Zupa!

3 marca 2014 , In: bez cukru, bez jajek, bez orzechów, bez soi, zupy
0

Raz zimno, raz gorąco, parujące zupy na początku marca jak najbardziej na topie. Krem z pomidorów i papryki zjadłam w Krakowie i od tej pory dołączył do długiej listy must done! A, że po powrocie przyjaciółka zadzwoniła, że właśnie zrobiła, nie mogłam być gorsza.

Zapraszam na miskę gorącej, kremowej zupy. Kuszącej zwłaszcza z dodatkiem chrupiących grzanek, prażonych pestek, rozpływającej się mozzarelli i aromatycznymi ziołami prosto z doniczki.

3 porcje

Krem z pomidorów i papryki

składniki:

– 1 puszka pomidorów w puszce dobrej jakości*, 2 dojrzałe, czerwone papryki, 5 ząbków czosnku, 1 czerwona cebula

– 750 ml wody, 5 łyżek oliwy, 3 łyżki soku z cytryny, 2 łyżki sosu sojowego, sól morska, pieprz cayenne, zioła prowansalskie,

– do podania: mozzarella, grzanki, drobno posiekane świeże zioła: oregano, bazylia, kolendra, prażone pestki

wykonanie:

Papryki przekrój na połowy, usuń gniazda nasienne. Cebulę obierz z łupiny. Warzywa ułóż w żaroodpornym naczyniu wyłożonym papierem do pieczenia i wstaw do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C na 40 minut. Miękkie warzywa zmiksuj blenderem. W garnku umieść upieczone warzywa, pomidory uzupełnił wodą. Czosnek przeciśnij przez praskę. Dodaj wszystkie płyny i dopraw do smaku. Pozostaw na min. 2 h aby smaki się połączyły.

Podawaj z chrupiącymi grzankami, prażonymi pestkami, odrobiną startej mozzarelli i mnóstwem świeżych ziół.

Smacznego!

*latem oczywiście najlepiej wziąć dorodne, soczyste pomidory z polskiej ziemi, sparzyć skórki i długo gotować pod przykryciem na minimalnym ogniu. Dziś, no cóż, mamy marzec.

_DSC9534_Snapseed

1079287_692722667419895_739849929_n

 

  1. Odpowiedz

    Gotować 2h czy zostawić na 2h?

  2. Odpowiedz

    A jak zrobić grzanki bezglutenowe?
    Właśnie odkryłam Twojego bloga szukając inspiracji i od razu kilka przepisów „mam do zrobienia” :)
    Dziękuję :)

      • Weronika
      • 9 marca 2014
      Odpowiedz

      Pieczywo bezglutenowe opiec w tosterze i pokroić na kawałeczki. Najlepiej sprawdzą się ciemne ciabatty Schaera :)

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011