Brownie

2 września 2011 , In: ciasta
0

Już kilka wpisów wstecz pisałam o sernikobrownie, które jak dla mnie jest bardzo smacznym deserem. Wypadałoby jednak również wspomnieć o klasycznej postaci tego wypieku, :)

Dlatego dziś, najprostsza wersja brownie. Bez żadnych dodatków, choć bakalie oczwiście można dodać.  Sycące, mocno czekoladowe ciasteczko z chrupiącym wierzchem zachwyci z pewnością smakiem wszystkich fanów tego poprawiającego nastrój specjału. Jest lekko wilgotne, sprawia wrażenie niedopieczonego. Ale takie właśnie jest prawdziwe brownie. Na blogu zapewne jeszcze nie raz zamieszczę jakąś wariację na jego temat.

Możliwości jest całe mnóstwo.

Miłego weekendu!

Brownie:

Potrzebne składniki:

¨      2 tabliczki gorzkiej czekolady (moje po 100 g), 150 g mąki bezglutenowej lub pszennej, ¼ łyżeczki sody, 3 jajka, 175 g masła, 250 g cukru

¨      Papier do pieczenia, orzechy włoskie około 100 g (opcjonalnie)

 

Sposób przygotowania:

Piekarnik nagrzej do temp. 180 stopni C. Blaszkę wyłóż papierem. Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej (słownik), pod koniec dodając masło. Wystudź. Jajka ubij mikserem na średnich obrotach, stopniowo dodając cukier. Do jajek dodaj czekoladę. Na koniec wsyp mąkę wymieszaną z sodą. Jeżeli używasz- wsyp orzechy. Masa powinna być jednolita i przybrać ciemny kolor.

Piecz około 30 min. Po wbiciu w ciasto wykałaczki, będzie ona wilgotna. Mimo to brownie będzie już gotowe. Ostudź, a następnie krój na kwadraty.

Smacznego!


    • ewa
    • 5 września 2011
    Odpowiedz

    Ło coś dla mnie <3
    Na pewno zrobię ………

      • Weronika
      • 5 września 2011
      Odpowiedz

      Super, trzymam za słowo. Ciasto jest pyszne i ekspresowe :)

  1. Odpowiedz

    Dziękuję za przepis:) Brownie wyszło bardzo smaczne i rzeczywiście ekspresowe. Umieściłam efekty na moim blogu.

      • Weronika
      • 25 lutego 2012
      Odpowiedz

      Super! 😉 Teraz czas na podwójnie czekoladowe brownie z jednego z ostatnich wpisów 😉 Chyba umieszczę specjalną kategorię w tej kwestii.

  2. Odpowiedz

    Świetna – od dawna robię to ciasto lecz z takim przepisem się jeszcze nie spotkałam. Muszę spróbować!
    Dziękuję :)

  3. Odpowiedz

    Nie napisałaś czy miksować dalej po dodaniu czekolady i mąki ale założyłam ,że nie ,więc tylko pomieszałam. Cisto po pół godzinie w ogóle nie było zrobione .Po wyjęciu patyczka był cały w mokrej czekoladzie . Po godzinie stwierdziłam ,że mam dość i wyjęłam bo chyba się troche zapadło (takie przynajmniej miałam wrażenie ) teraz stygnie i okaże się jutro rano ale marnie to widze :(

      • Weronika
      • 4 października 2014
      Odpowiedz

      Miksować ale to jest takie ciasto bez większych zasad, w dodatku bardzo proste. Piekłam dziesiątki razy. Ciasto szybko się piecze i od razu gotowe jest do spożycia więc coś ewidentnie poszło nie tak.

      • Odpowiedz

        To spróbuje jeszcze raz zrobić i tym razem zmiksuje ,może szybciej się zrobi. Ale i tak było pyszne ;p Przepis mam z polecenia mamy ,która dopiero 3 lata temu dowiedziała się ,że ma cieliakie i też stara się jakoś z tym żyć. Trafiła na Twój portal i była pełna podziwu ,że tak młoda osoba tak dobrze sobie z tym radzi. Więc chyba ją to zainspirowało i też eksperymentuje w kuchni, jej to ciasto wychodziło megaśne 😉 pozdrawiam. P.s szukam jakiegoś innego ciasta,też dość prostego bo widać chyba nie jestem do tego stworzona ale będe próbować .Może polecisz jakieś równie dobre ? ale z tych „jaśniejszych” np o smaku śmietankowym lub waniliowym :)

    • Adrianna
    • 8 września 2018
    Odpowiedz

    Your comment is awaiting moderation.

    Jakiej mąki najlepiej użyć do tego ciasta ? proszę o firmę i jaka konkretnie

Reply to ewa. cancel

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011