Marynowane tofu z sosem tahini i granatem

14 stycznia 2016 , In: bez cukru, bez mleka, bez orzechów, wegańskie
1

W długiej, leniwej przerwie dwukrotnie odwiedziłam niewielką, polską miejscowość nieopodal Frankfurtu nad Odrą, gdzie studiuje moja siostra. I chociaż bawiłyśmy się świetnie celebrując kolejno Nowy Rok i jej urodziny, o miejscach gdzie można tutaj zjeść powtarzamy już anegdotki. W menu trudno znaleźć coś innego niż mięcho i kluski, a obsługa nie ma oporów by powiedzieć „takie życie”, kiedy nie wyrabia się z realizacją zamówień, lub „a skąd ja mam to wiedzieć?” gdy bardziej lub mniej wnikliwy klient zada pytanie. Po przestudiowaniu wszystkich repertuarów, wybieramy się już zawsze do jednej knajpki gdzie można zjeść chociaż sałatkę i wypić dobrą herbatę.

Po powrocie mogę tylko pomyśleć jak pięknie byłoby gdyby w każdej restauracji znalazł się skrawek bezglutenowej przestrzeni, a w ofercie przystawek zamiast wołowego carpaccio albo panierowanego camembertu widniała choć jedna pozycja z tofu.

Karnawał trwa, a ja znam mnóstwo nie-wegetarian, którzy uwielbiają dobrze przyprawiony ‚serek’ sojowy z aksamitnym dipem. To dziś niedrogi już i banalny w przygotowaniu surowiec, który można odczarować na wiele sposobów. Polecam na wszelkie przyjęcia i codzienną przekąskę.

 

przystawka dla 2 osób

Tofu marynowane z tahini i granatem

składniki

tofu i marynata
• 200 g naturalnego tofu
• 3 łyżki sosu sojowego tamari
• 1 łyżeczka musztardy
• 1 łyżeczka soku z cytryny
• 1 ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę
• 3 łyżki oleju + do smażenia
sos
• 3 łyżki tahiny
• 5 łyżek wody
• 1 łyżeczka musztardy
• 2 łyżeczki syropu z agawy
• pestki granata

wykonanie

Składniki na marynatę dokładnie połącz. Tofu pokrój w plastry i polej marynatą. Odstaw na minimum 15 minut.

Przygotuj sos: wymieszaj wszystkie składniki. Jeżeli używasz bardzo gęstej pasty sezamowej dodaj więcej wody.

Na patelni rozgrzej niewielką ilość oleju i zrumień na nim tofu. Odsącz na ręczniku papierowym.

Podawaj z sosem i kwaskowatym granatem.

Smacznego!

DSC_9130_Snapseed

DSC_9131_Snapseed

DSC_9136_Snapseedfree-logo

There are no comments yet. Be the first to comment.

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011