Do miski trochę mąki wsyp

30 lipca 2011 , In: Bez kategorii
0

Lubię czasami przepisy trudne,  z których wykonanie czegoś to prawdziwe wyzwanie. Jednak niekiedy mam ochotę też zrobić coś łatwego i  szybkiego. Dobrze jest mieć przynajmniej kilka takich sprawdzonych, ekspresowych i zawsze dających dobry efekt, receptur.

Te ciasteczka to właśnie jedna z nich. Warto mieć je dla niespodziewanych gości, do plecaka na wycieczkę czy do szkoły. Pyszne, chrupiące, z czekoladą. Takie zwyczajne, coś w sobie mają…

Ciasteczka z czekoladą:

Potrzebne składniki:

¨      50- 100 g gorzkiej czekolady

¨      2 jajka, 100 g masła (miękkiego), 200 g mąki bezglutenowej lub pszennej/ żytniej,

125 g cukru

¨      Papier do pieczenia

Sposób przygotowania:

Piekarnik nagrzej do temperatury 175 stopni C. Blachę wyłóż papierem. Czekoladę pokrój na małe kawałki. Mąkę przesiej. Wszystkie składniki połącz za sobą. Gdyby była zbyt luźna, dosyp jeszcze trochę mąki. Z ciasta formuj dowolnej wielkości krążki i układaj je na blasze. Piecz 15-20 minut.

Smacznego!


Inne przepisy, które mogą Cię zainteresować
12 stycznia 2017

Jak przeżyć na diecie dr Dąbrowskiej?

poradniki
Zobacz więcej
12 lutego 2014

Kapuśniaczki

Boże Narodzenie, pieczywo, wegańskie
Zobacz więcej
10 listopada 2012

Wuzetka

bez orzechów, bez soi, ciasta
Zobacz więcej
    • Mama
    • 30 lipca 2011
    Odpowiedz

    Werciu,

    Masz rację. Niby nic specjalnego, a jednak.
    Zdecydowanie polecam.

      • Weronika
      • 31 lipca 2011
      Odpowiedz

      Tak, takie do herbatki lub kawusi :)

    • ewa
    • 31 lipca 2011
    Odpowiedz

    Werka właśnie zrobiłam ciasteczka i mam 3 poparzenia na rękach i pocięłam se palca ale wyszły przepyszme :)

      • Weronika
      • 31 lipca 2011
      Odpowiedz

      Jej, ale się poświęciłaś! Efekt się liczy :) A co do poparzonych dłoni- oj znam to, znam.
      Z tego właśnie powodu, moje nowe rękawice kuchenne są niemal do łokci :)

    • ewa
    • 31 lipca 2011
    Odpowiedz

    Też sobie takie skołuje super blog :)

      • Weronika
      • 1 sierpnia 2011
      Odpowiedz

      Dziękuję, a co do rękawic to rzeczywiście się sprawdzają :)

  1. Odpowiedz

    To te! Ja je jadłam – są super pyszne! Chyba sama spróbuję je upiec… :)

      • Weronika
      • 1 sierpnia 2011
      Odpowiedz

      Spróbuj koniecznie! :)

    • ewa
    • 1 sierpnia 2011
    Odpowiedz

    Tak Agnieszko próbuj mi się udało więc tobie też na pewno wyjdzie :)

  2. Odpowiedz

    Gratuluję, Ewo! Ja właśnie takie przepisy lubię najbardziej. Nic skomplikowanego, chwila moment i deser gotowy!

      • Weronika
      • 1 sierpnia 2011
      Odpowiedz

      Tak, tak, niedużym kosztem, a super efekt! :)

  3. Odpowiedz

    Piekłam wczoraj te ciasteczka i wyszły! Na prawdę! – nie były oni za mało słodkie, ani przesłodzone (jak to moje poprzednie wypieki). Tylko mam jedną uwagę: (nie wiem czy zależy to od piekarnika czy rodzaju mąki) z 15-20min pieczenia zrobiło się 35min i dopiero wtedy były upieczone. Zauważyłam to również przy pieczeniu biszkoptów.

      • Weronika
      • 3 sierpnia 2011
      Odpowiedz

      Rewelacja!
      Co do czasu pieczenia. Hmm… rzeczywiście czasami bywa różnie, dlatego często podaję czas krótszy i trochę wydłużony. Ma na to wpływ na pewno wiele czynników- składniki też. Nie wiem jak duże były Twoje ciasteczka.
      Przeczytaj mój wpis: Kuchenne zawirowania i nieudane wypieki. Czasami kuchnia potrafi nas zaskoczyć :)
      Pozdrawiam Cię słonecznie!

    • Beata
    • 25 lutego 2013
    Odpowiedz

    Co mogło wpłynąć na to, że ciasteczka wyszły mi twarde? Za dużo mąki/za długo pieczone czy coś jeszcze? W smaku pycha, na początku chrupiące i super ale po kilku godzinach zrobiły się twarde ;/

      • Weronika
      • 27 lutego 2013
      Odpowiedz

      Najwyraźniej za dużo mąki, a następnym razem proszę piec krócej- ewentualnie w mniejszej temp.- może piekarnik grzeje mocniej. A ciasteczka dobrze by było przechowywać w puszeczce czy pudełku.

    • Iw
    • 19 marca 2013
    Odpowiedz

    Te ciasteczka wyglądają bardzo fajnie. Mam tylko jedno drobne pytanie, jak je wyjmę i będą ciepłe, to ta czekolada w środku będzie płynna, a po ostygnięciu stwardnieje, czy cały czas będzie raczej stwardniała? Bo jakby cały czas była płynna to by to chyba było nielogiczne (chociaż dość ciekawe).

    Pozdrawiam, Iw.

    P.S. masz świetnego bloga,

      • Weronika
      • 20 marca 2013
      Odpowiedz

      Oczywiście stwardnieje, ale tak, że można je spokojnie chrupać.

    • Gosia
    • 18 marca 2016
    Odpowiedz

    Ciasteczka piekłam w przedszkolu z dziećmi. Są pyszne i do tego łatwe w wykonaniu. Dzieciaki się zajadały. Super :)

Reply to Weronika. cancel

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011