Różany

27 stycznia 2013 , In: bez orzechów, bez soi, torty
0

Są osoby bez których nie wyobrażamy sobie żadnego kroku. Uszczęśliwianie ich daje większą radość niż nas samych. Bez nich nie bylibyśmy tym, kim jesteśmy. 

Na śnieżną niedzielę i urodziny Mamy- tort różany.  Z najlepszą masą z białej czekolady i ulubioną konfiturą.

 

Tort różany z białą czekoladą:

Potrzebne składniki:

biszkopty: 6 jajek, 10 łyżek mąki ziemniaczanej, 200 g cukru, 1/2 łyżeczki sody lub 1 łyżeczka proszku do pieczenia

masa I: 200 g białej dobrej, białej czekolady, 500 g mascarpone

masa II: 250 g mascarpone, 400 g konfitury z płatków róż + 100 g

– dodatkowo: ciepła woda z amaretto do nasączenia, kilka kostek czekolady rozpuszczonej w rondelku z 1-2 śmietanki do kawy lub 30%

Sposób przygotowania:

3 białka ubij na sztywną pianę. Dodaj stopniowo połowę cukru, a następnie żółtka. Mąkę wymieszaj z sodą i przesiej do jajek. Wymieszaj dokładnie łyżką.

Przełóż połowę ciasta do tortownicy 24 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz w temp. 190 stopni C, 10-12 minut.

Z pozostałego ciasta upiecz drugi biszkopt, a z pozostałych składników dwa pozostałe.

Przygotuj masy.

Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej (klik), wystudź. Mascarpone ubij przez ok 30 s, a następnie połącz z czekoladą.

250 g pozostałego mascarpone połącz z 400 g konfitury.

Pierwszy biszkopt przełóż na talerz lub paterę i nasącz wodą z amaretto. Pokryj warstwą masy z białej czekolady i kolejnym biszkoptem. Nasącz i przełóż masą różaną. Kolejny biszkopt pokryj 100 g konfitury i przykryj ostatnim blatem.

Cały tort ukryj pod pozostałą masą z białej czekolady, pozostawiając 2 łyżki do wyciśnięcia rozetek. Ozdób schłodzoną, rozpuszczoną czekoladą.

Chłódź kilka godzin w lodówce.

Krój ostrym nożem, maczanym w wodzie.

Smacznego!

Inne przepisy, które mogą Cię zainteresować
19 stycznia 2013

Mocca

torty
Zobacz więcej
6 maja 2012

Letnia klasyka

babeczki i ciastka, desery
Zobacz więcej
1 sierpnia 2011

Kapryśna pani

Bez kategorii
Zobacz więcej
    • Mama
    • 27 stycznia 2013
    Odpowiedz

    Każdy tort Wery jest inny i na swój sposób interesujący, ale ten zupełnie wyjątkowy. Serdecznie polecam.

  1. Odpowiedz

    Jakże żałuję, że nie mogę mleka i jego przetworów, bo tort wygląda tak pięknie i pysznie, że mam ślinotok i chętnie bym go zjadła;P

  2. Odpowiedz

    Upiekłam!- smakował wszystkim a szczególnie 7 jubilatowi jednak biszkopt z mąki ziemniaczanej po nasączeniu połączył mi się jedną z mas – dla mnie za słodkie

    wypróbuję z wiśniami i gorzką czekoladą

  3. Odpowiedz

    Powiedz mi proszę czy biszkopt do tortu należy upiec wcześniej – możne mój był za świeży i dlatego tak nasiąkał ??

      • Weronika
      • 6 maja 2013
      Odpowiedz

      Biszkopt, który nasiąka jest idealny. Ja zawsze piekę bezpośrednio i jest bardzo puszysty :)

  4. Odpowiedz

    zrobił furrorę na urodzinowym stole (60-tka mojej mamy a jednocześnie świętowanie jej przejścia na emeryturę). Cała rodzina oraz zaprzyjaźnieni sąsiedzi zajadali się ze smakiem do ostatniego okruszka. Nawet sąsiadka, nie jadająca zazwyczaj tortów (z uwagi na tłuste kremy), tym razem skusiła się, słysząc że krem oparty jest na serku i czekoladzie, a nie jak to często bywa na maśle:)
    dziękuję ci Weroniko, za ten przepis.
    I jak zwykle dodam (bo bywam uparta), pomyslałam – po co piec 4 spody, skoro mogę 1 po upieczeniu rozkroić.
    Cóż za farsa. Przy kolejnym razie będę cię słuchać lepiej. Tego rodzaju ciasta nie dało się prawie rozkroić na osobne blaty. ! Piec osobno! – obiecuję od teraz!
    Na szczęście, mimo emocjonujących przygotowań, udało mi się „posklejać” wszystko pięknie konfiturą i masą kremową.

      • Weronika
      • 13 lipca 2013
      Odpowiedz

      Dziękuję za relację! :) Bardzo się cieszę, że torcik zawitał w ten szczególny dzień! Pozdrawiam!

    • Beza
    • 24 stycznia 2015
    Odpowiedz

    Zabieram się do robienia na jutrzejsze 3. urodziny synka. :)

  5. Odpowiedz

    Tort jest świetny, robiłam go już parę razy, mam tylko jedno „ale” – mascarpone po ubijaniu, nawet krótkim, ważyło mi się.
    Mieszam je więc łopatką z roztopioną czekoladą, wtedy wychodzi (przynajmniej mi) dużo lepiej.

    • Ania
    • 4 lutego 2017
    Odpowiedz

    Upiekłam tort w tym tygodniu.
    Wahałam się użyć mąki ziemniaczanej jak w przepisie po to by przygotować biszkopty, ale niepotrzebnie.
    Biszkopty wyszły pierwsza klasa, miękkie( dodałam sody), pulchne, świetne do tortów ze względu również na bardzo jasny wygląd.
    Proponuje dawać więcej masy do przekładania części.
    Dżemu z róży przełożyłam za cienko ( 3 łyżki).
    Tort jest słodki ale można mniej cukru dodać do biszkoptów.

    Ogólny efekt :tort wygląda cudownie, mimo ze moje biszkopty były trochę nierówne( krawędzie) i smakuje że tak powiem „profesjonalnie”. Znalazła się osoba, która nie wierzyła mi, że sama go przyrządziłam w domu.
    Polecam do pieczenia również osobom niepewnym swoich możliwości, bo tort jest w przygotowaniu na prawdę łatwy i czasowo także szybki do przygotowania.

    Świetny przepis, gratuluje i pozdrawiam autorkę!!

      • Weronika
      • 4 lutego 2017
      Odpowiedz

      Ja gratuluję! I dziękuję za rzetelną opinię :)

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011