Pyzy

0

Bardzo kojarzą się z dzieciństwem. Po całym dniu zabawy należała się puchata pyza oblana czekoladą, w której nie wiedzieć kiedy ubrudziła się cała buzia. 

Od kiedy pamiętam, na diecie zawsze chciałam znów taką zjeść. Nie gotową, ale zdjętą z buchającego parą garnka i spałaszować jeszcze ciepłą.

Udało się!

10 sztuk

Pyzy:

Potrzebne składniki:

– 0,5 mąki, 0,5 l letniej wody, 7 g suszonych drożdży, 70 g stopionego i ostudzonego masła, 1 łyżka cukru, 1 łyżeczka cukru waniliowego

Sposób przygotowania:

Mąkę dobrze połącz z drożdżami. Dodaj pozostałe składniki i wyrób najlepiej mikserem z końcówkami do drożdżowego.

Przełóż do czystej miski oprószonej mąką, przykry i odstaw do podwojenia w ciepłe miejsce.

Ciasto zagnieć z garścią mąki by dało się formować. W garnku zagotuj wodę. Garnek należy obwiązać cienką szmatką tak by końce nie dosięgały połowy wysokości naczynia.

Z ciasta formuj w dłoniach pyzy. Od wielkości będzie zależał czas gotowania.

Układaj na ściereczce przygotowane bułeczki i gotuj 10-20 minut.

Smacznego!

_DSC9486

 

Garnek do gotowania na parze jest ułatwieniem sposobu naszych babć. Górną część wyłożyłam dodatkowo ściereczką aby zasłonić dziurki.

  1. Odpowiedz

    Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej historii i Twojego bloga. Trzymam kciuki za Twoją przyszłość :-)

  2. Odpowiedz

    Dziękuje. Syn marzy o pyzach drożdżowych. Muszę koniecznie mu ugotować!! Dziękuje!!!

  3. Odpowiedz

    Witaj Weroniki
    Czy zamiast masła mogę dać margarynę lub olej/oliwe

      • Weronika
      • 16 marca 2013
      Odpowiedz

      Już najlepiej byłoby z margaryną :)

    • Odpowiedz

      Przepraszam za literówkę w imieniu;-)

    • Ilona
    • 5 października 2014
    Odpowiedz

    Były pyzy! I dla mojej maludy do przedszkola i w domu. Po poznańsku do kaczki i czerwonej kapusty ( u nas tzw. modrej). Bardzo tradycyjnie i strasznie smakowicie. Pyzy super!!! Wszyscy lubimy wracać do smaków dzieciństwa. Z nimi najtrudniej się pożegnać, ale okazuje się, że nie trzeba…

  4. Odpowiedz

    Weroniko, jakiej mąki użyłaś?

      • Weronika
      • 14 lutego 2015
      Odpowiedz

      Schar Mix Bread.

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011