Krem z kaszy jaglanej

25 lutego 2014 , In: bez jajek, bez mleka, desery, wegańskie
1

Brakuje mi naprawdę dobrych przepisów na kremowe co nie co bez jajek i mleka. Tak jak kiedyś niemożliwe wydawały się ciasta bez glutenu tak dzisiaj usiłuję stworzyć coś dla innych alergików.

Z kaszy jaglanej można rzeczywiście wiele więc gotuję spory garnek i testuję. Ten krem ma sens. Delikatny, gładki i słodki. Spróbujcie czekoladowego. Dla mnie bajka!

dla 4 osób

Krem z kaszy jaglanej

składniki:

–  1 szklanka suchej kaszy jaglanej, 0,5 l mleka sojowego+ dodatkowa szklanka, 125 ml śmietanki roślinnej*, laska wanilii, cukier do smaku

– tabliczka czekolady (opcjonalnie)

– owoce

wykonanie:

Kaszę opłucz na sitku pod ciepłą wodą. Mleko zagotuj ze śmietanką i ziarenkami z laski wanilii. Pustą laskę również dodaj do garnka. Wsyp kaszę i gotuj pod przykryciem 20 min na małym ogniu. Kasza ma wchłonąć cały płyn.

Dokładnie rozdrobnij w blenderze, dodaj cukier i około szklankę mleka.

Do połowy masy możesz dodać rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladę.

Podawaj z owocami.

Smacznego!

*użyłam migdałowej

_DSC9410_Snapseed

1079287_692722667419895_739849929_n

    • lMdm
    • 25 lutego 2014
    Odpowiedz

    Spróbuję. Kasza jaglana jest super-zdrowa i wyjątkowo wprowadza odczyn zasadowy w organizmie. Warto ją na noc moczyć w wodzie z sokiem z cytryny, inaktywują się jakieś nie do końca służące nam związki – zdążylam zapomnieć szczegóły, poszukam, jak będę miała dostęp do literatury – lub przynajmniej gotowac dobrze wyplukaną. Super, że i o innych alergikach myślisz. Pozdrawiam serdecznie.

    • Ewe
    • 25 lutego 2014
    Odpowiedz

    Mniam!

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011