Ciasto jak cukierek Rafaello

24 października 2011 , In: ciasta
0

czyli na prawdę wierna kopia tego sklepowego wyrobu.

Zrobiłam je na życzenie siostry która już w wakacje złożyła specjalne zamówienie. Odkładałam, odkładałam aż w końcu postanowiłam coś wymyślić.

Co prawda, prawdziwe rafaello stanowi między innymi chrupiący, cieniutki wafelek. W mojej wersji jest to lekki biszkopt i duża ilość kremu, wypełnionego wiórkami kokosowymi. Nieeeeeeebo :)

Ciasto po dobowym leżakowaniu w lodówce rozpływa się w ustach.

I tutaj należy wspomnieć o małym losowym wypadku. Tak się wydarzyło, że zdjęcia które zrobiłam w niewiadomy sposób zostały wykasowane. Proszę więc o cierpliwość (nie prędko zrobię kolejne, wszak to trochę kalorii :)) i o bujną wyobraźnię 😉

6 listopada – dziś upiekłam rafaello ponownie, tak więc zamieszczone tu zdjęcia pochodzą z właśnie z drugiej „edycji” tego przysmaku :)

Ciasto a’la rafaello:

Potrzebne składniki:

¨      2 biszkopty: 6 jajek, 200 g cukru pudru, 4 łyżki skrobi kukurydzianej lub mąki ziemniaczanej, 6 łyżek mąki bezglutenowej (uniwersalnej) lub pszennej, łyżeczka proszku do pieczenia (bezglutenowego lub zwykłego)

¨      Krem kokosowy: 700 ml mleka, 300 g wiórek kokosowych, 2 łyżki mąki bezglutenowej lub pszennej, 2 łyżki skrobi kukurydzianej lub mąki ziemniaczanej, 2- 3 łyżeczki cukru waniliowego, 150 g cukru, kostka miękkiego masła

¨      Dodatkowo: tłuszcz do blachy, 50 g wiórek do posypania gotowego ciasta, papier do pieczenia

 

Sposób przygotowania:

Blachę (moja o wymiarach: 39 na 24 cm) wyłóż papierem do pieczenia i lekko natłuść. Piekarnik nagrzej do temperatury 190 stopni C.

3 jajka rozdziel na żółtka i białka. Białka ubij na sztywną pianę. Stopniowo dodawaj 100 g cukru, a następnie po jednym żółtku. 3 łyżki mąki bezglutenowej (lub pszennej) wymieszaj z 2 łyżkami skrobi kukurydzianej (lub mąką ziemniaczaną) i ½ łyżeczki proszku do pieczenia.

Przesiej do jajek i wymieszaj delikatnie łyżką. Nie mikserem!

Przelej masę do formy i piecz 8-10 minut. Upieczony biszkopt ostudź.

W ten sam sposób, z drugiej połowy składników przygotuj drugi biszkopt.

Przygotuj krem: z mleka odlej jedną szklankę (250 ml). Resztę zagotuj z cukrem i cukrem waniliowym. W szklance mleka wymieszaj obydwa rodzaje mąki.

Do wrzącego w garnku mleka, wlej zimne. Mieszaj energicznie i zagotuj budyń. Gotowy zdejmij ognia, przelej do dużej, czystej miski i ostudź.

Masło utrzyj na jednolity krem. Stopniowo, ciągle ucierając dodawaj do niego trochę budyniu i wiórek kokosowych.

Gotowym kremem przełóż biszkopty. Wierzch posyp wiórkami i lekko dociśnij je dłonią do kremu.

Schładzaj w lodówce kilka godzin (najlepiej całą dobę).

Smacznego!


  1. Odpowiedz

    A ja to ciasto widziałam… :)Bardzo ładne!

      • Weronika
      • 5 listopada 2011
      Odpowiedz

      Agnieszko, no dziękuję Ci, taka opinia jest dla mnie ważna, skoro zdjęcia jeszcze nie ma 😉

      • Mama
      • 25 października 2011
      Odpowiedz

      Ja widziałam i jadłam. :) Co za doznania dla podniebienia!

        • Weronika
        • 25 października 2011
        Odpowiedz

        Trafiłam w gust 😉 ja wiem. Połączenie- lekki biszkopt i krem, duużo kremu, to coś co mamuś lubisz 😛

  2. Odpowiedz

    To prawda, że ten krem smakuje niemalże identycznie jak wszystkim znane sklepowe cukierki.

