Śliwka w czekoladzie czyli brownie jak piernik

27 listopada 2011 , In: ciasta
0

Pomysł wczorajszy :)  Połączenie eksperymentalne aczkolwiek jakby zupełnie klasyczne. Czekolada, suszone śliwki, piernik… jak smakują razem?

…przepysznie! Brownie należy do grupy ciast robiących się ekspresowo. Te amerykańskie, czekoladowe kwadraty zrobiłam jednak w zupełnie innej wersji- z przyprawą do piernika i śliwkami. Kto nie zna kultowego smaku śliwek w czekoladzie?

To ciasto spełni oczekiwania wszystkich czekomaniaków :)

Z nutką świąteczną, dzięki specyficznym aromatom korzennym. Polecam!

 

Na noc, kilka ciastek schowałam do szczelnego pojemnika, a resztę umieściłam w lodówce. Te drugie następnego dnia były jeszcze bardziej pociągające! Smakowały jak najlepsze, pojedyncze pierniczki.

 

przepis na około 20 kawałków

Brownie a’la piernik z suszonymi  śliwkami:

Potrzebne składniki:

¨      100 g suszonych śliwek, 100 g gorzkiej czekolady, 3 jajka, 100 g masła, 200 g drobnego cukru, 125 g mąki bezglutenowej/ pszennej, ¼ łyżeczki sody, 2 łyżeczki przyprawy do piernika (w wersji bezglutenowej- koniecznie bez mąki pszennej)

¨      Tłuszcz od formy

Sposób przygotowania:

Piekarnik nagrzej do temp. 170 stopni C. Blachę natłuść. Śliwki pokrój na małe kawałki. Mąkę wymieszaj z sodą i przyprawą. Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej (pojęcie wytłumaczone w słowniku). Dodaj masło i dokładnie wymieszaj. Odstaw do wystudzenia.

Jajka ubij z cukrem. Dodaj czekoladę, śliwki, na końcu mąkę, nieustannie ucierając.

Masę przelej na blachę. Piecz około 30 minut. Na wierzchu utworzy się charakterystyczna skorupka, w środku ciasto będzie lekko ciągnące i „niedopieczone”.

Wystudzone ciasto pokrój na kwadraty.

Smacznego!

  1. Odpowiedz

    te korzenne aromaty.. kuszące bardzo.

      • Weronika
      • 28 listopada 2011
      Odpowiedz

      Zgaaadzam się jak najbardziej 😛

    • dana
    • 18 grudnia 2011
    Odpowiedz

    Jak widze masz fajne przepisy, tylko jedno male ALE
    nie piszesz co zrobic zeby to wszystko sie udalo.
    Rogaliki drozdzowe, rozsypuja sie … dodaj tylko slowo ze po to zeby sie nie rozlatywaly smaruje sie je wlasnie bialkiem.
    Co do twojego powyzszego przepisu na piernik. Powiedz tylko gdzie mozna kupic taka bezglutenowa przyprawe piernikowa.
    Ja robie ciasta od lat dla corki, np fale dunaju, makowiec z jablkami albo metrowiec z masa orzechowa.Wysmienite ciasta :) tez jestem mama 21 letniej panienki na diecie.

      • Weronika
      • 18 grudnia 2011
      Odpowiedz

      Muszę przyznać, że nie do końca rozumiem pani spostrzeżeenia…
      Szczerze mówiąc, staram się jak mogę. Moje rogaliki są naprawdę jadalne, nie puszyste, ale kruche tak jak napisałam. Poza tym w przepisie zaznaczyłam, że należy je posmarować białkiem…
      Przyprawa do piernika? Z tego co mi wiadomo w wersji dr. Oetkera, w odróżnieniu od niektórych, nie ma mąki pszennej. Jeżeli jesteśmy ostrożni, można ją skomponować samemu z ulubionych przypraw, takich jak: cynamon, mielone goździki, kolendra, gałka muszkatułowa i wiele innych.

