Chleb od święta

1 listopada 2012 , In: pieczywo
0

Wczesny, chłodny poranek, stopa wolno wysuwana spod ciepłej kołdry. Może chleb?

Mały wyjątek od codzienności, śniadanie z domowym pieczywem. Miękki bochenek, chrupiąca skórka i ziarenka, których mimowolne wyskubywanie sprawia radość.

Dodatkowo może naturalnie bezglutenowa herbatka miętowa z tegorocznych zbiorów?

_______________________________________________________________________________

Ten chleb robiliśmy na warsztatach. Przepis Stowarzyszenia. Gorąco polecam!

Chleb bezglutenowy:

Potrzebne składniki:

-0,5 kg mąki bezglutenowej (użyłam razowej), 1 łyżeczka soli, 7 g drożdży suszonych, 450 ml ciepłej wody

– olej lub oliwa do natłuszczenia formy, ziarna na wierzch (sezam, słonecznik)

Sposób przygotowania:

Mąkę wymieszaj dobrze z drożdżami. Dodaj sól i powoli wlewaj ciepłą wodę. Zagniataj ręcznie bądź najlepiej połącz mikserem.

Podłużną formę natłuść. Ciasto przełóż do środka, wyrównaj wilgotną dłonią, posyp ziarnami, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (daję ciastu godzinę).

Piekarnik rozgrzej do temp. 190 stopni C.

Na dolnej półce umieść żaroodporne naczynie z odrobiną wody.

Do zaparowanego piekarnika włóż formę z ciastem.

Piecz 30-45 minut.

Smacznego!

 

    • Mama
    • 1 listopada 2012
    Odpowiedz

    Przepyszny. Podobno miał szybko stwardnieć i po kilku godzinach nie nadawać się do jedzenia. Jednak szczelnie zawinięty w folię sprawił nam niespodziankę. Kiedy wróciliśmy do domu po całodziennych, świątecznych spotkaniach rodzinnych okazało się, że jest jeszcze lepszy niż podczas śniadania.

    • Agata
    • 1 listopada 2012
    Odpowiedz

    Chyba i tym razem skuszę się i zrobię.
    Jak do tej pory z pieczywa robiłam sconess kilka razy i uwielbiam te bułeczki

    wierna czytelniczka

  1. Odpowiedz

    Muszę Ci powiedzieć, że masz świetnie urządzoną kuchnię ! Normalnie się zakochałam.

    Co do chleba to jednak od wypieków i wszelkiego gotowania wolę się trzymać z daleka- niestety nie mam talentu i wolę nie ryzykować spalenia domu :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    • Mama Marta
    • 20 listopada 2012
    Odpowiedz

    hurrra ! upiekłam dla mojego syna ale dałam 250 kukurydzianej i 250 ekstraktu mąki do chleba – wyrósł pięknie ale dziurek ma jak ser tylżycki są one równomiernie rozłożone ale na moje oko jednak chyba ich za dużo – jak jeszcze coś się ostanie – bo chętnych jest więcej- to możne uda mi sie fotkę zrobić

    Tak z innej beczki zapytam bo masz doświadczenie – jak to jest z tymi mąkami czy wszystkie są jednakowo ciężkie czy możne jednych trzeba sypać mniej innych więcej? ja ze względu na dostępność najczęściej kukurydzianą stosuję – jak znajdę chwilkę i masz ochotę mogę podesłać super przepis na naleśnikowe ciasto – z Twoimi zdolnościami wyjdzie super deser :)

      • Weronika
      • 20 listopada 2012
      Odpowiedz

      Jeżeli chodzi o kukurydzianą to nie ma problemu. Zasadniczo wsypujemy mąkę stopniowo i obserwujemy jak luźne jest ciasto. Dosypujemy mniej lub więcej. Proszę pamiętać, że mąka kukurydzina dostępna w marketach może zawierać gluten. Najlepiej jeżeli jest oznaczona.

      • Odpowiedz

        No proszę a ja mieszam sypkie dolewam wodę i mam nadzieje że wyjdzie 😉 nie jestem mamą z dużym doświadczeniem piekarniczym
        co do mąki zacznę zwracać uwagę – mnie najbardziej pasuje „kupiec” i jest bezglutenowa

        chleb się super przechowuje – tzn dziś go już nie ma piekę następną porcję tzn kilka porcji, bo cała rodzinka się zajada – czy do ciasta można dosypywać zioła

        smarujesz czymś( białko, masło) przed wsadzeniem do piekarnika??

