Makaroniki- bezowe ciasteczka

12 kwietnia 2013 , In: babeczki i ciastka, bez soi
2

O moich francuskich sympatiach wspominałam nie raz. Nie macie pojęcia jak wielkim obiektem pożądania były dla mnie od dawien dawna makaroniki. Raz po raz widywałam je na stronach kobiecych magazynów, kolorowe, we wszystkich smakach świata. Kiedy stoisko Le Roy&Louis pojawiło się w warszawskich Złotych Tarasach przy najbliżej okazji wyjazdu do stolicy wysłałam tam  mamę i z zapartym tchem wyczekiwałam różowego pudełeczka przewiązanego kokardką. 

Nie przyznam się ile prób podjęłam, by moje makaroniki wyszły bez większego zarzutu.

W minioną niedzielę czułam, że nadszedł moment, kiedy przy odrobinie cierpliwości podołam wyzwaniu. Uczciwie przesiewaliśmy z tatą migdały zastanawiając się oboje czy sitko to zniesie.

Nie mogę się zgodzić z tymi, którzy bezy stawiają na pierwszym miejscu listy wypieków łatwych. Mnie zaskoczyły już nie raz, nie dwa. Makaroniki zdecydowanie powstawać muszą pod czujnym okiem i twardą ręką.

Powodzenia! Dla choćby i nastu prób- warto!

ok 30 ciasteczek

Makaroniki

Potrzebne składniki:

– 100 g białek w temp. pokojowej (z ok 3 jajek), 2 łyżki cukru, szczypta soli

– mąka migdałowa: 100 g płatków z migdałowych, 200 g cukru pudru

– krem: czekolada rozpuszczona z kremówką/ mascarpone + truskawki/ karmel/ lemon curd

Sposób przygotowania:

Zanim ubijesz pianę, upewnij się, że wszystkie składniki są w absolutnej gotowości. Działamy z głową, zwinnie i stanowczo.

Z migdałami rozpraw się najlepiej używając blendera. Opcjonalnie zawsze możesz wsypać je do woreczka, w który emocjonalnie będziesz stukać młotkiem. Rozdrobnione orzechy przesiej koniecznie przez sito. Wykaż się cierpliwością i siłą!

Następnie raz jeszcze przesiej migdały, tym razem w duecie z cukrem pudrem. Mieszankę o strukturze mąki wymieszaj jeszcze dobrze łyżką. Gotowe! Dwie blachy wyłóż papierem do pieczenia. Żadnego tłuszczu!

Odważone białka ubij na pianę ze szczyptą soli. Niech będzie sztywna, lśniąca, śnieżnobiała. Test z odwróceniem miski do góry dnem jest obowiązkowy. Nie wypłynęła? Idziemy dalej.

Do miski z mąką migdałową ( i raczej nie odwrotnie) dodaj pianę. Mieszaj łyżką (najlepiej sprawdzą się te wszystkie duże drewniane lub silikonowe). Masa powoli zmienia konsystencję. Chodzi o to by bardzo dokładnie połączyć składniki, nie doprowadzając do rozlania białek. Piana ma być gęsta. Zanurz łyżkę w masie, unieś nad miskę. Jeżeli piana będzie oblepiać łyżkę, a odrobina masy spadnie do miski jest idealnie. Trzeba wyczuć moment. Nie mieszać za długo, ale i za krótko.

W szklance umieść foliowy woreczek i napełnij go masą. Obetnij róg i powstałym otworem wyciskaj pianę na blachy. Staraj się by krążki miały podobny rozmiar by po upieczeniu zgrabnie łączyły się w pary. Zachowaj mały odstęp.

Wypełnionymi blachami kilkakrotnie uderz o blat. Jeżeli na którymś z przyszłych makaroników pojawił się mały pęcherzyk, przestań.

Odłóż blachy na 25 minut by piana obeschła.

Piekarnik nagrzej do temp. 130 stopni C i piecz najlepiej po jednej blasze 10-12 minut.

Ciasteczka nie mają prawa rozlać się, pęknąć. Powinny odrobinę podrosnąć, wysuszyć się z zewnątrz, natomiast pozostać mięciutkie w środku. Najważniejszy element- charakterystyczna obwódka, która powstaje w procesie pieczenia.

Makaroniki zostaw na papierze 5 minut, a następnie zdejmij je z blachy.

Łącz po dwa ulubionym kremem.

Smacznego!

_DSC3359_Snapseed

_DSC3365_Snapseed

    • Ewa
    • 12 kwietnia 2013
    Odpowiedz

    Mmmm…. aż mi ślinka cieknie :*

    • Olga
    • 12 kwietnia 2013
    Odpowiedz

    To niesamowite, jak nie poddajesz się i metodą prób i błędów tworzysz wpsaniałe przepisy. To bardzo dobra cecha, że nie zrażasz się po nieudanych probach, bo w końcu wychodzi, i to jak!!! Pozdrawiam.

  1. Odpowiedz

    Wiem, jak trudno jest zrobić dobre makaroniki, to nie lada wyzwanie. Twoje wyglądają świetnie ! Dziękuję za motywację, muszę je upiec (po raz kolejny) 😉

  2. Odpowiedz

    Czy zamiast samodzielnego mielenia migdałów można po prostu użyć kupnych zmielonych?

      • Weronika
      • 13 kwietnia 2013
      Odpowiedz

      Tak, ale przecieranie przez sitko nie ominie :)

    • Ania
    • 16 kwietnia 2013
    Odpowiedz

    W sklepach ze zdrową żywnością jest do kupienia mąka migdałowa, bardzo drobno zmielona, czy myślisz, że można jej użyć?
    I czy zwykły cukier można zastąpić ksylitolem albo syropem z agawy?

      • Weronika
      • 16 kwietnia 2013
      Odpowiedz

      Myślę, że tak bo w tych zabiegach chodzi właśnie o migdałową mąkę. Syrop z agawy na pewno nie, ale z ksylitolem można spróbować :)

  3. Odpowiedz

    Wyglądają idealnie!

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011