Na osłodę

14 października 2012 , In: napoje
0

Była sobie czekolada. Ciemna, gorzka, twarda- ktoś powie: nijaka.

Kostka za kostką lądowała w ciepłym rondelku. Strumień mleka, soczyste maliny, łyżka cukru. Raz, dwa, trzy. Kubek gorącej czekolady. Voila!

Dobrego tygodnia! U mnie baaardzo pracowicie :)

 

2 porcje

Gorąca czekolada z malinami:

– 100 g gorzkiej czekolada, szklanka malin (mniej lub więcej), cukier (do smaku), 300 ml mleka (użyłam sojowego)

– ubita kremówka i maliny do ozdoby

Sposób przygotowania:

Ubij śmietanę na sztywno.

Czekoladę, mleko i maliny podgrzewaj w rondelku do rozpuszczenia czekolady i uzyskania jednolitej masy.

Czekoladę przelej do szklanek i ozdób śmietaną i pozostałymi malinami.

 

    • Magdalena
    • 16 stycznia 2013
    Odpowiedz

    Skąd takie serduszka malinowe? Gdzie można takie kupić?
    Dzięki!!!

      • Weronika
      • 16 stycznia 2013
      Odpowiedz

      Te znalazłam we Frankfurcie :)

  1. Odpowiedz

    Witam 😀 Podziwiam Ciebie i Twoją pasie. Już od dawna co chwilkę zaglądam na Twój blog raz po raz wyszukując czegoś dobrego tym samym ćwiczę swoja cierpliwość do nieudanych czasem wypieków. Dzisiaj naszła mnie ochota na czekoladę i znalazłam ten oto przepis tylko mam problem gdyż jest niedzielne popołudnie i nie wiem z skąd wezmę maliny o tej porze wiec mam pytanie czy mogę to zastąpić jakimś innym owocem ?

      • Weronika
      • 15 września 2013
      Odpowiedz

      Truskawki, wiśnie? Nawet mrożone. Maliny to jednak z czekoladą duet idealny :) Ewentualnie kawałek zmiksowanego banana.

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011