          • Weronika
          • 21 listopada 2012
          Odpowiedz

          Zioła jak najbardziej. I ziarna, tylko nie za wiele na początek żeby chleb nie był za ciężki. Nie smaruję, tylko posypuję sezamem czy słonecznikiem a piekę w zaparowanym piekarniku.

    • anna
    • 24 listopada 2012
    Odpowiedz

    mam pytanie na opakowaniach na mące w przepisie jest by dodać olej jak to się ma do Twojego przepisu, no i dodają cukier by drożdże miały pożywkę a u Ciebie nie ma napisz czy be tego też chleb jest dobry

      • Weronika
      • 25 listopada 2012
      Odpowiedz

      Skoro robię go w ten sposób, raczej da się zjeść :)

  2. Odpowiedz

    Witam!
    Właśnie zrobiłam chlebek z Twojego przepisu tylko tak jak Mama Marta pół na pół mąk i wyszedł w miarę dobry. To znaczy ma dziurki, wyrósł choć pewnie mógł więcej, ale mam pytanie czy ten chlebek ma być taki „mokry” w środku?? Nie jest to zakalec oczywiście tylko jest taki lepki. Pierwszy raz pieczemy z mamą chlebek bg i nie mamy doświadczenia. Będę wdzięczna za odpowiedź.

      • Weronika
      • 22 stycznia 2013
      Odpowiedz

      Przyznam, że mój raczej suchy. Myślę, że zależy od mąki. Wyjdzie po kolejnych próbach :)

        • Justyna
        • 22 stycznia 2013
        Odpowiedz

        Dzięki wielkie!
        Wiem, wiem do tych wypieków trzeba cierpliwości. Bułeczki wyszły dopiero za trzecim razem ;).
        Pozdrawiam

  3. Odpowiedz

    Wygląda świetnie, mam tylko 1 pytanie techniczne: jak dużej formy używasz? Z góry dzięki za odpowiedź :-)

      • Weronika
      • 5 maja 2013
      Odpowiedz

      Najczęściej 22 cm.

    • dzik
    • 1 czerwca 2013
    Odpowiedz

    myślę że można odstawić na 15 minut do wyrośnięcia i starczy…przynajmniej ja tak robię 😉

  4. Odpowiedz

    Cześć. Od tygodnia moja córka jest na diecie bezglutenowej. A ja od tygodnia uczę sie piec. Przedtem nie miałam o tym pojęcia. Dziękuje za Ciebie. Dajesz mi wiarę w to, ze można z tym żyć. Moja córka ma 3 latka jak miała 2 zachorowała na cukrzycę a teraz to…. Mam do Ciebie pytanie, wlozylam naczynie z woda przed wlozeniem chleba ale zamiast parowac to wyparowalo. Co robię nie tak?

    • Odpowiedz

      Rewelacyjnie. Cała rodzina wczoraj schrupala. Tylko wyszedł biały zastanawiam sie czy można dodać kurkumy?

        • Weronika
        • 26 czerwca 2013
        Odpowiedz

        No to wspaniale. Można dodać odrobinę :)

      • Weronika
      • 26 czerwca 2013
      Odpowiedz

      Może było jej za mało lub piekarnik miał włączony jakiś dziwny nawiew. A czy chlebek się udał?

  5. Odpowiedz

    Czy chlebek wyjdzie również z mąką graham ? :)

    • Odpowiedz

      Weroniko spróbowałam dzisiaj rano z mąką graham i chlebek wyszedł cudowny już nie kupie gotowca ze sklepu ! A tak się bałam, bo ciast napiekłam już sporo, ale chleb cały czas odkładałam i miałam obawy zupełnie nie wiem dlaczego, wyszedł cudowny.

        • Weronika
        • 21 sierpnia 2013
        Odpowiedz

        Świetnie! :)

    • kasia
    • 16 stycznia 2014
    Odpowiedz

    Witam! Razem z córką rozpoczynamy dopiero dietę bezglutenową. Chciałabym upiec chleb i mam w związku z tym pytanie, czy taki chleb można mrozić?

    • Odpowiedz

      Można, ale: jest mniej smaczny, szybciej wysycha i baaardzo się kruszy. Przetestowałam wiele różnych przepisów i już nie mrożę

      • Weronika
      • 16 stycznia 2014
      Odpowiedz

      Tak. Powodzenia!

