Nie marzę o niczym innym jak zasłużonych wakacjach, zdrowym leniuchowaniu i jedzeniu, które będę mogła bez końca przygotowywać i jeść.
0
Kiedy ptaki odgrywają pierwsze poważne koncerty, a kolejne krokusy dołączają do kwietniowej parady, wprowadzam śmiałe zmiany. Przekopałam sypialnię w poszukiwaniu harmonii na nowo i opróżniając półki ze zbędnych elementów. Urządzam sobie tydzień bez mleka, zamierzam gotować więcej, porzucając naukę pod grubym kocem i oznaczanie terenu kubkami po herbacie.
0
O moich francuskich sympatiach wspominałam nie raz. Nie macie pojęcia jak wielkim obiektem pożądania były dla mnie od dawien dawna makaroniki. Raz po raz widywałam je na stronach kobiecych magazynów, kolorowe, we wszystkich smakach świata. Kiedy stoisko Le Roy&Louis pojawiło się w warszawskich Złotych Tarasach przy najbliżej okazji wyjazdu do stolicy wysłałam tam mamę i z zapartym […]
2
Późnym, sobotnim wieczorem obładowana kolorowymi magazynami, siedzę z laptopem na kolanach wyszukując adresy zapisane malutkimi literkami na pachnących stronach gazet. Słucham kolejnych utworów z luźnej playlisty i marzę o tym co kiedyś będzie moje, wyjątkowe, co mogę zrobić dziś lub jutro żeby inni mogli się uśmiechać a ja czuć dobrze.
0
To zabawne jak dużo dobrego dla ludzkości powstało przez pomyłkę. Ciekawe o czym myślała Stéphanie Tatin kiedy roztargniona zaczęła wykładać foremkę jabłkami zamiast kruchego ciasta.
0
Nie raz wspomniałam między wierszami o Sophie, która jest jedną z niewielu gotujących brytyjek, która skradła moje serce.
0
Przedświąteczny czas przeleżałam w łóżku. Dawno przeziębienie nie uczyło mnie takiej pokory. Musiałam zaszyć się pod kołdrą i już. Na wielkanocne śniadanie przy współpracy z tatą zrobiłam przepyszny żurek, nie pierwszy raz przekonując siebie i rodzinę, że bezglutenowo może być pysznie. Zaliczyłam i wpadkę piekąc bułeczki na ostatnią chwilę. Jakoś już bywa, że raz na […]
0
Mazurek mający coś z ciągnących się batoników z chrupiącymi orzeszkami.
0







