Śniadaniowy chleb pełnoziarnisty

0

Bardzo rzadko jadam pieczywo. Od dłuższego czasu mogę żywić się tylko ciepłą kaszą z dodatkami, zawiesistymi zupami, pić wodę z cytryną, herbatę i zagryzać daktyle jako przekąskę. Pamiętam jednak jak rok temu codziennie doglądałam zakwasu, kupowałam kilogramy mąki i skrupulatnie zapisywałam wszystkie efekty pracy nad pieczywem. Wtedy byłam na etapie pisania książki i koniecznie chciałam podzielić się jak najlepszymi przepisami. Sporo się nauczyłam, a następnie odłożyłam temat na kiedyś. Niedawno zostałam jednak poproszona o popełnienie chlebowego artykułu do kolejnego wydania magazynu „Bez glutenu”. Zakasałam rękawy, zajrzałam do swoich notatek i odkurzyłam potrzebny sprzęt.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego postanowiłam wrócić do zagadnienia bezglutenowych bochenków. Pewnego dnia, na jednej z mnóstwa króciutkich, londyńskich uliczek odkryłam przytulną piekarnię z marzeń, do której udało mi się powrócić już dwukrotnie. Można przysiąść tam przy małym stoliku na filiżankę kawy albo kupić doskonałe bochenki, ciabatty czy bagietki i schrupać prosto z papierowej torebki. Przy każdym wyrobie zamieszczona jest tabliczka ze składem, ale dokładne proporcje pozostają tajemnicą. Za cel postawiłam sobie osiągnięcie podobnych efektów :)

Moje ostatnie odkrycie to mąka ze zmielonej kaszy gryczanej niepalonej, która świetnie sprawdza się we wszystkich rodzajach wypieków. Chleb ma neutralny smak i zdecydowanie kuszącą, chrupiącą, zrumienioną skórkę. Smakował równie świetnie z dżemem z rokitnika jak i ciepłą potrawką z cukinii i pomidorów. Polecam!

DSC_5193_Snapseed

mały bochenek

Chleb śniadaniowy

składniki

• 115 g mąki owsianej bezglutenowej
• 115 g mąki z gryki niepalonej
• 85 g mąki ziemniaczanej
• 55 g mąki z ciecierzycy
• 30 g mielonego siemienia lnianego
• 9 g drożdży instant
• szczypta sody
• 1 łyżeczka soli
• 1 łyżeczka syropu z agawy
• 250 ml letniej wody
• czarny sezam do posypania

wykonanie

Keksówkę natłuść odrobiną oleju i wysyp cieniutką warstwą dowolnej mąki.

Wszystkie rodzaje mąki wymieszaj ze sobą. Możesz bezpośrednio zmielić całe ziarna w blenderze wysokoobrotowym. Dodaj drożdże, szczyptę sody, sól i syrop. Dolej wodę i wyrób na gładkie, plastyczne ciasto. Przełóż na blat i zagnieć chwilę ręcznie. Uformuj w podłużny bochenek i umieść w foremce. Owiń folią lub przykryj wilgotną ściereczką. Odstaw do wyrośnięcia na godzinę.

Po tym czasie rozgrzej piekarnik do 200 stopni C. Na dno wyłóż kostki lodu i piecz chleb przez około 40 minut.

Krój wystudzony.

Smacznego!

DSC_5195_Snapseed

DSC_5258_Snapseed

DSC_5246_Snapseed

free-logo

    • Maria
    • 19 października 2015
    Odpowiedz

    Czym ewentualnie mogłabym zastąpić mąkę z ciecierzycy?

      • Weronika
      • 19 października 2015
      Odpowiedz

      Większą ilością owsianej i dodatkowymi 2 łyżkami siemienia. Podałam orientacyjne proporcje, którymi się kierowałam. Możemy kombinować z tym co mamy w szafce :)

    • Agnieszka
    • 22 października 2015
    Odpowiedz

    Czy syrop z agawy jest konieczny? A może użyć jakiegoś zamiennika, ale jakiego? Z syropami mam słabe doświadczenie.

      • Weronika
      • 25 października 2015
      Odpowiedz

      Słabe doświadczenie- to znaczy? Możemy spokojnie użyć łyżeczki ksylitolu czy ostatecznie cukru 😉

    • Basia
    • 7 listopada 2015
    Odpowiedz

    Chlebek upieczony i w połowie pożarty przez rodzinkę jeszcze na ciepło:-) Eksperymentuję z różnymi bezglutenowymi chlebami i ten jest najlepszy z dotychczasowych. Robi się szybko, efekt świetny, polecam:-)

    • kinga
    • 20 listopada 2015
    Odpowiedz

    Chlebek wygląda pysznie :-) Ale czy można zastąpić drożdże instant świeżymi? Zabardzo się nie znam na drożdżach i nie orientuje się w proporcjach…

      • Weronika
      • 20 listopada 2015
      Odpowiedz

      Myślę, że 20 g świeżych :)

        • kinga
        • 22 listopada 2015
        Odpowiedz

        Dziękuje, przystępuje do realizacji :-)

    • Agata
    • 29 stycznia 2016
    Odpowiedz

    Miałam ogromną ochotę na ten chleb. Niestety nie urósł, ani w formie, ani potem w piekarniku. Zastosowałam dokładnie tę samą mieszankę mąk, te same składniki, dodała tylko więcej wody, bo ciasto się nie chciało kleić. Ale nie wiem, czemu nie urosło.