      • Weronika
      • 25 października 2011
      Odpowiedz

      Balsam na moją duszę! 😀

    • Marta
    • 27 października 2011
    Odpowiedz

    Przepyszne, smakuje prawie identycznie co „sklepowe” Rafaello, a jest dużo pożywniejsze i można rzec, że lepsze, bo domowej roboty. W smaku najlepsze tuż po powrocie z porannego mrozu, polecam! :)

      • Weronika
      • 27 października 2011
      Odpowiedz

      Dziękuję Ci za Twoją opinię. Rafaello na pewno nie rozgrzeje, ale… doda tego czegoś. Przyjemność wielka :)

    • Sara
    • 27 października 2011
    Odpowiedz

    Proszę mi wierzyć na słowo, ale to RAFAELLO jest naprawdę I D E N T Y C Z N E !!! i nie da tego się opisać zwykłymi słowami cudowne , pyszne to ciasto smakowało tak nieziemsko , że te 2 słowa są po prostu przy nim zwyczajne! :)

      • Weronika
      • 27 października 2011
      Odpowiedz

      Och, dziękuję Ci. Ale zdradziłaś mi dzisiaj, że sama też spróbujesz zrobić, więc za wyniki mocno trzymam kciuki :)

  3. Odpowiedz

    Powiem tyle: NIEZIEMSKIE! :)

      • Weronika
      • 6 listopada 2011
      Odpowiedz

      Mmmmm. Dzięęęęęęęęęki :)

    • ewa
    • 11 listopada 2011
    Odpowiedz

    Pyszne szkoda że już nie mogę jeść takich rzeczy :(
    Super strona i kiszki mi marsza graja za każdym razem jak tu zaglądam :(

      • Weronika
      • 11 listopada 2011
      Odpowiedz

      Lepiej się ciesz, że w tłuszczyk nie obrośniesz :) Oko naciesz zdjęciami 😛

    • Sara
    • 12 listopada 2011
    Odpowiedz

    Udało mi się je zrobić tydzień temu :) ale mój biszkopt był gigantem, strasznie urósł więc chyba następnym razem przekroję ten jeden na pół.

      • Weronika
      • 12 listopada 2011
      Odpowiedz

      Super! Gigant ? :) Jeżeli biszkopt rośnie to lepiej niż gdy opada. Bez problemu, można delikatnie przekroić.
      Pozdrawiam!

    • Gula
    • 2 grudnia 2011
    Odpowiedz

    Zrobiłam, ciasto jest rewelacyjne:) Zdjęcia są, ale nie zbyt piękne;) Najważniejsze, że ciasto było rewelacyjne:)

      • Weronika
      • 3 grudnia 2011
      Odpowiedz

      Jest mi miło niezmiernie, że powraca pani na mojego bloga! Cieszę się niesamowicie, że ciasto się udało 😀

      Pozdrawiam!

  4. Odpowiedz

    Wera, jesteś moim Bogiem! To był mój pierwszy wypiek z Twojego przepisu, ale na pewno nie ostatni, bo wyszedł genialnie 😉 jestem pewna, że wszyscy będą się zajadać na Wigilii 😉

      • Weronika
      • 23 grudnia 2011
      Odpowiedz

      Łoł! Super 😀 Cieeeeeeeeeszę się! Wesołych i pogodnych Świąt!

  5. Odpowiedz

    Swietne i proste ciasto. Na pewno zrobię. Czy na wierzch też dajemy mase?;)

      • Weronika
      • 4 stycznia 2012
      Odpowiedz

      Dajemy, dajemy, a na to jeszcze sypiemy wiórki 😉

      Pozdrowienia!

  6. Odpowiedz

    Hey! Robiłam wczoraj ciasto z twojego przepisu! Jest pyszne, pod warunkiem, że dodamy do niego jeszcze na spod jakiegoś dżemiku oraz moim zdaniem, trzeba więcej mąki dać do budyniu, bo wychodzi za rzadki! :)

    Pozdrawiam i dodaję do ulubionych! :)

      • Weronika
      • 15 stycznia 2012
      Odpowiedz

      Jeżeli dżemik lubimy to jak najbardziej. Budyń jest dość rzadki, ale kiedy stygnie- gęstnieje.

      pozdrawiam
      Weronika :)

