Babeczki z morelami

20 sierpień 2012 , In: babeczki i ciastka
0

Jak trudno to przyznać… wakacje- dzień po dniu- powoli dobiegają końca.

Nie leżałam pod palmą na rozgrzanej wyspie. Robiłam masę innych, rozmaitych rzeczy. Choć przez połowę lipca, odsypiałam pospieszne poranki, później zrywałam się już, zaczynając od porannego joggingu, łykając rześkie powietrze.

W pamięci zapiszę urywki rozmów, pojedyncze uśmiechy, spacery w promieniach słońca i ulewę. Wspólny obiad przy ciepłym, rodzinnym stole albo ognisko ze znajomymi, kiedy przemykała myśl- czy się jeszcze spotkamy?

Dziś babeczki z morelami, tak proste, że dlaczego by ich nie upiec?

20 sztuk

Babeczki z morelami:

Potrzebne składniki:

– 225 g mąki bezglutenowej lub pszennej, 5 jajek, 200 g cukru, 1 łyżka oliwy, 1 łyżka wody

– ok 100 g pokrojonych moreli + 20 połówek

Sposób przygotowania:

Białka ubij na sztywną pianę. Żółtka ubij z cukrem na kogel mogel. Dodaj oliwę i wodę a następnie po łyżce mąki.

Do masy wmieszaj łyżką pianę a następnie morele.

Formę do muffin wyłóż papilotkami i wypełnij do 3-4 pojemności. Na wierzchu każdej z babeczek połóż połówkę moreli. Piecz w temp. 180 stopni C przez około 20 minut. Gotowe możesz posypać cukrem pudrem.

Smacznego!

    • Kinga
    • 20 sierpień 2012

    Upiekłam pleśniaka ;] Przepyszny :) W domu wszyscy się zachwycają, a po dzisiejszym moim późnym powrocie ze studenckiego wyjazdu został tylko ostatni kawałek :)
    Czuję, że jutro upiekę te babeczki :)
    Ściskam i dziękuje za maila 😉

    • ania
    • 21 sierpień 2012

    Czy twoje babeczki urosły tak pięknie bez żadnych wspomagaczy? Ja robiłam je dzisiaj rano i wgl nie wyrosły. Wyszły mi takie ciasteczka:)) Tylko do ostatnich kilku dodałam proszek bo mi się przypomniało, że nic takiego nie dosypywałam i wyrosły pięknie.

      • Weronika
      • 21 sierpień 2012

      A to ciekawe. Nie, nie, ja nic dodatkowo nie dodawałam. Nakładałam do 3/4 wysokości i wyrastały sobie ponad foremkę.

  1. Pingback: Anonim

  2. Pingback: Anonim

  3. Pingback: Anonim

  4. Pingback: Anonim

  5. Pingback: Anonim

  6. Pingback: Anonim

  7. Pingback: Anonim

  8. Pingback: Anonim

  9. Pingback: Anonim

  10. Pingback: Anonim

  11. Pingback: Anonim

  12. Pingback: Anonim

  13. Pingback: Anonim

  14. Pingback: Anonim

  15. Pingback: Anonim

  16. Pingback: Anonim

  17. Pingback: Anonim

  18. Pingback: Anonim

  19. Pingback: Anonim

  20. Pingback: Anonim

  21. Pingback: Anonim

  22. Pingback: Anonim

  23. Pingback: Anonim

  24. Pingback: Anonim

  25. Pingback: Anonim

  26. Pingback: Anonim

  27. Pingback: Anonim

  28. Pingback: Anonim

  29. Pingback: Anonim

  30. Pingback: Anonim

  31. Pingback: Anonim

  32. Pingback: Anonim

  33. Pingback: Anonim

  34. Pingback: Anonim

  35. Pingback: Anonim

  36. Pingback: Anonim

  37. Pingback: Anonim

  38. Pingback: Anonim

  39. Pingback: Anonim

  40. Pingback: Anonim

  41. Pingback: Anonim

  42. Pingback: Anonim

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

[instagram-feed]

Blog roku 2011

Blog roku 2011