    • Ewa
    • 21 stycznia 2014
    Odpowiedz

    Zrobiłam dzisiaj i potwierdzam, że jest pyszny! :)Tylko jeść, jeść i jeść :)
    Użyłam mieszanki do wypieku pieczywa bezglutenowego Dr Schär (mix B) oraz dodałam 500 ml wody.

    Pozdrawiam:)

    • sara
    • 19 czerwca 2014
    Odpowiedz

    Droga Weroniko! Wczoraj pierwszy raz sprobowalam zrobic twoj chlebek nieco go modyfikujac. Zanim po kolei napisze co zrobilam, opisze koncowy efekt: chlebek niziutki, troche bardzo gumowaty, do zjedzenie ale to nie to jezcze ;))
    Uzylam 300 g maki bezglutenowej i ok. 200 g kukurydzianej, nie wlala 450 ml bo mi sie strszna ciapa zrobila i musialam dosypac maki bg, suche drozdze sol. Do wyrosniecia lezal ponad poltorej godziny ( wydaje mi sie ze troche urosl). Moze trezba go dlugo wyerabiac ? Nie mam doswiadczenia w pieczeniu i to mome poczatki .. 😉
    Napisz prosze gdzie ci sie wydaje, ze popelnila blad, bo przepis wydaje sie tak banalny ze chetnie bym z niego korzystala 😉 angielskie pozdrowienia i czekam na odp

      • Weronika
      • 19 czerwca 2014
      Odpowiedz

      Ja jednak ograniczyłabym się do tej bezglutenowej, skład wydaje się być ok. Sama kukurydziana nie pomaga, chlebki na niej są raczej kruche i niezbyt smaczne. Tylko po co dwa razy drożdże? Jeżeli ciasto nie wyrośnie znacznie w krótkim czasie to najczęściej już nie da się go uratować. Czasami jest to wina zwietrzałych drożdży.

      • sara
      • 19 czerwca 2014
      Odpowiedz

      Droga Wero, wlasnie sprawdzilam sklad mojej maki bg:
      * maka ryzowa
      *maka ziemniaczana
      *tapioka
      * maka kukurydziana oraz gryka…
      czy z takim miksem chyba juz nie potrzebowalam dodatkowdn kukurydzianej ? Nastepnym razem ograniczyc sie tykko do tej bg ?

  6. Odpowiedz

    Właśnie chlebem jest problem bo gdzie by go nie kupić to jest albo twardy jak skała i nie smaczny albo słodkawy i rośnie w ustach z wędliną już piekłam z Balviten wyszedł super smaczny tylko ma smak chałki a z twojego przepisu muszę spróbowac upiec:)

    • Ewa
    • 7 marca 2016
    Odpowiedz

    Witaj.Czy piszac :0.5kg maki bezglutenowej masz na mysli gotowa mieszanke ze sklepu z cala masa dodatkow w postaci gum itp.czy po prostu jakakolwiek make w czystej postaci?pytam poniewaz od2 tyg.szukam idealnego przepisu na chleb bezglutenowy (nie z mieszanki sklepowej) ,testuje rozne przepisy i kazdy lafuje w smietniku

      • Weronika
      • 8 marca 2016
      Odpowiedz

      Mąka orkiszowa to jednak gluten, dlatego nie ma się co dziwić, że ciężko się przestawić. Tak, tutaj miałam na myśli gotową mieszankę bo kiedyś nie wiedziałam jak używać naturalnych ziaren. Oczywiście można spróbować z jednoskładnikowymi mąkami. Np. 150 g mąki owsianej bezglutenowej, 150 g skrobi kukurydzianej i 200 g zmielonej na pył kaszy gryczanej niepalonej. A może dwuskładnikowy chleb z kaszy gryczanej przypadnie Wam do gustu? W mojej książce znajduje się też rozdział z pieczywem bez gotowych mieszanek. Powodzenia!

    • Ewa
    • 7 marca 2016
    Odpowiedz

    C.D.
    mialam na mysli -ląduje w smietniku.Poszukuje idealu na kanapki do szkoly dla dzieci.Moje do tej pory upieczone chleby sa ciezkie i nie wyrastaja.Nie wiem co robie nie tak.Wczesniej pieklam chleby orkiszowe i nigdy nie mialam z nimi problemu.Wlaśnie wyjęlam kolejnego baĺabucha z piekarnika, ktory nadaje sie do wbijania gwoździ w sciane…

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011