Naleśniki z roślinnym kremem

26 marca 2014 , In: bez orzechów, desery
0

Konkurencja dla słodkiego kremu z daktyli, tym razem w centrum zainteresowania awokado!

8 naleśników

Naleśniki czekoladowe 

z kremem z awokado

składniki:

naleśniki: 2 jajka, szklanka mleka roślinnego, 4 kopiaste łyżki mąki bezglutenowej, 1 łyżka kakao, 1 łyżka cukru

krem: 1 dojrzałe awokado, 1 łyżka kakao, naturalny słodzik do smaku (miód, syrop z agawy, daktylowy etc.)

– płatki migdałowe/ konfitura/ owoce

wykonanie:

Wszystkie składniki wymieszaj mikserem. Ciasto naleśnikowe powinno być rzadkie, w razie potrzeby dodaj więcej mleka lub mąki.

Naleśniki smaż na odrobinie rozgrzanego tłuszczu z dwóch stron.

Miąższ awokado wydrąż łyżeczką. Wymieszaj blenderem z pozostałymi składnikami.

Naleśniki smaruj warstwą kremu. Możesz posypać prażonymi płatkami migdałowymi i podawać z bitą śmietaną.

Smacznego!

_DSC0110_Snapseed

 

ekologicznie wyhodowane warzywa i owoce we Free Delikatesach

1079287_692722667419895_739849929_n

  1. Odpowiedz

    Szczerze żałuję, że zobaczyłem ten wpis wieczorem, bo od razu czuję jak burczy mi w brzuchu a raczej takiej ilości kalorii na wieczór wchłaniać nie wypada;) w każdym razie zapowiada się co najmniej pysznie;)

      • Weronika
      • 31 marca 2014
      Odpowiedz

      Czas kolekcjonować składniki i do dzieła! :)

  2. Odpowiedz

    Ja również przyczytałam przepis wieczorem i bardzo zapragnęłam zrobić czekoladowe naleśniczki na śniadanie. Użyłam co prawda zwykłej mąki i mleka, ale i tak naleśniki były genialne, a że nie miałam w domu awokado, postanowiłam użyć domowej roboty dżemu pomarńczowego, który idealnie skomponował się ze smakiem kakao i prażonych płatków migdałowych. Ale wersję z awokado też wyprubuję, a tymczasem idę robić pierniczkowy budyń z kaszy jaglanej, gdyż Twoje przepisy bardzo mnie inspirują :)

  3. Odpowiedz

    Dzień dobry,
    Jakiej użyła Pani mąki do wykonania tych naleśników? mieszanki różnych, czy jakiś gotowy miks?

    Wyglądają cudnie :)

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011