Chrupiące kotleciki z ciecierzycy

5

Przez długi, długi czas, na wszelkiej maści przyjęcia lepiłam stos kotlecików jaglanych, na które przepis finalnie umieściłam w pierwszej książce. Nie w celu udowadniania, że przecież smakują jak mięso, ale dlatego, że nie zdarzyło się żeby ktoś skrzywił się konsumując. Szczególnie w towarzystwie domowego sosu czosnkowego jest to zawsze absolutny hit. Przepis na klasyczne falafele z surowej cieciorki znalazł się już na blogu w zeszłym roku, a dziś chcę zaproponować kompromis. Dla tych, którzy tak jak ja, kotleciki jaglane lepili o dwa razy za dużo, nie mają tymczasowo maszynki do mielenia, zapomnieli się i ugotowali ciecierzycę albo na ten dzień, kiedy nagle okazuje się, że słoik z tahiną świeci pustkami i humusu nie będzie. A nową, iście karnawałową recepturę serwuję w towarzystwie pysznego i prostego sosu, który nadaje całości wyjątkowego charakteru.

DSC_1237_Snapseed40-50 sztuk

Chrupiące kotleciki i pyszny sos

składniki

kotleciki

  • 200 g suchej ciecierzycy (ok. 550 g ugotowanej)
  • 100 g kaszy jaglanej (ok. 250 g ugotowanej)
  • 1 duża cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • pęczek natki pietruszki
  • pęczek koperku
  • 2 płaskie łyżeczki soli himalajskiej
  • 1/3 łyżeczki pieprzu Cayenne
  • 2-3 łyżki mąki ryżowej, owsianej lub innej
  • olej kokosowy lub masło klarowane do smażenia

sos

  • 400 ml passaty pomidorowej
  • 1 duża cebula
  • 100 g miękkich suszonych śliwek
  • 4-5 ząbków czosnku
  • 1 płaska łyżeczka papryki wędzonej
  • 3-4 łyżki sosu tamari
  • sól, pieprz
  • tłuszcz do smażenia

wykonanie

Dzień lub chociaż kilka godzin przed planowanym gotowaniem, ciecierzycę zalej letnią wodą. Możesz dodać łyżeczkę octu jabłkowego i kilka razy w ciągu całego procesu zmienić wodę aby gotowy produkt lepiej się trawił.

Po tym czasie strączki odcedź, zalej świeżą wodą i ugotuj do miękkości. Aby szybciej zmiękła, możesz dodać ok. 1/3 łyżeczki sody.

Przygotuj sos. Cebulę pokrój w kostkę i zrumień na rozgrzanym tłuszczu. Zmniejsz ogień, dodaj śliwki, passatę i czosnek przeciśnięty przez praskę. Pozostaw na ok. 30 minut. Od czasu do czasu przemieszaj, a pod koniec dopraw do smaku. Całość zmiksuj za pomocą blendera.

Kaszę jaglaną opłucz pod strumieniem gorącej wody, ugotuj do miękkości, a następnie dokładnie odcedź na sitku.

Drugą cebulę pokrój w kostkę i podsmaż na rozgrzanym tłuszczu.

Ciecierzycę zblenduj dokładnie razem z kaszą. Dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek, cebulę, posiekane zioła oraz sól i Cayenne. Wymieszaj, a następnie dodaj tyle mąki ile potrzebujesz by swobodnie lepić kotleciki.

Masę formuj w kuleczki wielkości dużego orzecha włoskiego, a następnie spłaszczaj. Smaż na rozgrzanym tłuszczu.

Kotleciki podawaj z sosem.

Smacznego!

Uwaga

Kotleciki najlepiej smakują ściągnięte prosto z patelni. Na wierzchu tworzy się charakterystyczna dla ciecierzycy chrupiąca skórka. Jeżeli chcesz odgrzać je kolejnego dnia, najlepszym rozwiązaniem będzie ponownie ich obsmażenie.

DSC_1103_Snapseed

DSC_1252_Snapseedfree-logo

Inne przepisy, które mogą Cię zainteresować
11 sierpnia 2015

Rukola na słodko

bez jajek, bez orzechów, bez soi, sałatki
Zobacz więcej
19 listopada 2014

Listopadowe

bez mleka, bez orzechów, bez soi, ciasta
Zobacz więcej
28 sierpnia 2012

Delicioso churros!

desery
Zobacz więcej
    • Mama
    • 19 stycznia 2017
    Odpowiedz

    Mam nadzieję, że na jutro coś zostanie i skosztujemy. :)

    • Kasia
    • 22 stycznia 2017
    Odpowiedz

    Czym mogę zastąpić kaszę jaglaną?- mam na nią alergię:-(

    • Asia
    • 22 stycznia 2017
    Odpowiedz

    O jakich kotletach jaglanych mowa?:)

      • Weronika
      • 26 stycznia 2017
      Odpowiedz

      Tak jak napisałam, przepis jest w książce 😉

      • Kasia
      • 25 stycznia 2017
      Odpowiedz

      Chodzi mi o kotleciki z ciecierzycy. Występuje w nich kasza jaglana, której jeść niestety nie mogę.

    • Monika
    • 23 kwietnia 2017
    Odpowiedz

    Czesc,

    bardzo lubię Twoje przepisy, mam również książkę :-), pozwolę sobie na komentarz odnośnie tegoż przepisu, a właściwie wskazówkę:
    *te kotleciki według mnie lepiej jest upiec w piekarniku, aniżeli je smażyć, Dlaczego? Ponieważ „piją” tłuszcz/olej z patelni i zaczynają sie rozpadać ;-( Próbowałam je upiec- kilka sztuk na próbę i wyszły o niebo lepsze! Pozdrawiam :-)

    • Joasia
    • 16 września 2017
    Odpowiedz

    Kotleciki rzeczywiście piją tłuszcz, ale w smaku super.

    • Noemi
    • 22 listopada 2017
    Odpowiedz

    Też mam książkę i uwielbiam twoje przepisy.

    Czy ciecierzyce można zastąpić biała fasolka? Akurat mam i mogłabym już jutro zrobić a na ciecierzyce trzeba jednak czekać…

      • Weronika
      • 23 listopada 2017
      Odpowiedz

      Dziękuję :) Myślę, że tak.

    • Ewa
    • 12 grudnia 2017
    Odpowiedz

    Zrobiłam i nie wyszły mi.Rozpadały się podczas smażenia,zamiast kształtne chrupiące kotleciki wyszło papkowate „coś” rozpadające się na patelni.Smażyłam na oliwie z oliwką,Czyżby to było winą?
    Szkoda że taka klapa z tego wyszła .

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011