Tel Aviv (Warszawa)

2 września 2015 , In: podróże i recenzje
0

Wraz z modą na wszelakie diety, restauracje otwierają się i zamykają. Obiecujące pozycje w menu okazują się często bardzo rozczarowujące, a początkowy zapał właścicieli zderza się z rzeczywistością. Znika energia, radość i chęć do wprowadzania nowego. Choć pojawia się coraz więcej miejsc gdzie można zjeść, wypić i porozmawiać, coraz trudniej wybrać to, które nie będzie kolejnym rozczarowaniem.

Kiedy planuję jakikolwiek dłuższy wypad, odruchowo zastanawiam się gdzie i co dobrego uda mi się zjeść. Uwielbiam wyszukiwać perełki, o których nie można zapomnieć jeszcze długo po wizycie, a potem odwiedzać miejsce ponownie i utwierdzać się w przekonaniu, że warto było. Wiedząc, że przez weekend zabawimy w stolicy, zajrzałam na stronę Menu Bez Glutenu i wytypowałam kilka miejsc. Ostatecznie zabrałam towarzyszy do Tel Aviv. Od progu przysłowiowy kamień spadł mi z serca. To lokal gdzie króluje luźna atmosfera, falafele i rytmiczna, izraelska muzyka.

DSC_0520_SnapseedTel Aviv to nie tylko bezglutenowe menu. Możecie tu zjeść wegetariańsko i wegańsko w naprawdę atrakcyjnym wydaniu. Jako, że wybraliśmy się w składzie pięcioosobowym, dokonaliśmy zupełnego przekroju karty dań. Były więc falafele, burger, curry, tofu w pysznym sosie, sałatka, lemoniady i gorące napary.

DSC_0421_SnapseedUcztę rozpoczęliśmy od pieczywa maczanego w zestawie sześciu rodzajów hummusu. To co bardzo mile mnie zaskoczyło, to fakt, że świeże bułeczki kukurydziane dostarczane są z piekarni Margita, a nie wyciągane z paczki! Do przystawki dołączone są talerzyki. Nałóż sobie porcję past by nie wymieniać się okruszkami z glutenowymi przyjaciółmi.

DSC_0416_Snapseed

DSC_0503_Snapseed

DSC_0504_Snapseed

DSC_0513_Snapseed

DSC_0515_SnapseedKażda porcja cudownie sycąca, aromatyczna i przyprawiona z wyczuciem. Wszystko w rozsądnych cenach, podane z uśmiechem i błyskiem w oku. Zgodnie stwierdziliśmy, że do pełni szczęścia brakuje tylko parkietu do tańca w rytm ich genialnej, izraelskiej muzyki, zamarzyliśmy o podróży do Izraela i niewątpliwie wrócimy nie raz!

DSC_0407_Snapseed

4

DSC_0516_Snapseed

DSC_0414_Snapseed

DSC_0449_Snapseed

DSC_0459_Snapseed

Tel-Aviv Café+Deli
ul. Poznańska 11

  1. Odpowiedz

    Dzięki za polecenie! W ten weekend będę w Stolicy i jak tylko znajdę czas odwiedzę to miejsce!

  2. Odpowiedz

    Witaj to znowu ja, ha, ha. Kuchnia Izraelska jest wspaniala, pamietam kiedys bylam w Tel Avivie w restauracjiii tylko z roznego rodzaju humusami, falafel tez lubie probowalam robic ale jakos mi nie wychodzily, moz emusze troche bardziej popracowac, wspaniale sa karczochy, nie tylko te israelskie korzenie ale i te cale kwiaty. Pamietam jadlam kiedys salatke z podsmazanych cieplych cukinii i roznego rodzaju pestakami i orzechami a i tradycyjny cholent to tez cos wspanialego. POlecam odwiedzic prawdziwy Izrael i tam pooodwiedzac restauracje, tylko prosze sie nie zdziwic ze oprocz napiwku tam sie placi dodatkowo za ochrone w srodku. Pozdrawiam Maria mam 5 letniej Sofii

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011