Włoska pizza na cienkim cieście (bez kukurydzy)

1

Większość z nas przyzwyczaiła się do puchatej pizzy na grubym spodzie, z górą rozmaitych dodatków. Sekret włoskiego oryginału tkwi jednak w cienkim cieście, wysokiej jakości sosie z pomidorów i najlepszej mozzarelli. Pizza neapolitańska przed upieczeniem powinna mieć maksymalnie 3 mm grubości, a surowe reguły, których przestrzegają Włosi sprawiają, że prawdziwa pizza z Italii objęta jest specjalnym certyfikatem potwierdzającym tradycyjny wyrób.

W naszym domu rzadko gości podobny placek. Kiedy byłam młodsza, a dieta jeszcze mnie nie dotyczyła, celem wizyty w pizzerii było raczej skonsumowanie sałatki. Marzę o kulinarnej podróży do słonecznej Toskanii, gdzie mogła bym poznać rozmaite rodzaje makaronu, spróbować prawdziwego mascarpone, bawolej mozzarelli i kilogramów oliwek wisząc na hamaku, gdzieś przed starą chatką, obok pola słoneczników.

Póki co próbuję własnych sił w bezglutenowym cieście. Przepis, który dyktuję dziś to połączenie tylko naturalnych ziaren. Taki spód jest cienki, chrupiący, a jednocześnie sprężysty i puszysty. Dodatek stanowi jedynie sos, duża ilość bazylii, plasterki pomidorów, czarne oliwki i garść świeżej rukoli. Pizza świetnie smakowałaby z prawdziwą mozzarellą, kupioną na bazarze od opalonej Włoszki, ale skoro jej nie mam, jemy bez sera. Gotowy placek możesz poplamić sosem czosnkowym. Voila!

dla 2 osób

Włoska pizza na cienkim spodzie

składniki:

spód

– 120 g mąki ryżowej

– 50 g mąki owsianej

– 30 g mąki ziemniaczanej

– 2 łyżeczki siemienia lnianego + 3/4 szklanki ciepłej wody

– 7 g drożdży instant

– ok 120 ml wody

– łyżka oliwy

– szczypta soli

dodatki

– 200 ml sosu pomidorowego

– pęczek bazylii

– 2 pomidory pokrojone w cienkie plasterki

– czarne oliwki

– ząbek czosnku

– łyżeczka ziół prowansalskich

– 2 łyżki oliwy

– rukola

wykonanie:

Siemię zalej wodą i odstaw do napęcznienia. Wszystkie rodzaje mąki przesiej. Dodaj sól, drożdże i oliwę i wymieszaj. Siemię zmiksuj krótko blenderem i dodaj do składników wraz z wodą. Wyrób ciasto mikserem. Dodaj więcej wody lub mąki ryżowej jeżeli potrzebujesz. Owiń przezroczystą folią i odstaw do wyrośnięcia. Moje ciasto rośnie w lodówce przez całą noc. Wyciągam je rano i daję odpocząć przez godzinę.

Rozwałkowany cienko placek przenieś na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pokryj sosem, listkami bazylii, pomidorami i oliwkami. Czosnek przeciśnij przez praskę, wymieszaj z oliwą i ziołami i polej dodatki.

Piecz 8-10 minut w najwyższej temperaturze piekarnika (ok 250 stopni C).

Po upieczeniu posyp garścią świeżej rukoli i pokrój na kawałki. Możesz podać z odrobiną sosu. Wymieszaj kilka łyżek dobrego majonezu, z przeciśniętym przez praską czosnkiem i łyżeczką curry.

Smacznego!

_DSC1810_Snapseed

_DSC1844_Snapseed

_DSC1853_Snapseed_DSC1856_Snapseed

freelogo

 

  1. Odpowiedz

    Własnie szukam pomysłu na bezglutenową pizzę. Świetne cienkie ciasto! ! :)

    • Nati
    • 22 kwietnia 2015
    Odpowiedz

    Cześć,
    Od początku mojej diety bezglutenowej (3 lata) korzystam z przepisów na Twoim blogu i z większości jestem bardzo zadowolona. Bez niektórych przepisów ciężko byłoby żyć… (np. chleb gryczany – najlepszy!!!). Jestem też już na etapie, że staram używać się jak najmniej mieszanek z mąki. Mam też pytanie do tej pizzy, jak nie mam czasu by ciasto rosło całą noc w lodówce, to ile miej więcej mu potrzeba, i czy temperatura pokojowa będzie odpowiednia? Dzięki za inspirującego bloga :).

      • Weronika
      • 23 kwietnia 2015
      Odpowiedz

      Jasne, możemy zostawić je w temp. pokojowej pod ściereczką na około 1,5 h. Też dziękuję :)

  2. Odpowiedz

    Właśnie szukałam przepisu na pizze i mam pytanie czym zastąpić mąkę owsiana? Kukurydziana niestety tez nie wchodzi rachubę:-(

      • Weronika
      • 8 maja 2015
      Odpowiedz

      Większą ilością ryżowej lub gryczaną.

      • Odpowiedz

        Dziękuję:-) na dniach wypróbuje. Juz mi ślinka leci;-)

  3. Odpowiedz

    Przepraszam za głupie pytanie, ale… czy siemię lniane ma być zmielone czy w ziarnach?

  4. Odpowiedz

    To jeszcze raz ja :) Dodałam w końcu całe siemie lniane, zalałam wodą i zblendowałam tak jak jest podane w przepisie.

    Nie miałam czasu, by ciasto czekało całą noc w lodówce, więc za Twoją radą w jednym z komentarzy odczekałam 1,5h. Bazowałam też na mące ryżowej i ziemniaczanej, ponieważ nie miałam owsianek – polecałaś w komentarzu dodać więcej ryżowej w takim wypadku.

    Niestety w ogóle mi ta pizza nie wyszła :( Pod względem smakowym katastrofa, a pod względem konsystencji też średniawo. Musiałam popełnić gdzieś błąd… Może powiesz mi z czego to wynika – w czasie przygotowywania ciasta według wskazanych proporcji, casto było cały czas zbyt mokre, klejące się, na pewno nie takie, by dało się je rozwałkować, więc dodawałam mąki i dodawałam, by dało się je jakoś okiełznać… W efekcie pizza wyszła za sucha i niesmaczna. Pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego z ciastem drożdżowym, jak również pierwszy raz nie wyszło mi coś z Twojego bloga. Dlaczego tak się stało z moim ciastem?
    Pizzę zjadłam, szkoda mi było składników jakie na nią dodałam, ale… czuję rozczarowanie :(

      • Weronika
      • 10 września 2015
      Odpowiedz

      Buuuu. Ciasto nie powinno się kleić. Moje odstawione do wyrośnięcia jest już sprężyste. Czy ciasto jakkolwiek wyrosło? Zdradzę, że niebawem będę umieszczała filmy z przepisami, jednym z nich jest pizza z tego przepisu więc będzie można podpatrzyć.

    • Sylwia
    • 21 maja 2018
    Odpowiedz

    Czy zamiast siemienia lnianego mogę użyć gumy guar? Czy spełni to podobną funkcję?

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011