    • ewa
    • 16 stycznia 2012
    Odpowiedz

    Po mimo tego ze nie powinnam tego jeść i tak zjadłam 😀
    Ale najpierw szama zrobiłam biszkopty wyszły mi niesamowite i dzięki temu ciasto było jeszcze lepsze :)
    odrobine za szybko dodałąm budyń bo był jeszcze ciepły i mi się bardzo długo schłodził ale po mimo tego wyszło mi super 😀 Dzięki tej stronie jest mi jeszcze trudniej zapomnieć o słodkościach 😀

      • Weronika
      • 4 marca 2012
      Odpowiedz

      Własne biszkopty oczywiście najlepsze!
      Wiedz, że z myślą o Tobie coraz częściej sypię mąkę razową i mniej cukru, masła..

      Ja to już chyba nie umiem zapomnieć 😉

    • Justyna
    • 14 lutego 2012
    Odpowiedz

    Baaaaardzo zaciekawił mnie przepis, a prawdę mówiąc to się dopiero uczę piec:) więc spróbuje. Pierwszy placek mam już za sobą szarlotkę:) ten będzie drugi. Myślę że wyjdzie pysznie.
    pozdrawiam:)

      • Weronika
      • 4 marca 2012
      Odpowiedz

      Szarlotka na pierwszy ogień? Pyyszności 😉
      Powodzenia!

  7. Odpowiedz

    Ja przez kilka lat piekłam Rafaello z biszkoptem, w tym roku pierwszy raz zamiast biszkoptów użyłam krakersów… powiem, Wam że z biszkoptem było dobre, ale z krakersami jest wręcz nieziemskie.. blach znika w mig

      • Weronika
      • 5 marca 2012
      Odpowiedz

      No to próbujemy :)

  8. Witam, rafaelo to mój pierwszy wypiek z Twojego bloga dla mojej bezglutkowej 2,5rocznej córeczki:-)
    Ciasto wstawiłam do lodówki,ale nie wytrzymałam i wcześniej ukroiłam kawałek:-)faktycznie jest delikatne,puszyste, przypomina kulki rafaelo:-)jedyne czego w nim brak to migdałów!posypałam sobie płatkami na talerzu, ale może można gdzieś wkomponować całe albo płatki???gdzie byś poleciła??i biszkopt jest mega delikatny, robiłam z połowy bo urósł w tortownicy 26cm:-)i nadawał sie do przekrojenia:-)pozdrawiam i będę próbować dalej:-)

      • Weronika
      • 10 czerwca 2012
      Odpowiedz

      Dodałabym całe, blanszowane migdały podprażone dodatkowo w piekarniku (około 5 min w 200 stopniach C) pomiędzy biszkopty, do masy.
      Cieszę się! 😉

    • Monika
    • 4 lipca 2012
    Odpowiedz

    Dziękuję Weroniko! Zrobiłam i jest przepyszne :) Dzięki Tobie mój bezglutkowy chłopak w końcu będzie mógł nacieszyć się ciastem :) cieszę się, że trafiłam na Twój blog i na pewno będę regularnie zaglądać :)

  9. Odpowiedz

    znalazłam Twój Blog,bo syn ma Celiakie,należy do Stowarzyszenia osób na diecie bezgl.i celiaki w Warszawie.na diecie jes od 2 lat,a dziś ma 12lat.dziś widziałam wpis na str.stowarzyszenia o tobie,odrazu postanowiłam poszukać co to jest i z czym się je,jestem mile zaskoczona,jesteś mądrą dziewczyną i odważną,nie dającą się pokonać tych bezglutenowym różnym smakom;-}Tak trzymać,cenię to co robisz i popieram,i chętnie tu będę zaglądała z synem a i coś razem upichcimy,mamy ochotę właśnie na to ciacho….
    Pozdrawiam.Mama Mateusza;-}}

    • Dorota
    • 23 września 2012
    Odpowiedz

    zrobiłam z synem to ciacho,owszem jest pyszne,ale biszkopt mi opadł,dlaczego i wydaje mi się ża za duzo wiórek,ale ogólnie jest super,dla bezglutków i nie tylko;-}}

    • Monia
    • 10 października 2012
    Odpowiedz

    Naprawdę poezja !!!!

