Bananowe z kruszonką

1

Przeglądając zagraniczne blogi patrzę jak celebruje się edukację młodych umysłów, tam gdzie dzieciaki muszą się nauczyć, że temu co zjemy trzeba najpierw pomóc urosnąć. Chwała, że niejako z automatu zostałam nauczona, że ziarenka ziemi na języku zapodziane po schrupaniu rzodkiewki to nie wada fabryczna a prawa natury.

Zbyt zmęczona tygodniem, całorocznym niedosypianiem, mam dni kiedy nie potrafię się skupić w kuchni. Niefortunnie odmierzam składniki albo trzeci raz otwieram lodówkę nie wiedząc „co autor ma na myśli”. Potrzebuję jakiegoś sygnału, żeby przypomnieć sobie, że jestem na właściwym miejscu.

Dzisiaj przypomniałam sobie jak uwielbiamy chlebek bananowy i jak pyszne są ciasta z niepozorną z nich papką.

Puszyste, przyjemnie wilgotne ciasto ucierane z chrupiącą kruszonką na wierzchu. Uroczo rośnie w piekarniku a  owoce dodają „kropki nad i”!

 

4 mini keksiki, więcej muffinek lub jedno podłóżne ciasto

Ciasto bananowe z kruszonką

składniki:

– 100 g mąki bezglutenowej, 1 płaska łyżeczka sody

– 2 jajka, 75 g brązowego cukru, 100 ml oliwy z oliwek

– kruszonka: 25 g zimnego masła, 50 g mąki bezglutenowej, łyżka cukru

– 2 banany

przygotowanie:

Jajka ubij z cukrem na puszystą masę. Dodawaj po łyżce mąki wymieszanej z sodą, a następnie stopniowo oliwę. Zetrzyj jednego banana i wymieszaj łyżką. Masę napełnij foremki.

Na wierzch ułóż plasterki pozostałego banana i posyp kruszonką- wcześniej zagniatając składniki.

Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C 25 minut lub więcej jeżeli pieczesz w jednej formie.

Smacznego!

_DSC8272_Snapseed

_DSC8293_Snapseed

_DSC8317_Snapseed

    • Roma
    • 9 czerwca 2013
    Odpowiedz

    Proste, ładne i apetyczne. Pytanko czy oliwę można zastąpić masłem,a jeśli tak to ile ? Pozdrawiam

      • Weronika
      • 9 czerwca 2013
      Odpowiedz

      Niekoniecznie.

  1. Odpowiedz

    A te urocze foremki gdzie kupiłaś?

      • Weronika
      • 10 czerwca 2013
      Odpowiedz

      redmug.pl :)

  2. Odpowiedz

    Witaj Weroniko,

    Chciałam zapytać z jakiej dokładnie mąki bezglutenowej korzystałaś w przypadku bananowca, a z jakiej robiąc ptysie?

    Pzdr,

    M

  3. Odpowiedz

    Piękne, już czuję ich zapach…:)
    Z pewnością wypróbuję!

    • Mela
    • 13 czerwca 2013
    Odpowiedz

    Cześć! Właśnie zaczynałam robić to cisto ( pierwszy raz :) ) i zauważyłam że nie mam brązowego cukru i czy tenże cukier można by było zastąpić syropem z agawy ?

  4. Odpowiedz

    Witaj właśnie opychamy się ciastem, ale mam jedno pytanie czy zamiast sody można użyć proszku do pieczenia – bo jedyne co mi przeszkadza to jej posmak :)

      • Weronika
      • 23 czerwca 2013
      Odpowiedz

      Tak, aczkolwiek jeżei ją czuć, co nie powinno się zdarzyć trzeba dodać mniej. A proszku- przynajlniej 2 razy więcej.

  5. Odpowiedz

    Pani Weroniko – a jakiej maki bezglutenowej Pani używa (jakiej firmy i jaki rodzaj). Z góry dziękuję za pomoc.
    Pozdrawiam serdecznie

  6. Odpowiedz

    Coś cudownego! Robię już trzeci dzień z rzędu. Kolejny raz jestem zachwycona! (ja robiłam z mąk: ryżowa, kukurydziana i ziemniaczana po 33g każdej)

  7. Odpowiedz

    Bardzo fajny przepis i nie ma wydziwionych składników, nie robię często ciast, ale to mi wyszło bardzo dobre, polecam ten przepis

    • Monika
    • 14 października 2016
    Odpowiedz

    Świetny przepis! Niezależnie od zastosowanej formy,ciasto /muffinka jest dobrze wyrośniete i pulchniutkie 😀

    • Gosia
    • 20 października 2017
    Odpowiedz

    Witam, jaką mąkę bezglutenową Pani poleca?

      • Weronika
      • 21 października 2017
      Odpowiedz

      Tutaj używałam miksu (np. Schaer), ale wystarczy dodać np. 50 g mąki owsianej (bg), 25 g ryżowej i 25 g ziemniaczanej.

    • Alicja
    • 1 listopada 2017
    Odpowiedz

    Nie wiem jak smakuje oryginał, ale moja wzbogacona wersja jest pyszna 😋 Zrobiłam z podwójnej porcji w formie babki. Dałam 3 duże jajka, dwa banany do środka zmiksowane i pół jednego w plasterkach na wierzch. Dałam 2 łyżeczki proszku i 1 sody i dodałam 2 łyżki kakao gorzkiego. Na wierzch oprócz banana i kruszonki wcisnelam 1/4 tabliczki gorzkiej czekolady 9o% pokrojonej w kosteczkę 😊 Ale pycha!

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011