Puszyste babeczki marchewkowe z kremem

5 lipca 2017 , In: babeczki i ciastka, bez soi
1

Kiedy kolejny dzień wita szarością i ciężkimi chmurami, do ciasta mam ochotę dorzucić cynamon i orzechy. Jako że w kalendarzu data wyjątkowa, pozwoliłam sobie na wypiek, który smakuje mi zawsze. Ciężko uwierzyć, że to już sześć wspólnych lat i jednocześnie niemal jedna trzecia mojego na tym świecie bycia. W ramach blogowych urodzin serwuję zatem proste, puszyste i delikatnie wilgotne marchewkowe poduchy z czapką słodko- słonego twarożku. Nie zapominając o tym, że mamy jednak lipiec, deser uwieńczyłam kwaśnymi owocami. Bon appetit! ♥

DSC_8215_Snapseed

12 sztuk

Babeczki marchewkowe

składniki

ciasto

  • 50 g mąki owsianej bezglutenowej
  • 25 g mąki ziemniaczanej
  • 25 g mąki ryżowej
  • 1 płaska łyżeczka (bezglutenowego) proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • ½ łyżeczki sody
  • 80 g cukru
  • 2 jajka
  • 75 g oleju
  • 2 duże marchewki
  • garść orzechów włoskich
  • garść rodzynek

krem

  • 350 g kremowego serka
  • kilka łyżek mleka
  • syrop klonowy do smaku
  • kilka kropli ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli

dodatkowo

  • kwaśne owoce

wykonanie

Blaszaną foremkę na dwanaście babeczek, wyłóż papierowymi papilotkami.

Wszystkie rodzaje mąki przesiej, wymieszaj z proszkiem, sodą i cynamonem. Rodzynki zalej gorącą wodą, orzechy posiekaj, a marchewkę zetrzyj na tarce o drobnych oczkach.

Jajka wbij do miski i ubij na puszystą masę z cukrem. Powoli dodawaj olej, a następnie po łyżce sypkich składników.

Łyżką wmieszaj marchewkę, odsączone rodzynki i orzechy.

Ciasto przelej do foremek. Piecz ok 20 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni C.

Przygotuj krem. Serek zmiksuj z mlekiem, wanilią, solą i dosłódź do smaku.

Wystudzone babeczki uwieńcz czapką kremu i owocami.

Przed podaniem dobrze jest schłodzić deser aby warstwy się połączyły.

Smacznego!

DSC_8175_Snapseed

    • kinga
    • 11 lipca 2017
    Odpowiedz

    Przepiękne babeczki i … niech żyje blog :) 6 lat to coś, tyle doświadczenia… Po prostu trzeba z tej okazji zrealizować ten pyszny przepis ♥

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Akademia bez glutenu

Premiera mojej drugiej książki już 13 lutego

Subskrypcja

Chcesz być powiadamiany o wpisach na moim blogu? Podaj imię i adres email :)
Przenigdy, nikomu i pod żadnym pozorem, nie udostępniam personaliów osób zapisujących się na moje listy adresowe.

Powered by WPNewsman

Blog roku 2011

Blog roku 2011