Ptysie bez glutenu, mleka i cukru

28 maja 2013 , In: bez cukru, bez mleka, bez orzechów, desery
0

Kiedyś wątpiłam by można było upiec coś słodkiego bez cukru, masę ubić bez krowiego mleka a dobre ciasto z bezglutenowej mąki.

Ostatnio, kiedy próbujemy jeść miso, korzystamy z dobrodziejstwa wodorostów i gotujemy herbatę kukicha, a mięso pojawia się na stole bardzo rzadko i to tylko na moim talerzu, jakoś trudno kupować kolejne torebki cukru.  Syrop z agawy ubywa nam w tempie ekspresowym. A wszystko w hołdzie ludzkiemu organizmowi.

Ptysie bez glutenu, mleka i cukru brzmią jak w bajce ze szczęśliwym zakończeniem ale są bardziej realne niż mogłoby się wydawać.

________________________________________________________________________________

Już 8 czerwca macie okazję wziąć udział w wielkim, bezglutenowym święcie, przygotowywanym starannie od miesięcy przez Stowarzyszenie Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej. To ta rzesza walczy o każdy przekreślony kłos i każdą bezglutenową restaurację, godzinami szkolać personel. Pokażcie jak wielu Was jest! Niech o diecie zrobi się głośno!

Jeżeli pociągi dopiszą, listę obecności sprawdzę sama. :)

plakat-expo

Ptysie (bez glutenu, mleka i cukru)

Składniki:

ciasto parzone: 125 ml (1/2 szklanki) wody, 100 g mąki bezglutenowej, 60 ml oliwy z oliwek lub innego dobrego oleju (1/4 szklanki), 2 jajka, szczypta soli

patisserie:  2 żółtka z dużych ekologicznych jajek, 80 ml syropu z agawy, 1 szklanka niesłodzonego mleka sojowego, 1 kopiasta łyżka mąki ziemniaczanej

Przygotowanie:

Wodę zagotuj w garnku razem z oliwą i szczyptą soli. Zdejmij z palnika i przesiej do mieszanki mąkę. Szybko połącz dużą szpatułką „zaparzając ciasto”. Odstaw do ostudzenia.

Wbij po jednym jajku i zmiksuj masę, dobrze wyrabiając ciasto.

Blachę wyłóż papierem do pieczenia i wyciskaj na nią za pomocą szprycy lub foliowego woreczka z obciętym rogiem ciasto w pewnej odległości od siebie. Piecz max 30 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C.

Gotowe pozostaw do ostudzenia.

Przygotuj krem:

Żółtka ubij z agawą nad miską z gorącą wodą na puszystą, jasną masę. Dodaj mąkę i wymieszaj.

Mleko zagotuj. Wrzące wlewaj strumyczkiem do jajek i ubij przez chwilę mikserem.

Przelej do garnka i zagotuj ponownie całą mieszankę początkowo mieszając trzepaczką, a następnie mikserem aż krem będzie gęsty i budyniowaty. Przelej do miski i schłódź.

Ptysie przekrój na połówki i nadziej patisserie bezopśrednio przed podaniem.

Smacznego!

_DSC7490_Snapseed

_DSC7509_Snapseed

_DSC7542_Snapseed

_DSC7512_Snapseed

_DSC7591_Snapseed

  1. Odpowiedz

    Dla wegan i bezglutenowców jest to wspaniały przepis!!:) Myślisz, że wyjdą z mąki jaglanej lub ryżowej? Pozdrawiam;))

      • Weronika
      • 28 maja 2013
      Odpowiedz

      Siemię, siemię! Super pomysł. Właśnie smażą się kotleciki selerowe i namoczone płatki owsiane okazały się świetnym klejem ): Spróbowałabym z jaglaną.

  2. Odpowiedz

    Bo zamiast jajek dodam siemię lniane, do ciasta oczywiście;)

  3. Odpowiedz

    Wlasnie jestem w trakcie robienia:) Krem wyszedl wysmienity:)

  4. Odpowiedz

    Ja właśnie robię i nie wiem może zrobiłam coś nie tak ale wyszły mi takie płaskie jak biszkopty może za mało mąki?

  5. Odpowiedz

    Już leżą na blacie i są dobre ale nie wiem jak je wyciskałam to były rzadkie i się rozlały w takie kółka płaskie więc raczej nie uda mi się ich przekroić. Jak myślisz czy może to być wina za rzadkiego ciasta?

      • Weronika
      • 2 czerwca 2013
      Odpowiedz

      Oczywiście. Na przyszłość więcej mąki w takim razie :)

  6. Odpowiedz

    Cześć, już miałam w planach uraczenie rodzinki tymi ptysiami, ale wstrzymał mnie krem. U nas soja jest na cenzurowanym, z ryżowego nie da się zrobić – budyń nie ściąga się. A na jaglanym? Jakieś inne pomysły?
    Iza

      • Weronika
      • 10 czerwca 2013
      Odpowiedz

      Owsiane? Może z orzechów. Nie próbowałam jeszcze.

  7. Odpowiedz

    A masa wyjdzie z mleka kokosowego? :) Jest dość sztywna?, boje sie ze masa wyleci a musza byc przetransportowane 😀

      • Weronika
      • 6 listopada 2014
      Odpowiedz

      Jeżeli z sojowym się da to z kokosowym też powinno, wszak jest bardziej tłuste. Dadzą radę w transporcie :)

  8. Odpowiedz

    Ptysie wyszły bardzo dobre…własnie zrobiłam i zjadłam jeszcze ciepłe. Użyłam mąki jaglanej :).

    • Ada
    • 10 marca 2016
    Odpowiedz

    Niestety moje zupełnie mi nie wyszły… robiłam z mąki jaglanej i oleju z pestek winogron… totalna „klapa” – dosłownie nazywając moje ptysie.
    Jak mąka bezglutenowa tutaj byłaby najlepsza?

    • Adriana
    • 31 marca 2016
    Odpowiedz

    Hej , cudowny przepis , tylko ze nie mogę drożdży piekarskich, co mogłabym dodać zamiast ? Masz jakiś pomysł ?
    Pozdrawiam
    PS cudowny blog , jestem pod ogromnym wrażeniem

      • Weronika
      • 1 kwietnia 2016
      Odpowiedz

      Hej, na pewno mowa o tym przepisie? Tutaj nie potrzebujemy drożdży :)

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Premiera mojej drugiej książki już 13 lutego

Subskrypcja

Chcesz być powiadamiany o wpisach na moim blogu? Podaj imię i adres email :)
Przenigdy, nikomu i pod żadnym pozorem, nie udostępniam personaliów osób zapisujących się na moje listy adresowe.

Powered by WPNewsman

Obserwuj mnie na Instagramie

  • Pan nalenik  crepes glutenfree newpost
  • driptime w ministerstwokawy
  • Osadzam rodek tygodnia thelastpieceofcake
  • Cze w niedziel  sunday glutenfree
  • Mae przyjemnoci w studiokulinarnemaleprzyjemnosc coffeetime
  • Siup do pieca glutenfreevegancupcakes
  • Owsianka na mleku jaglanym goodmorning
  • Ponad 100 przepisw bez glutenu mleka jajek i cukru Sodkiehellip
  • sundaymorning glutenfree vegan
  • Rodzicowy bo s ze sob ju 28 lat Cho podobnohellip
  • sundayafternoon coffeetime
  • Dobranoc warsawbynight

Blog roku 2011

Blog roku 2011