
  5. Naleśniki możesz przygotować z wyprzedzeniem. Szczelnie przykryte przechowuj w lodówce, a przed podaniem odgrzej każdy z osobna na suchej patelni.
  6. Pamiętaj że nawet najlepszy przepis nie sprawdzi się jeżeli jesteś posiadaczem trefnej patelni, do której wszystko przywiera.
  7. Przepis na naleśniki bez dodatku jajek zawarłam w „Słodkich sekretach”. Na blogu podobną recepturę znajdziesz tutaj.

 

Inne przepisy, które mogą Cię zainteresować
31 sierpnia 2011

Apetyczne pożegnanie wakacji :-)

ciasta
Zobacz więcej
5 listopada 2011

Ciasto …nazwy poszukujące!

ciasta
Zobacz więcej
30 września 2016

Dyniowa uczta bezglutenowa

warsztaty
Zobacz więcej
    • Edyta
    • 1 maja 2017
    Odpowiedz

    Hej! Faktycznie te naleśniki są doskonałe, robiliśmy dzisiaj i wychodzą zupełnie jak pszenne, podobnie tez smakują. Ładnie się zwijają i nie łamią. Dzięki nim mieliśmy pyszne Crepes Suzette na obiad. Dziękujemy za przepis :)

    • niania
    • 9 czerwca 2017
    Odpowiedz

    Dzisiaj wypróbowane i faktycznie idealne😊

    • Agnieszka
    • 4 lipca 2017
    Odpowiedz

    Świetne naleśniki :-) Moja bezglutenowa Rodzinka jest baardzo zadowolona! Dziękujemy

    • Dominika
    • 29 lipca 2017
    Odpowiedz

    Próbował ktoś zastąpić jajka siemieniem? Troszkę sie boję bo co raz jak je zastepuje w innych przepisach to nic nie wychodzi.

      • Weronika
      • 1 sierpnia 2017
      Odpowiedz

      Dominika, z siemieniem nie próbowałam, ale w drugiej książce zamieściłam przepis na naleśniki z dodatkiem wody z cieciorki. Wychodzą rewelacyjnie.

    • Aga
    • 11 sierpnia 2017
    Odpowiedz

    Dziękuję P. Weroniko! Wychodzą super, świetna konsystencja, najważniejsze, że się nie łamią! Oczywiście smakują bardzo dobrze:)

    • Karolina
    • 12 sierpnia 2017
    Odpowiedz

    Długo szukałam idealnych naleśników bezglutenowych. Te są niesamowite !!! Dziękuję za tak dobry przepis.

    • Małgorzata
    • 16 sierpnia 2017
    Odpowiedz

    Super przepis. Robię je już drugi raz. Córka jest zachwycona.
    Dziękuję :-)

    • Kasia
    • 24 sierpnia 2017
    Odpowiedz

    A co można zamiast jajka? Moja dwulatka nie może też jajek, ewentualnie przepiórcze. Ile wtedy ich dodać?

      • Weronika
      • 31 sierpnia 2017
      Odpowiedz

      Niestety nigdy nie używałam jajek przepiórczych, ale w ostatnim punkcie uwag podlinkowałam przepis do bezjajecznych naleśników.

    • Magdalena
    • 14 września 2017
    Odpowiedz

    Te naleśniki są rewelacyjne, faktycznie idealne, nie kleją się do patelni, nie łamią się, wychodzą cienkie i delikatne. Robiłam z nich krokiety i jestem super zadowolona. Dziękuję za ten przepis.

    • Sandra
    • 25 października 2017
    Odpowiedz

    Dziękuję za fantastyczny przepis na naleśniki. Zapisuję go i będę wykorzystywać do końca życia 😍😍😍

    • Asia
    • 19 listopada 2017
    Odpowiedz

    Fantastyczne!!!! Niesamowite 😍 dziękuję Weroniko 💝

    PS. Bez proszku do pieczenia wychodzą przepyszne, co chwytałam proszek na półce, to każdy z mąką pszenną, uważajcie 😘

      • Weronika
      • 19 listopada 2017
      Odpowiedz

      ♥♥ Proszek musi być oczywiście z półki bezglutenowej- Balviten, Bezgluten, Celiko.

