Bułki z suszonymi pomidorami i bazylią

16 sierpnia 2013 , In: bez jajek, bez mleka, pieczywo, wegańskie
1

U nas zapowiada się dzisiaj suszenie bazylii. Radość na jej widok zaczęła mi chyba towarzyszyć od pierwszego kęsa domowej bruschetty. Kiedy w kuchni lądują kolejne piękne pomidory w żadnym innym połączeniu nie będą dla mnie tak dobre.

Bułeczki są cudowne ale wykorzystują suszoną wersje. Te ekologiczne zakupicie na Free Delikatesach, co też zrobiłam i ja.

Pieczywo jeszcze gorące bardzo przypomina Scharowe ciabattki! Kto jadł wie w czym rzecz.

Bułeczki z suszonymi pomidorami i bazylią

składniki:

– 200 g uniwersalnej mąki bezglutenowej, 1 pełna łyżeczka suszonych drożdży

– 1/4 łyżeczki soli, 2 łyżki oliwy z oliwek

– 250 ml ciepłej wody

– 2 łyżki drobno pokrojonych pomidorów suszonych i 1 łyżka posiekanej bazylii

wykonanie:

Mąkę przesiej do miski i wymieszaj dobrze z drożdżami.

Dodaj oliwę a następnie woli wodę i miksuj. Wsyp sól i pozostałą wodę. Powstałe luźne ciasto zagnieć z dodatkami.

Przykryj ściereczką i odstaw do podwojenia objętości w ciepłe miejsce.

Wyrośnięte ciasto uformuj w gruby wałek i pokrój na cztery kawałki.

Ułóż na blasze i piecz w zaparowanym piekarniku 20-25 minut w temp. 200 stopni C.

Smacznego!

_DSC6477_Snapseed

_DSC6488_Snapseed

    • Mona
    • 16 sierpnia 2013
    Odpowiedz

    Oj narobiłaś mi smaka :DD. Głodna jestem jak nie wiem!

  1. Odpowiedz

    Super bułeczki ! :) Czy mogę użyć mąki graham ?

  2. Odpowiedz

    dałoby się z mąki kukurydzianej to zrobić czy ‚to se nie da’ :)

      • Weronika
      • 20 sierpnia 2013
      Odpowiedz

      Nie poleciłabym niestety.

  3. Odpowiedz

    Niestety z moich bułek zrobiły się placki. Ciasto było konsystencji gęstej śmietany i nie była w stanie ich uformować. Co w takim przypadku zrobić, aby bułki „się trzymały”?

      • D.
      • 2 listopada 2014
      Odpowiedz

      Witam serdecznie. U mnie tak samo – ciasto ładnie wyrosło w misce, ale miało konsystencję dość rzadką (niemal jak na naleśniki) i o formowaniu bułek mogłam zapomnieć. Niewiele myśląc, dosypałam mąki, na oko, tak, aby konsystencja umożliwiała wymodelowanie bułeczek :). Bałam się, że ten nieplanowany zabieg sprawi, że ciasto wyjdzie z zakalcem, ale nie!Bułeczki wyszły śliczne, mięciutkie i pyszne. Tak że mimo początkowych obaw, teraz już wiem, że w razie czego dodatek nadprogramowej ilości mąki w niczym nie zaszkodzi. Pozdrawiam.

      • Weronika
      • 23 sierpnia 2013
      Odpowiedz

      Ojej. Dodać mąki pewnie :) I to dużo.

    • Kinga
    • 24 sierpnia 2013
    Odpowiedz

    ZROBIONE 😀 dwa dni pod rząd bo przepyszne :) szczególnie ciepłe z masełkiem i serkiem żółtym, który pięknie się topi w środku :)

      • Weronika
      • 26 sierpnia 2013
      Odpowiedz

      Gratuluję, a jakże!

    • Ela
    • 27 sierpnia 2013
    Odpowiedz

    Co to znaczy pełna łyżeczka drożdży? płaska czy kopiata? zamiast mąki bezglutenowej użyłam garmaż mix. Mojej Teściowej wyszły super a ja mam mokre w środku. Co robić? I ciasto, pomimo leżakowania 2 godziny nie rośnie. za mało drożdży?

      • Weronika
      • 27 sierpnia 2013
      Odpowiedz

      Płaska. Może ten garmaż mix to średni pomysł. Nie wiem co tam takiego jest, nie używam. Trzeba próbować, ciasto pamiętajmy musi być luźne! Ewentualnie później podsypujemy intensywniej mąką.

  4. Odpowiedz

    zapytać chće o pieczenie chleba ,czy Pani piecze chleb bo myslę o maszynie do pieczenia bezglutenowego,co Pani na to?jakie jest zdanie Pani?

