Ciasto pełne bakalii to świąteczna klasyka gatunku, ale też placek, który po prostu trzeba lubić. Ten kto z uporem wydłubuje wszystkie rodzynki z sernika raczej nie odnajdzie się w tych klimatach. Dla mnie jest to pozycja sentymentalna- jedno z pierwszych ciast jakie udało mi się samodzielnie upiec. Pierwotnie przygotowywałam je jako babeczki, do których dodawałam żurawinę i orzechy. Piekłam je niezliczone ilości razy, zawsze puszyste i wilgotne dzięki dodatkowi jabłek. Przepadałam za nimi po prostu. Wierni czytelnicy mogli widzieć ten przepis w archiwum bloga. Bardzo często dostaję jednak pytania o receptury, które dodawałam bardzo dawno temu, a których nie piekłam już całe lata, czasami nawet nie pamiętam. Chciałabym więc przypomnieć ten pyszny keks, ale w nowej wersji, bez gotowych mieszanek. To bardzo proste ciasto, o krótkim składzie, w którym najważniejszym etapem jest porządne ubicie żółtek i piany z białek. Zaryzykowałabym tezę, że nie może się nie udać. Jutro będziemy piec je na warsztatach.
Dobrej nocy! ♥
składniki
wykonanie
Bakalie posiekaj. Jabłko obierz ze skórki i pokrój na małe kawałki. Wymieszaj razem.
Małą keksówkę natłuść delikatnie, wyłóż papierem do pieczenia. Mąkę przesiej.
Białka ubij na sztywną pianę, odstaw. Żółtka ubij z cukrem na jasną, puszystą masę przez 5-7 minut. Stopniowo łyżka po łyżce dodawaj mąkę, a następnie wmieszaj bakalie.
Dodaj pianę i połącz delikatnie, ale dokładnie za pomocą dużej szpatuły lub drewnianej łyżki. Ciasto przełóż do foremki. Piecz ok. 50 minut w temperaturze 180°C
Jeszcze ciepłe możesz polukrować. Krój po zupełnym wystudzeniu.
Smacznego!
Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej
[instagram-feed]
Odkąd rozpoczęłam eksperymenty nad stworzeniem czegoś, co mogłabym jeść nie obawiając się glutenu, gotowanie i pieczenie stało się moją wielką pasją i pozytywną „obsesją”. Pomyślnie udało mi się przebrnąć przez wiele niepowodzeń. Moim udziałem był też niejeden mniejszy czy większy sukces. Wszystko to sprawiło, że dziś w pełni mogę cieszyć się przebywaniem w kuchni i dzieleniem się moimi osiągnięciami z innymi. Jestem szczęśliwą autorką książki, traktującą publikowanie na blogu jak pracę zawodową, dla której wstaję każdego ranka. Moja kuchnia to miejsce bezglutenowe i wegetariańskie oraz coraz częściej zupełnie bezmleczne. Serdecznie zapraszam!
Copyright © Natchniona.pl 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Jaką mąką można zastąpić mąkę owsianą?
Gryczana niepalona lub po prostu pół na pół- ryżowa i ziemniaczana.
Witam!
Ciasto pieknie wyglada, Ale bez proszku Do pieczenia?
Czy to Tak powinno byc?
Pozdrawiam
Tak. Dobrze ubite jajka nie potrzebują już proszku
Witam. Czy pisząc mąka ziemniaczana masz na myśli skrobie ?
Mąkę, skrobię, zamiennie. Używam Trzemeszno.
Witam Ciasto jak rozumie jest bez proszku do pieczenia i żadnych spulchniaczy
Jaki wymiar keksówki ?