Ciabatta

0

Przed każdymi warsztatami staram się komponować menu tak by każdy z uczestników mógł wynieść z nich jakąś korzyć, umiejętność, wyjść z nową myślą i inspiracją. Nie było chyba spotkania podczas którego nie poruszylibyśmy tematu ciasta drożdżowego. Pieczemy chleb, bułki czy słodkie rogale. Zawsze obserwuję przeróżne reakcje na kolejne etapy przygotowania tych tworów bo wzbudzają wielką ciekawość, niedowierzanie, a nawet oburzenie! Coś zrobiłam źle, co to za konsystencja! Jakbym zobaczyła taką zupę to od razu bym wyrzuciła do kosza! Nie dam rady tego uformować. Emocjom nie ma końca. Kiedy jednak gotowe wypieki wyjeżdżają z piekarnika, okazuje się, że nie czaruję, a uczestnicy biorą sobie do serca moje przykazania.

Bardzo długo nie mogłam rozgryźć właściwości bezglutenowego pieczywa i popełniałam nieustannie szereg tych najbardziej podstawowych błędów, które teraz obserwuję u innych. Jednak dobrze zdać sobie sprawę z tego, że przygotowanie pieczywa tradycyjnego też nie należy do najłatwiejszych, a amatorzy (i nie tylko!) zadają sobie mnóstwo pytań o chlebowe zależności. Okazuje się, że czynników warunkujących sukces jest całe mnóstwo, a wiele zagadnień wymaga zagłębienia się w nie i zrozumienia. Piekarniczy fach to po prostu sztuka. Nie ulega natomiast wątpliwości, że literatury na temat pszennego bochenka jest bez liku, a najmniejszą chociażby wskazówkę można znaleźć w rodzinnym kajecie albo podpytać w piekarni za rogiem.

W kwestii pieczywa bezglutenowego niezbędna jest praktyka i sztuka obserwacji. Tyle. Zatem próbujcie.

Przepis na te bułki stworzyłam na potrzebę wspólnego gotowania w Białymstoku. Zdjęcie wyrośniętego pieczywa pojawiło się w relacji ze spotkania i choć na Podlasiu piekliśmy w listopadzie, do dzisiaj dostaję pytania o publikację tej receptury. Kiedy kilka dni temu otrzymałam podobną wiadomość, zajrzałam do archiwum i odkurzyłam przepis.

DSC_0664_Snapseed_Snapseed

Ciabatta (z włoskiego kapeć) nie musi być idealnie uformowana ani wygrywać w konkursach piękności. To proste pieczywo, które można zamoczyć w oliwie albo nafaszerować ulubionymi dodatkami i złożyć w elegancką kanapkę. Im luźniejsze ciasto tym lepszy efekt po upieczeniu. Rzućcie okiem na porady i odpalajcie piekarnik. Dyktuję niewielkie proporcje, na kolację dla dwóch osób, tak do poćwiczenia.

3 sztuki

Ciabatty

składniki

  • 75 g mąki z brązowego ryżu
  • 100 g mąki ziemniaczanej
  • 25 g siemienia lnianego złocistego mielonego
  • 120-220 ml letniej wody
  • 3 g drożdży instant
  • 1/2 łyżeczki bezglutenowego proszku
  • 1/2 łyżeczki soli
  • więcej mąki ziemniaczanej do podsypania, woda do posmarowania bułeczek

wykonanie

Mąkę ryżową przesiej z ziemniaczaną. Dodaj siemię, proszek oraz drożdże. Wymieszaj. Dodaj sól.

Wlewaj stopniowo wodę, jednocześnie rozpoczynając wyrabianie ciasta mikserem z hakiem. Ciasto powinno być luźne, ale kleić się tylko minimalnie.

Miskę oprósz mąką ziemniaczaną i wyłóż tam wyrobione składniki. Podsypując mąką zagnieć ciasto ręką tak dało się uformować w jedną całość. Przykryj szczelnie i odstaw do wyrośnięcia lub od razu podziel na trzy części i w odstępach ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wtedy również przykryj ciasto i odstaw do podwojenia objętości.

Piekarnik rozgrzej do temperatury 210 stopni C. Bułeczki dokładnie posmaruj wodą i wsuń do piekarnika. Na dno wyłóż kilka kostek lodu dla powstania pary. Piecz około 20 minut.

Gotowe bułeczki wystudź na kratce.

