Owsianka z karmelizowaną gruszką, bananem i granatem

19 listopada 2015 , In: bez jajek, bez mleka, bez orzechów, bez soi, wegańskie
0

Nie przepadam za słodkimi śniadaniami, nie rozumiem kuchni, która oferuje rodakom filiżankę kawy i rogalika o poranku oraz rodziców upychającym dzieciom słodkie drożdżówki. Dzisiaj jednak, spiesząc się na pociąg, słysząc bębniący o szyby deszcz, zapragnęłam ciepłej owsianki. Kiedy zeszłam do kuchni, ujrzałam apetycznie dojrzałe gruszki i banany oraz przełamujący słodycz owoc granatu. Wyciągając karton płatków wiedziałam, że wszystkie te składniki muszą znaleźć się w jednej miseczce. Ta mała, poranna zachcianka zaowocowała prawdziwą rozkoszą podniebienia. Choć nie popieram szerokiego komentowania negatywnych aspektów pogody za oknem, przyznam, że tegoroczny listopad jest wyjątkowo kapryśny. Pomysł przygotowania delikatnej, słodkiej i pociągającej owsianki to dobry sposób by zagrać jesieni na nosie. Gorąco polecam!

DSC_6636_Snapseed

Jedna łyżeczka cukru na dwie porcje nie powinna stanąć na drodze prawidłowemu trawieniu.

dla 2 osób

Owsianka z karmelizowaną gruszką, bananem i pestkami granatu

składniki

• 2 szklanki mleka roślinnego (sojowe, migdałowe, ryżowe)
• 2/3 szklanki płatków owsianych bezglutenowych
• 1 soczysta gruszka
• 1 dojrzały banan
• pestki granatu
• 1 łyżeczka cukru trzcinowego
• 1 łyżka oleju kokosowego
• 1-2 łyżki syropu klonowego
• ½ łyżeczki cynamonu do posypania

wykonanie

Do garna wlej mleko i wsyp płatki. Zagotuj i mieszaj do zgęstnienia. Dodaj syrop klonowy, wymieszaj i odstaw.

Gruszkę i banana obierz ze skórki, pokrój na mniejsze kawałki. Na patelni rozgrzej olej kokosowy i wyłóż owoce. Posyp łyżką cukru trzcinowego i delikatnie obsmaż z każdej strony.

Owsiankę przełóż do dwóch miseczek, pokryj owocami, pestkami granatu i oprósz cynamonem.

Podawaj na ciepło!

Smacznego!

free-logo

There are no comments yet. Be the first to comment.

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011