Bułki i powidła

9 lutego 2013 , In: pieczywo
0

Obudził mnie nieśmiało przebijający się świergot ptaszka. Wdychając rześkie powietrze, kątem oka obserwowałam się z sarenką.

W taki poranek piekę pachnące bułki. Z masłem, powidłami, kubkiem herbaty i rodziną przy stole.

__________________________________________________________________________________

Producenci powoli wychodzą naprzeciw osobom nie reagującym dobrze na kukurydzę. We Włoszech problem dotyczy już szerszej grupy będącej jednocześnie na diecie bezglutenowej. Otrzymałam kilka kilogramów nowej mieszanki Schara na próbę. Niedługo będzie dostępna na naszym rynku. Balviten.com sprowadza mąkę Doves Farm, której szukałam od dawna. Kiedy skończę Scharowe zapasy, zamówię paczuszkę.

8-10 sztuk

Bułki do powideł:

Potrzebne składniki:

-zaczyn: W miseczce pokrusz 20 g świeżych drożdży i zalej 50 ml ciepłego mleka i wymieszaj z łyżeczką cukru. Odstaw na 15 min.

– 500 g mąki bezglutenowej przesianej dwukrotnie, dwie niepełne szklanki mleka (opcjonalnie wody), 2 łyżki cukru, 3 żółtka, 100 g (pół kostki) stopionego masła

– białko do posmarowania, cukier waniliowy do obsypania bułeczek, papier do pieczenia, powidła

Sposób przygotowania:

W kopczyku mąki zrób dołek. Wbij tam żółtka, cukier i drożdże. Połącz ciasto z mlekiem, a na końcu przestudzonym masłem używając do tego miksera, najlepiej z końcówką do ciasta drożdżowego.

Przełóż do czystej miski, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na 1,5-2 h.

Ciasto podsyp mąką i zagnieć tak by nie kleiło się do rąk. Formuj bułeczki i układaj w odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. przykryj ściereczką, odstaw do wyrośnięcia.

Piekarnik rozgrzej do temp. 190 stopni C. Na dolnej półce umieść naczynie żaroodporne wypełnione wodą.

Bułeczki posmaruj białkiem i oprósz cukrem. Piecz w zaparowanym piekarniku 30-35 minut.

Podawaj świeże z powidłami.

Smacznego!

  1. Odpowiedz

    Wyglądają przepysznie. Aż ślinka leci!

  2. Odpowiedz

    witaj,

    no buleczki mi jakies takie plaskie wyszly… ciasto mi juz rosnie znowu, choc pozna pora…a tu patrze sobie dla relaksu na twoje wideo buleczkowe i tak jest 300 ml mleka… no to ja dalam 400 bo to dla mnie dwie niepelne szklanki. to pewnie dlatego ciacho takie lejace i bulki niezbyt takie grubiutkie. no nic. nastepnym razem sie poprawie :)
    pozdrawia cie mama 3 chlopakow bezglutenowych :)

  3. Odpowiedz

    witam, ja również eksperymentuję z bezglutenowymi wypiekami – na pewno wypróbuję Twoje przepisy Weroniko ! Czy ciasto na te bułeczki ma być lejące? Bo mi wyszło lejące i dlatego umieściłam je w foremkach do muffinek. zobaczymy co mi się upiecze … :) pozdrawiam serdecznie. Bernadeta

      • Weronika
      • 19 sierpnia 2015
      Odpowiedz

      Niestety nie powinno być. Bułki trzeba uformować.

    • asia
    • 14 stycznia 2017
    Odpowiedz

    myślę, że w przepisie jest błąd bo 2 niepełne szklanki to ok 500 ml i ciasto zrobiło się rzadkie. Następnym razem zmianka!

      • Weronika
      • 16 stycznia 2017
      Odpowiedz

      Tak, to ok 450 ml. Wielokrotnie pisałam o tym, że ciasto drożdżowe rządzi się swoimi prawami. Czasami trzeba tego płynu wlać mniej, raz więcej. Dobrze jest wlewać stopniowo i mieć zawsze zarówno więcej mleka jak i mąki na podorędziu :)

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011