      • Weronika
      • 28 sierpnia 2013
      Odpowiedz

      Chleby bezglutenowe, które upiekłam w maszynie mogę policzyć na palcach jednej ręki, a mam ją od dawna. Myślę, że do niej trzeba by zmodyfikować przepis- przy wyrabianiu ciasto musi być luźne, więc później przydałoby się przerwać program i dosypać mąkę. Wezmę się za to. Zakup jest do przemyślenia, ale to nie konieczność.

  5. Odpowiedz

    ja jak piokę w piekarniku pieczywo bezglutenowe to nigdy mi nie zaparuje piekarnik mimo wstawianego naczynia z wodą,czemu/może potem to pieczywo jest takie sobie,coś robię zle?

    • Klaudia
    • 19 września 2013
    Odpowiedz

    Witaj.
    Niedawno musiałam przejsc na dietę bezglutenową i nie ukrywam,ze po ponad dwudziestu latach nie było łatwo zrezygnować z chrupiącego, puszystego pieczywa.. Od dłuższego czasu szukam najlepszego przepisu na bułki, nadające się na zwyczajne kanapki,za którymi po prostu tęsknię. Mogłabyś napisać, który z Twoich przepisów na bułki będzie najleszy? :)

      • Weronika
      • 20 września 2013
      Odpowiedz

      Ten jest naprawdę dobry. Dodatki możemy zawsze zmienić. Tak naprawdę jeżeli się przyjrzymy wszystkie moje drożdżowe oparte są na prawie tych samych składnikach i metodzie. Proszę tylko pamiętać, że pieczywo takie smakuje i chrupie świeże :)

    • Gosia
    • 24 września 2013
    Odpowiedz

    Weroniko drożdże muszę zastąpić proszkiem do pieczenia tylko w jakiej ilości? Również łyżeczkę? Niestety drożdże również znajdują się na mojej czarnej liście.

      • Weronika
      • 24 września 2013
      Odpowiedz

      Spróbowałabym 2 i więcej mąki. Może lepiej jakoś urozmaicić scones? Są na blogu :)

  6. Odpowiedz

    Witam, chciałbym zrobić te bułki ale boję się parować piekarnik. Jest on już dość stary i się boję, że się jakieś spięcie zrobi albo cuś. Jak to będzie wyglądało bez parowania? Można zastosować jakiś inny zabieg? Typu pokrapianie wodą?

    Pozdrawiam :)

      • Weronika
      • 13 października 2013
      Odpowiedz

      Nie jestem pewna, spróbujmy bez :)

  7. Odpowiedz

    Lepiej je zrobić rano i zjeść w ciągu dnia, czy wieczorem na następny dzień? Bo dziś już nie zjem a nie wiem, kiedy lepiej je zrobić, by były smaczne 😉 Z góry dziękuję za odpowiedź!

      • Weronika
      • 3 grudnia 2013
      Odpowiedz

      Zdecydowanie rano jeżeli mamy możliwość :)

      • Odpowiedz

        A ile bułeczek wychodzi z tych proporcji składników?

  8. Odpowiedz

    Bułeczki naprawdę fajne, zrobiłam je wczoraj a jeszcze dziś na śniadanko sa idealne. Troszkę zmodyfikowałam przepis bo zamiast suszonych pomidorów i bazylii dałam po prostu siemię lniane i sezam.

      • Weronika
      • 31 marca 2014
      Odpowiedz

      Przepis góruje, super! :) (W mojej spiżarni rośnie zakwas).

  9. Odpowiedz

    Kolejny udany wypiek według Twojego przepisu! Upiekłam dziś te bułeczki w wersji z ziarnami zamiast suszonych pomidorów dla mojej bezglutenowej córeczki i zjadła je ze smakiem:) Chyba pierwszy raz odkąd jest na diecie, czyli od 2 miesięcy nie usłyszałam „…. dobre mamo, ale…..”, a to już wielki sukces:) Jutro upiekę je z suszonymi pomidorami, które uwielbiam.

      • Weronika
      • 2 kwietnia 2014
      Odpowiedz

      Skąd ja to znam :) Tylko, że to ja byłam też taką małą dziewczynką, która trochę wybrzydzała :)

    • Weronika
    • 3 grudnia 2016
    Odpowiedz

    A ja niestety rozczarowałam się przepisem :( Zrobiłam wszystko zgodnie z instrukcją a ciasto wyszło meeega rzadkie. Dodałam 2 łyżki mąki jaglanej ale i tak nie dało się uformować bułeczek. Wlałam więc do foremki i upiekłam jako chlebek. Da się zjeść ale do najsmaczniejszych nie należy :)

    • Grazyna
    • 8 czerwca 2017
    Odpowiedz

    Z jakich innych mak bezglutenowych można zrobić te bułeczki

      • Weronika
      • 13 czerwca 2017
      Odpowiedz

      Mieszanką ryżowej, ziemniaczanej i owsianej bezglutenowej jednak nie obiecuję tego samego efektu.

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011