Smacznego!

collagez lewej strony ciasto po wyrobieniu mikserem, po prawej zagniecione z odrobiną mąki

Uwagi
  1.  Mąkę z brązowego ryżu uzyskałam poprzez zmielenie ziaren. Możesz zastosować inną naturalnie bezglutenową mieszankę, ale nie mogę zagwarantować tego samego efektu.
  2. Mąkę ziemniaczaną zastąpisz na pewno skrobią kukurydzianą, a prawdopodobnie także tapioką.
  3. Przypominam- im luźniejsze ciasto tym lepiej. Z uwagi na zawartość siemienia lnianego, które zaczyna pracować z opóźnieniem, ciasto zmieni jeszcze konsystencję podczas wyrastania. Zawsze łatwiej będzie dodać więcej mąki przed pieczeniem niż uformować bułki z twardego, zbitego ciasta.
  4. W trakcie pieczenia możesz posmarować bułeczki wodą jeszcze dwukrotnie. Zwiększy to szansę na uzyskanie dobrze wypieczonej, chrupiącej skórki.
  5. Jeżeli nie masz pod ręką kostek lodu, na dnie piekarnika możesz postawić naczynko żaroodporne wypełnione do połowy wodą.
  6. Zgodnie ze specyfiką bezglutenowego ciasta drożdżowego wolnego od ulepszaczy, bułeczki najlepiej smakują krótko po upieczeniu.

DSC_0665_Snapseed2_Snapseed

    • Joanna
    • 21 sierpnia 2017
    Odpowiedz

    Dzień dobry,

    Dziękuję za przepis! Chciałabym zapytać o te kostki lodu – czy powinny być wyłożone bezpośrednio na dno piekarnika czy w jakimś naczyniu? Nigdy tego nie robiłam i nie bardzo wiem jak się za to zabrać. I jeszcze pytanie o mąkę ziemniaczaną – czy można ją zastąpić skrobią z tapioki lub kukurydzianą?

      • Sharona
      • 19 września 2017
      Odpowiedz

      Poproszę o przepis na pieczywo bez glutenu i bez drożdży

      • Weronika
      • 21 sierpnia 2017
      Odpowiedz

      Dzień dobry :-)

      1. Kostki (3-4) wystarczy wyłożyć na dno piekarnika zaraz po wsunięciu blaszki. Nie muszą być w żadnym naczyniu. Zasyczą, bardzo szybko stopnieją i natychmiast utworzy się para :) Można też po prostu spryskać wodą piekarnik albo właśnie na dole umieścić naczynko żaroodporne wypełnione do połowy wodą.

      2. Mąkę na pewno można zastąpić skrobią kukurydzianą. Tapioka- nie jestem pewna bo rzadko mam z nią do czynienia.

    • Natalia
    • 21 sierpnia 2017
    Odpowiedz

    Hejka :)
    czekałam na ten przepis, właśnie mam tydzień urlopu więc zaraz idę go spróbować,
    dziękuję :)

      • Weronika
      • 21 sierpnia 2017
      Odpowiedz

      Trzymam kciuki!

    • Marta
    • 21 sierpnia 2017
    Odpowiedz

    Cieszę się, że pojawił się nowy, prosty przepis na pieczywo. I choć jutro robię pity gryczane według Twojej receptury to jestem chętna przygotować i te, z pewnością, pyszne ciabatty. Pozdrawiam serdecznie :)

    • Karolina
    • 24 sierpnia 2017
    Odpowiedz

    A mi nie wyrosły :( ale były pyszne. Będę próbować.
    Czy ryż bardzo drobno mieliłaś? Ja mieliłam w młynku do ziaren i orzechów., trochę mu to opornie poszło, puchu nie zrobił z tego ryżu.

      • Weronika
      • 31 sierpnia 2017
      Odpowiedz

      Tak, ryż mielę dość długo żeby rzeczywiście miał strukturę mąki. Może ciasto było zbyt zbite albo drożdże zwyczajnie zwietrzałe.

    • Ula
    • 24 sierpnia 2017
    Odpowiedz

    Witam, a czy można być zwykła mąka ryżowa?
    Pozdrawiam.

    • Sarah
    • 27 września 2017
    Odpowiedz

    Bardzo dziękuję za przepis. Bułeczki wyszły pyszne!

      • Weronika
      • 27 września 2017
      Odpowiedz

      Tak trzymać! :)

    • Magda
    • 9 października 2017
    Odpowiedz

    Czy mogę użyć świeżych drożdzy? Jeśli tak, ile powinnam ich użyć?

    dziękuję :)

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Akademia bez glutenu

Premiera mojej drugiej książki już 13 lutego

Subskrypcja

Chcesz być powiadamiany o wpisach na moim blogu? Podaj imię i adres email :)
Przenigdy, nikomu i pod żadnym pozorem, nie udostępniam personaliów osób zapisujących się na moje listy adresowe.

Powered by WPNewsman

Blog roku 2011

Blog roku 2011