    • Justyna
    • 30 stycznia 2016
    Odpowiedz

    A ja niestety muszę przyznać, że się zawiodłam. Próbowałam dwa razy i fiasko. Ciasto nie wyrosło i chleb fatalny. Myślałam, że to stare drożdże, ale z nowymi również się nie udało.

    • Gosia
    • 28 lutego 2016
    Odpowiedz

    Weroniko, czy mogłabyś podać namiary na tę piekarenkę w Londynie? Rozumiem, że oferowała pieczywo bezglutenowe? Zawsze w podróży mam problem z posiłkami, więc chętnie korzystam z czyjegoś doświadczenia w tym względzie. Pozdrawiam!

      • Weronika
      • 28 lutego 2016
      Odpowiedz

      Proszę zerknąć w zakładkę „Podróże i recenzje” :) Piekarnika nazywa się Beyond Bread.

        • Gosia
        • 29 lutego 2016
        Odpowiedz

        Dziękuję za odpowiedź! Ta zakładka to świetny pomysł! Będę się ratować przed wyjazdami :-)

    • Ewa
    • 23 lipca 2016
    Odpowiedz

    Weroniko Twoje przepisy są nieocenione! Czy można spróbować robić chleby drożdżowe z Twoich przepisów w wypiekaczu? Byłoby to duże ułatwienie.
    Czy masz może przepis na bułki robione w wypiekaczu?

      • Weronika
      • 23 lipca 2016
      Odpowiedz

      Nie używam maszyny, ale nie ma problemu. Chlebki na drożdżach rosną szybko i nie są zbyt wymagające. Myślę, że można wrzucić wszystkie składniki i będzie ok. Niestety nie mam fajnego przepisu na buły.

    • Dorota
    • 25 lipca 2016
    Odpowiedz

    czy mąkę ziemniaczaną można zastąpić jakąś inna?

      • Weronika
      • 25 lipca 2016
      Odpowiedz

      Tapioką lub skrobią kukurydzianą.

    • Maga
    • 25 listopada 2016
    Odpowiedz

    Ja również robiłam ten chleb i również mi nie wyrósł. Dałam składniki w takich proporcjach, jakie są w przepisie. Chleb był strasznie twardy i zbity. Po upieczeniu wręcz się kruszył, taki był suchy. Powinnam dodać po prostu więcej wody? O ile?

      • Weronika
      • 26 listopada 2016
      Odpowiedz

      Sytuacja z wypiekami drożdżowymi wygląda tak, że bardzo trudno powiedzieć ile wody dodać bo każdy musi sprawdzić sam. Ostatnio eksperymentowałam z bułeczkami. Piekłam je cztery dni pod rząd, codziennie używając tych samych mąk, a za każdym razem musiałam dolewać różną ilość wody. I to skrajnie różną- raz 100 ml, a drugi już 200. To co jest bardzo ważne to właśnie to, że ciasto odstawione do wyrastania musi być dość luźne, miękkie. W innym wypadku szkoda włączać piekarnik. Jeżeli nie urosło przed pieczeniem to już nie urośnie. Zawsze lepiej dodać więcej wody niż za mało. Nie bójmy się modyfikować przepisów :) Jeżeli ciasto nie wyrasta to widzę tylko dwie istotne przyczyny- trefne drożdże lub za duża ilość mąki.

    • ania
    • 8 marca 2017
    Odpowiedz

    Ciekawy przepis! będę piekla dzisiaj dla synka, pytanie o co chodzi z tym lodem bo nie zrozumiałam. dziekuje

      • Weronika
      • 8 marca 2017
      Odpowiedz

      Na dno piekarnika wykładamy kostki lodu lub naczynie z wodą aby zaparować piekarnik. Nie jest to konieczne, ale pomaga uzyskać chrupiącą skórkę.

    • Monika
    • 28 marca 2017
    Odpowiedz

    Witaj, chciałam dodać, że ksylitol jest specyficznym cukrem,który powoduje, że ciasto drożdżowe słabo lub w ogóle nie rośnie . To tyle pozdrawiam.

    • Magda
    • 25 sierpnia 2017
    Odpowiedz

    Mój synek ma celiakie. Niestety ile razy próbowałam owies tyle razy bolał go brzuch. Czy mąkę owsianą w Pani przepisach można zastąpić czymś innym. ?

      • Weronika
      • 31 sierpnia 2017
      Odpowiedz

      Dobrze sprawdza się mąka z kaszy gryczanej niepalonej.

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011