    • Natalia
    • 26 listopada 2017
    Odpowiedz

    czy zamiast mąki ziemniaczanej można użyć skrobi? czy jednak efekt będzie inny?

      • Weronika
      • 3 grudnia 2017
      Odpowiedz

      Skrobi ziemniaczanej? Jasne :)

    • Aga
    • 28 listopada 2017
    Odpowiedz

    Próbowałam już kilku przepisów na bezglutenowe naleśniki i zawsze coś było nie tak. A te są faktycznie idealne, elastyczne i nie kleją się do patelni. Super przepis!

    • Julita
    • 31 grudnia 2017
    Odpowiedz

    Naleśniki rewelacyjne – rozpływają się w ustach, nie łamią się i łatwo się smażą
    Pani blog i przepisy to moje odkrycie roku – na razie wypróbowałam kilka przepisów i jeszcze się nie rozczarowałam co niestety często mi się zdażało:( Życzę wszystkiego dobrego i licze na więcej takich przepysznych przepisów Pozdrawiam Julita

    • DominikaK
    • 25 stycznia 2018
    Odpowiedz

    Bardzo dziekuję za ten przepis – jest idealny. Naleśniki maja wspaniały smak – ja uwielbiam takie chrupiace na brzegach. Pyszne.

    • Michalina
    • 1 lutego 2018
    Odpowiedz

    Nie sprawdziłam czy mam wszystkie składniki przed rozpoczęciem pracy i okazało się, że nie mam mąki ryżowej. Zastąpiłam ją mąką gryczaną i wyszły pyyyszne, mój mąż stwierdził że on może już zawsze jeść takie naleśniki :)

    • Mariola
    • 12 lutego 2018
    Odpowiedz

    Nalesniki wyszły super! :)
    Uratowałaś mi życie tym przepisem, tak marzyły mi się naleśniki!
    Zrobiłam bez proszku do pieczenia bo nie miałam BG w domu i bez masła a z dodatkiem oleju i wyszły pięknie. Zamiast mąki owsianej dałam kukurydziane i pięknie się upiekły. Dziękuję!

  1. Odpowiedz

    Wydaje się być łatwe, a zapewne i tak mi nie wyjdzie. Postaram się go przetestować.

    • Aga
    • 5 kwietnia 2018
    Odpowiedz

    Właśnie je robię i myślę że będą genialne 😉jabłuszka się prażą 🤗pozdrawiam

    • Ania
    • 5 kwietnia 2018
    Odpowiedz

    Ile naleśników wychodzi z tej porcji? ?i jak wygląda kalorycznosc ??

      • Weronika
      • 8 kwietnia 2018
      Odpowiedz

      O kaloryczności nic nie wiem, a naleśników będzie 15-20 sztuk.

    • milena
    • 13 kwietnia 2018
    Odpowiedz

    Przepyszne nalesniki, bardzo mieciutkie, w zyciu bym nie powiedziala , ze bezglutenowe…moj synek je uwielbia..dziekuje za super przepis..pozdrawiam

    • Kasia
    • 27 kwietnia 2018
    Odpowiedz

    Podwojnie doskonałe. Przepyszne w smaku, i ciasto z ktorym sie bardzo latwo wspolpracuje. Ideal! 😊

    • Katarzyna
    • 12 czerwca 2018
    Odpowiedz

    Your comment is awaiting moderation.

    Odkryłam ten przepis przez przypadek i dzisiaj wypróbowałam. Opadło mi wszystko z wrażenia bo nigdy nie wyszły mi tak doskonałe naleśniki!!!! Wszystko co zostało napisane to prawda, te naleśniki nie mają prawa nie wyjść. Zapisuję ten przepis, ponieważ testowałam najróżniejsze, ale ten jest perfekcyjny. Na dodatek wcale nie wychodzą kaloryczne. Mi wyszło 12 naleśników -makro dla jednego to 110 kcal, tłuszcze 5,6g , węglowodany 12,6 g i białko 3,4g

    • Malwina
    • 19 sierpnia 2018
    Odpowiedz

    Your comment is awaiting moderation.

    Hej,a wiesz może gdzie w Irlandii można dostać te wszystkie rodzaje mąk? Tylko wholegrain gluten free i ziemniaczana dostałam,a czy to ryżowa, kasztanowa itd nigdzie nie mogę dostać :(

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011