Kluski bobowe

0

Lipiec bije na głowę wszystkie pozostałe miesiące pod względem różnorodności dostępnych składników. Właśnie teraz są jeszcze późne truskawki i cały asortyment drobnych owoców jagodowych, ale i pierwsze kobiałki grzybów czy papierówki. Kupuję nadmiar soczystych pomidorów na przetwory i małe różnokształtne ogórki, które za kilka dni, już małosolne będą idealnym dodatkiem do słodkawej pasty z czerwonej fasoli. W zakupowej torbie ląduje fura świeżych owoców do zjedzenia natychmiast i woreczek bobu. Ugotuję kluski!

Nie pałam miłością do szarawych strączków pakowanych w niewdzięczne plastikowe torebki, ale łapczywie pochłaniam zieloną pastę czy tak przygotowane kluski. Jeżeli przygotowywanie jakiegokolwiek ciasta bezglutenowego wspominacie z żalem, koniecznie zagniećcie to na bazie bobu. Jest idealne, plastyczne, miękkie i niezwykle wdzięczne. Bon appetit!

dla 2 osób

Kluski bobowe

Składniki

– 500 g bobu (ugotowanego i obranego)

– 1/2 łyżeczki soli

– 2 łyżki oliwy

– 1/2 szklanki ziemniaczanej

– ok 1/2 szklanki mąki owsianej bezglutenowej*

– osolona woda do gotowania

– pęczek koperku

– siekane orzechy włoskie

Wykonanie

Bób utłucz bardzo, bardzo dokładnie lub rozdrobnij w blenderze. Dodaj oliwę, sól i mąkę ziemniaczaną. Najpierw mieszaj „ciasto” łyżką, następnie wyrabiaj ręką. Dodaj tyle mąki owsianej ile potrzebujesz by ciasto było miękkie i bardzo elastyczne.

Z ciasta roluj cienkie wałki i krój nożem na niewielkie kopytka.

Kluski gotuj w osolonej wodzie aż wypłyną. Opłucz na sitku pod małym strumieniem zimnej wody i przełóż na talerz.

Podawaj na ciepło lub zimno w towarzystwie oliwy, koperku i orzechów.

Smacznego!

*możesz użyć ryżowej

_DSC7547_Snapseed

free-logo

  1. Ojjj, bardzo mi przypadł do gustu ten przepis, chyba się skuszę i wypróbuję! 😀

  2. Odpowiedz

    Kiedyś próbowałam zrobić takie bezglutenowe kluski. Przed ugotowaniem miały fajną konsystencję, niestety w pierwszej minucie gotowania się rozpłynęły i nic z nich nie zostało:( Spróbuje zrobić z tego przepisu bo wyglądają na smaczne:)

      • Weronika
      • 28 lipca 2015
      Odpowiedz

      Najważniejsze w tej zabawie jest żeby ciasto było zupełnie jednolite. Kluski trzeba też gotować krótko, tylko do wypłynięcia. Będą super! :)

  3. Odpowiedz

    Bardzo fajny przepis! znalazłam kiedyś podobny w książce bodajze s. Anieli, który kupiłam w księgarni legolasi zrealizowałam go na Wielkanoc. Wyszło cudo! tego przepisu na pewno też spróbuję. Pozdrawiam, bardzo ładnie prowadzony blog i zdjęcia w których od razu chce się jeść :))

    • ania
    • 11 sierpnia 2015
    Odpowiedz

    Brzmi jak świetna alternatywa dla klusek slaskich! Musze wyprobowac :3

    • Ewa
    • 16 sierpnia 2015
    Odpowiedz

    Zrobiłam, wyszły, chociaż musiałam zmodyfikować, bo nie mogę owsa. Użyłam skrobi ziemniaczanej i mieszanki „Mix it” Schär’a, czyli w sumie mąki ziemniaczanej i ryżowej. Mój bób siedział trochę w lodówce, a jak jest zimny robi się twardszy i nie dał się dokładnie zmielić. Ale nic to – w kropki kluski były, ale się nie rozpadły :). Na dowód posiadam zdjęcia 😀 Na okrasę była cebulka smażona z czosnkiem granulowanym.

  4. Odpowiedz

    Hej a jak się zapatrujesz na zrobienie ich z puree z dyni? Zamierzam spróbować i podejrzewam, że będę potrzebować do tego troszkę więcej mąki, jako że dynia będzie mniej zwarta od bobu. Napiszę jak wyszło jeśli wyjdzie;P

      • Weronika
      • 24 września 2015
      Odpowiedz

      Myślę, że zależy od rodzaju użytej dyni, a jest ich mnóstwo. Z takiej klasycznej wyjdzie straszna ciapka.

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011