Lody, lody dla…

31 lipca 2011 , In: Bez kategorii
0

…ochłody rzecz jasna! Choć w ostatni czasie to słońca nam trzeba :)

Pogoda jednak na pewno się poprawi, a lody możesz przygotować już dziś. Wczoraj, zupełnie nie miałam zamiaru ich robić, ale tak mnie jakoś boróweczki kusiły, że nie mogłam sobie odmówić :) Wykonałam je w sposób bardzo łatwy. Pewnie ci, którzy w lodach nie mają jeszcze doświadczenia, będą zaskoczeni ich prostotą :)

 

Lody z borówkami:

 

Sposób przygotowania:

 

¨      200 g borówek, 50 g białej czekolady

¨      200 g śmietany (użyłam 12%), 2 jajka, 75 g cukru

 

Sposób przygotowania:

 

Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej, oddziel żółtka od białek. Borówki rozetrzyj mikserem. Ubij żółtka z cukrem na puszystą masę. W innej misce, na sztywną pianę ubij białka. Do borówek dodaj rozpuszczoną czekoladę i  śmietanę i wymieszaj. Połącz  z żółtkami, a następnie pianą.

 

Jeżeli jesteś szczęśliwym posiadaczem maszynki do lodów- wlej mieszankę właśnie tam i dalej postępuj według zaleceń producenta. Jeżeli nie- przełóż do czystego pojemnika lub niewielkiej miski i zamrażaj. Co 40-60 minut wyjmij jednak lody i wymieszaj je dobrze łyżką lub mikserem. I tak, aż do pożądanego efektu.

 

Smacznego!

 


 

    • Mama
    • 31 lipca 2011
    Odpowiedz

    Mimo, że przepadam za kawowymi (oczywiście w wykonaniu Wery), to borówkowe, też przepyszne. Dostaliśmy dziś po jednej kuleczce (dokładnie tyle ile widać na zdjęciach) i ani grama więcej. Takie ilości to oczywiście w ramach zapobiegania nadwadze. :)

      • Weronika
      • 31 lipca 2011
      Odpowiedz

      Kawowe wkrótce :) A co do porcji- uważam, że te małe bardziej się docenia i smak wtedy potrafi utkwić w pamięci na dłużej. Ale ty mamuś wiesz, że ja tak myślę :)

        • Mama
        • 31 lipca 2011
        Odpowiedz

        Wiem, wiem. Pożartować nie można? :)

          • Weronika
          • 1 sierpnia 2011
          Odpowiedz

          Można, można, a nawet trzeba! :)

  1. Odpowiedz

    Muszę kiedyś spróbować je zrobić…

      • Weronika
      • 1 sierpnia 2011
      Odpowiedz

      Są świetne i bardzo łatwe. Ale Ty przecież za owocami nie przepadasz… 😛

    • ewa
    • 1 sierpnia 2011
    Odpowiedz

    no dokładnie :)

  2. Odpowiedz

    Dziś chyba zabiorę się za lody. Tylko przerabiam na czekoladowe. Zobaczymy co to będzie…

      • Weronika
      • 3 sierpnia 2011
      Odpowiedz

      Myślę, że nie będzie z tym żadnego problemu, chociaż w najbliższym czasie na lody czekoladowe podam też na pewno oddzielny przepis! :)

  3. Odpowiedz

    Moje wczorajsze lody wyszły bardzo dobre! Tylko, że ich tak mało… :(

      • Weronika
      • 5 sierpnia 2011
      Odpowiedz

      Mało? Moja rodzina na diecie, więc się nie objadamy.
      Ale wezmę pod uwagę, żeby przy następnych przepisach podawać trochę większe proporcje 😛

  4. Odpowiedz

    Co do ilości tych lodów – chodzi o to, że było ich dosyć dużo, ale w zamrażalniku tak się skurczyły, że zostało ok. na 4-5 gałek… (i to mini)

      • Weronika
      • 6 sierpnia 2011
      Odpowiedz

      Nie wyjadałaś trochę z pudełka przy mieszaniu? 😛
      Muszę przyznać, że mi się to zdarza i potem ubywa, nawet się nie zorientuję kiedy 😀

  5. Odpowiedz

    mòj przepis na lody czekoladowe;
    1/2 mleka sojowego,
    1 laska wanilli,
    120g cukru,(moze byc tez brazowy)lub 3 lyzki syropu z agawy
    3 zòltka,
    2lyzki caruby,
    1 tabliczka gorzkiej czekolady(jak za jasne dodac jeszcze gorzkie kakao wedlug gustu)

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011