Warsztaty w Białymstoku

21 listopada 2016 , In: warsztaty
0

W minioną sobotę miałam wielką przyjemność gościć w Białymstoku, gdzie wraz z uczestniczkami warsztatów przygotowałyśmy prawdziwą, bezglutenową ucztę. Akademia Kulinarna Zmokłej Kury to piękna, minimalistyczna, bardzo dobrze wyposażona przestrzeń prowadzona przez przesympatyczną parę- Magdę i Piotra. Korespondowaliśmy przez jakiś czas by wreszcie spotkać się na żywo.

dsc_5290_snapseed

dsc_5249_snapseed

dsc_5299_snapseed

dsc_5272_snapseed

dsc_5254_snapseedZaznaczyłam jak ważne jest odpowiednie przygotowanie aby warsztaty rzeczywiście były bezglutenowe. Urzekło mnie z jaką skrupulatnością podeszli do tematu. Skonsultowany został każdy składnik i kuchenny przyrząd. Do dyspozycji miałyśmy zatem sterylne sitka do przesiewania, nowiutkie maty do wyrabiania ciasta i bezglutenowe wałki :)

dsc_5270_snapseedJako, że wszystkie znaki na niebie zwiastują powoli przygotowania do Świąt, spotkanie rozpoczęłyśmy od lepienia pierogów. Uczestniczki świetnie się spisały. Ale jak słusznie zauważył właściciel- Podlasie pierogami stoi!

dsc_5240_snapseed

dsc_5324_snapseed

dsc_5338_snapseed

dsc_5337_snapseed

dsc_5348_snapseedPo wstępnej degustacji zabrałyśmy się za słodkości- roladę biszkoptową, ogromne ciasteczka z czekoladą, babeczki ze śliwką, kulki a’la snickers i naleśniki bez jajek.

dsc_5364_snapseed

dsc_5355_snapseedKiedy świeżutkie wyroby studziły się bądź tężały w lodówce, przyszedł czas na wyrobienie ciasta na bułeczki. Ciabatty pięknie wyrosły i zaowocowały puszystym, miękkim miąższem i chrupiącą skórką.

dsc_5395_snapseedCzas pieczenia wykorzystałyśmy na przygotowanie ostatnich wytrawnych pozycji- ugotowanie rozgrzewającego krupniku, upieczenie plasterków buraka do sałatki z komosą, ukręcenie pasty z fasoli oraz aksamitnego humusu. Kiedy wszystko zostało dopięte na ostatni guzik, zasiadłyśmy do suto zastawionego stołu, a uczestniczki wybrały swoje ‚hity’. Lekko ociężałe, ale kontente zapakowałyśmy zapasy na wynos. Przyszedł czas podpisywania książek, wymiany serdeczności i w końcu rozstania. Dostałam jednak kolejne zaproszenie. Zatem w Białymstoku widzimy się ponownie w lutym.

A przez cały czas trwania warsztatów towarzyszyła nam Elżbieta- przeurocza córeczka właścicieli :)

dsc_5369_snapseedKolejne warsztaty już 3.12 w Warszawie. Wejściówki do nabycia tutaj.

There are no comments yet. Be the first to comment.

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011