Aksamitny torcik czekoladowy

0

Są takie przepisy, które publikuję na blogu, ale wracam do nich dość rzadko. Są też te, o których wkrótce zapominam. Nie sposób bowiem równolegle korzystać z archiwum i eksperymentować z nowościami. Mam subiektywny ranking, który mieści dosłownie kilka pozycji, ale największą frajdę sprawia mi pieczenie dla kogoś, pod jego upodobania. Na okazję i bez, dla uczczenia dnia codziennego albo na pocieszenie. Powyższy tort to ulubiony deser wszystkich moich znajomych, a jego popularność nie słabnie od lat. Deser zaliczył szereg imprez i pieczony był na niezliczone przyjęcia urodzinowe. Recepturę opublikowałam finalnie w książce i dalej regularnie do niej sięgam. Tym razem torcik upiekłam na dobry początek nowego roku. Od dłuższego czasu przygotowuję go w wersji bez mlecznej śmietany i cukru. Dobrze nasączony jest naprawdę aksamitny i lekki jak obłoczek.

dsc_9962_snapseed

średnica 21 cm

Torcik czekoladowy

składniki

biszkopt

  • 3 jajka
  • 70 g ksylitolu
  • 90 g mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki kakao
  • ½ łyżki proszku do pieczenia

masa

  • 2 puszki mleka kokosowego*
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • ksylitol do smaku
  • 2 łyżki dobrej jakości rumu

nasączenie

  • 200 ml dobrej kawy

polewa

  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 2-3 łyżki mleka roślinnego

wykonanie

Spód foremki wyłóż papierem do pieczenia i przygotuj jeszcze jeden jednakowy arkusz.

Rozpocznij od przygotowania masy. Puszki mleka otwórz i wydobądź tylko stałą masę. Przełóż ją do miski i za pomocą miksera ubij na jednolity krem. Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej i stopniowo dodawaj do masy. Najlepiej połącz początkowo kilka łyżek śmietany i czekolady w mniejszej misce i dodaj ją do pozostałego kremu. Dosłódź do smaku, wymieszaj z rumem. Schłódź w lodówce do czasu montażu całego deseru.

Białka ubij na sztywną pianę. Stopniowo dodawaj słodzik, a następnie po jednym żółtku. Przerwij miksowanie, a do jajek przesiej mąkę z kakao i proszkiem. Połącz delikatnie aczkolwiek dokładnie za pomocą łyżki.

½ masy przełóż do foremki i piecz 10-12 minut w temperaturze 190°C.  W ten sam sposób upiecz drugą część ciasta. Biszkopty wystudź zupełnie.

Pierwszy blat ułóż na paterce lub przygotowanym talerzu i nasącz obficie kawą. Pokryj połową kremu, a następnie przykryj drugą porcją ciasta. Nasącz i uwieńcz masą czekoladową.

Torcik schłódź w lodówce przez minimum godzinę, a najlepiej znacznie dłużej.

Przygotuj polewę. Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej z mlekiem.

Całość wylej płynnym ruchem na wierzch ciasta i rozprowadź równomiernie.

Możesz też wykończyć torcik rozetkami kremu. Ja użyłam dodatkowo pestek granatu.

Schłódź przez kilka godzin w lodówce.

Smacznego!

*Od dłuższego czasu jestem wierna marce Thai Coco. Z uwagi na skład polecam też Real Thai.

dsc_9984_snapseed

    • kinga
    • 7 stycznia 2017
    Odpowiedz

    Czy puszki mleka kokosowego można czymś zastąpić?
    Np. śmietanką, mlekiem roślinnym?

    Torcik jak z bajki :) Niesamowite.

      • Weronika
      • 8 stycznia 2017
      Odpowiedz

      Mleka ani śmietanki nie uda się ubić na krem więc nie bardzo. Opcjonalnie można przygotować czekoladowy budyń jaglany, ale oczywiście to już nie będzie ten aksamit :)

        • kinga
        • 8 stycznia 2017
        Odpowiedz

        Dobrze i dziękuję za radę!

    • Asia
    • 18 stycznia 2017
    Odpowiedz

    Jaką mąką o niskim indeksie glikemicznym można zastąpić mąkę ziemniaczaną? Tort wygląda obłędnie! :)

      • Weronika
      • 19 stycznia 2017
      Odpowiedz

      Odpowiedź na FB :)

    • Ela
    • 26 stycznia 2017
    Odpowiedz

    Zrobiłam, jest wspaniały pod każdym względem! To pierwszy przepis, który wykorzystałam ale na pewno nie ostatni :-)

    • Aga
    • 20 lutego 2017
    Odpowiedz

    Czy można ksylitol zastąpić stewia?

      • Weronika
      • 21 lutego 2017
      Odpowiedz

      Jeżeli się lubi to tak jednak z tego co wiem trzeba jej dać znacznie mniej.

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Premiera mojej drugiej książki już 13 lutego

Subskrypcja

Chcesz być powiadamiany o wpisach na moim blogu? Podaj imię i adres email :)
Przenigdy, nikomu i pod żadnym pozorem, nie udostępniam personaliów osób zapisujących się na moje listy adresowe.

Powered by WPNewsman

Obserwuj mnie na Instagramie

  • Cze w niedziel  sunday glutenfree
  • Siup do pieca glutenfreevegancupcakes
  • sundayafternoon coffeetime
  • Rodzicowy bo s ze sob ju 28 lat Cho podobnohellip
  • Owsianka na mleku jaglanym goodmorning
  • Mae przyjemnoci w studiokulinarnemaleprzyjemnosc coffeetime
  • sundaymorning glutenfree vegan
  • Pan nalenik  crepes glutenfree newpost
  • Ponad 100 przepisw bez glutenu mleka jajek i cukru Sodkiehellip
  • Dobranoc warsawbynight
  • driptime w ministerstwokawy
  • Osadzam rodek tygodnia thelastpieceofcake

Blog roku 2011

Blog roku 2011