      Dziękuję za uwagi, bo te z całą pewnością są niezbędne do prawidłowego funkcjonawania bloga.
      Weronika

        • dana
        • 19 grudnia 2011
        Odpowiedz

        Przepraszam ale nie pisalam o twoich rogalikach bo chce je dopiero wyprobowac, ale ogolnie z pieczeniem drozdzowych rogalikow albo rurek jest problem, poniewaz pekaja i nie mozna ich posklejac, ale ja tez uzywalam bialka. Natomiast co do przyprawy piernikowej to dziekuje za rade, nie wpadlam na to zeby samej zrobic taka przyprawe. 😉

    • Aga
    • 24 grudnia 2011
    Odpowiedz

    Dzisiaj upiekłam, dokładnie wg Twojego przepisu i wyszło przepysznie! A muszę zaznaczyć, że w kuchni poruszam się jak kaleka… 😉 Będę więc próbować kolejne przepisy. Pozdrawiam :)

      • Weronika
      • 27 grudnia 2011
      Odpowiedz

      Super! 😀 Skoro brownie smakowało, to zapraszam do testowania też innych jego odmian. Z serem jest wspaniałe :)

  2. Odpowiedz

    Zrobiłam i wyszło genialne ! 😀

  3. Odpowiedz

    Czy można zamiast suszonych śliwek użyć suszonej żurawiny?

  4. Odpowiedz

    Weronika,

    125g mąki bezglutenowej – zamiast mąki ze sklepu seacher jaki skład mąk można zastosować?

    Pozdrawiam,

    Gosia

      • Weronika
      • 4 stycznia 2015
      Odpowiedz

      100 g ryżowej/ gryczanej/owsianej i 25 g ziemniaczanej :)

    • Kasia
    • 11 grudnia 2015
    Odpowiedz

    Weroniko, mam pytanie – przyprawy jakiej firmy są bezglutenowe? Bo wszystkie dostępne na rynku mają napisane w składzie, ze mogą zawierać gluten:(

      • Weronika
      • 11 grudnia 2015
      Odpowiedz

      Polecam zamówić przyprawy Magros. Są zupełnie bezglutenowe, a ostatnio firma zdecydowała się też na wykonanie badań laboratoryjnych więc można kupować z czystym sumieniem. Jednak pojedyncze przyprawy (nie mieszanki) nie powinny zawierać glutenu, nawet mimo informacji na opakowaniu.

    • Matylda
    • 11 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Wyjmuję ciasto z piekarnika, a tu niespodzianka – zamiast „niedopieczonego” brownie wyszedł mi puszysty murzynek. 😮 Mąki były: gryczana 75g, amarantusowa 25 g, ziemniaczana 25 g, cukier podmieniony na ksylitol… zastanawiam się, czy to może być sprawka ksylitolu?…

      • Weronika
      • 12 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Może to kwestia puszystej masy jajecznej? Wystarczy zmiksować do połączenia. Też dodaję często ksylitol do czekoladowych brownie i nie ma to raczej znaczenia.

        • Matylda
        • 22 grudnia 2016
        Odpowiedz

        Dziękuję – jajka rzeczywiście zmiksowałam wtedy do oporu… Dziś będzie podejście nr 2! :)
        Mam jeszcze jedno pytanie: na jak dużą blachę jest przewidziany ten przepis?

          • Weronika
          • 22 grudnia 2016
          Odpowiedz

          Coś ok 20×30 cm :)

            • Matylda
            • 22 grudnia 2016

            Hmm… I tym razem wyszlo mi dobrze wyrosniete ciasto, choc na wszelki wypadek dodalam tez nieco mniej sody…
            Tak czy inaczej, dziekuje za wszystkie podpowiedzi! :)

            • Weronika
            • 23 grudnia 2016

            Najważniejsze, że się udało :)

    • Aga
    • 22 marca 2018
    Odpowiedz

    Witam, proszę o radę i pomoc bo dwa razy już próbowałam zrobić ciągnące brawnie i ciągle wychodzi mi puszysty murzynek… co może być tego powodem?? Co robię źle? Postępuje zgodnie z przepisem a i tak nie wychodzi.. ☹️☹️

      • Weronika
      • 29 marca 2018
      Odpowiedz

      Hmm, może ciasto jest za długo ubijane mikserem? Nie należy go napowietrzać, tylko wymieszać składniki do połączenia.

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011