    • Angela
    • 8 listopada 2012
    Odpowiedz

    urzekł mnie Twój blog, gdyby nie mechanizmy samozachowawcze ślinka kapała by Ciągle na biurko :) jutro zamierzam upiec pierwsze ciasto z przepisów i to będzie rafaello. trzymaj kciuki :)

    • Sandra
    • 14 grudnia 2012
    Odpowiedz

    Weroniko…Cóż napisać… blog świetny a gdy zrobiłam ten przepis moje dzieci oszalały zjadły w 5 sekund!!!Dziękuje :*

  10. Odpowiedz

    Zrobilam, spróbowalam i rewelacja. Rodzina pod wrazeniem .
    Spokojnych Świąt :)

  11. Odpowiedz

    Mam pytanie, czy zamiast skrobi kukurydzianej można dodać mąkę kukurydzianą (nawet nie wiem czy to jest jakaś różnica)? I czy ta mąka bezglutenowa uniwersalna to może być mąka owsiana, gryczana lub ryżowa (takie mam w domku)?

      • Weronika
      • 6 marca 2013
      Odpowiedz

      O ile z owsianą można spróbować o tyle z kukurydzianą absolutnie nie. To duża różnica :)

  12. Odpowiedz

    Weroniko! Ciasto chłodzi się w lodówce… Jeśli całe wyjdzie takie jak masa, to po prostu bajka! To pierwsze moje takie skomplikowane ciasto – powiedz, że jest skomplikowane 😉 Oczywiście nie mogę doczekać się jutra… Wielkie dziękuję za przepisy i za dokładne wskazówki, co i jak. To bardzo cenne! Mocno Ci kibicuję,
    pozdrawiam
    Magda

      • Weronika
      • 5 maja 2013
      Odpowiedz

      To skomplikowane :) Swoją drogą, jak tytuł jednej z przyjemniejszych komedii z Meryl Streep. Smacznego!

    • Ania
    • 28 czerwca 2013
    Odpowiedz

    Ciasto, ze palce lizac!!! Można by jeszcze posypac po wierzchu migdałami – takie wisienki na rafaelowym torcie.

    DO tego można je jeść na diecie bezglut. — SUPER:)

  13. Odpowiedz

    Witaj! Pierwszy raz odważyłam się napisać, z reguły niczego nie komentuję, ale piszę bo mam „interes” :) Pytanie: czy można zamiast „zwykłego” mleka dać kokosowe (0,5 l) zmieszane z wodą? Jak myślisz? Czy ten budyń będzie za mdły. Troszę szkoda mi produkty „marnować” jak nie wyjdzie. Poza tym, że nie mogę jeść glutenowo to jeszcze też mlecznie…

    Ps. Podziwiam Cię, za pracowitość i wytrwałość, oraz gratuluję kulinarnych sukcesów!!! Mam siostrzenicę mniej więcej w Twoim wieku i też fajna dziewczyna, stąd jeszcze większa sympatia do Ciebie:) Życzę dalszych kulinarnych przygód:)

      • Weronika
      • 17 listopada 2013
      Odpowiedz

      Z tym mlekiem kokosowym z wodą bym uważała ale spokojnie można dać sojowe. Jeszcze kwestia masła, musiałoby być roślinne. Dziękuję :)

  14. Odpowiedz

    No tak, masło też niemleczne, myślałam o klarowanym ale ono ma inną konsystencję… masz rację, jeśli już to roślinne. Dziękuję Ci bardzo! Nie spodziewałam się tak szybkiej odpowiedzi! WOW! Przy okazji dodam, że kilka Twoich przepisów już wykorzystałam, masz nosa i świetne wyczucie! Wiem, że nie tak łatwo dojść do takiej wprawy, żeby bezglutenowe smakowało prawie jak glutenowe czyli, smacznie:) Cały czas się tego też uczę.

    Raz jeszcze dzięki! Jak już upiekę/zrobię to rafaello, podzielę się wrażeniami i spostrzeżeniami.
    Pozdrawiam ze Śląska:)
    Dobrego wieczoru.

    • Monika
    • 13 grudnia 2013
    Odpowiedz

    Hej! Piszę dopiero teraz bo wyszukuję świątecznych inspiracji, a że obiecałam, że napiszę jak wyjdzie mi to ciasto, to piszę. Rewelacyjnie! Wyszło wspaniale, goście nie wierzyli że jedzą bezmleczno-bezglutenowe. Fantastyczne wręcz! Dzięki:)

      • Weronika
      • 13 grudnia 2013
      Odpowiedz

      A co było zamiast masła, spytam? :)

  15. Odpowiedz

    Weroniko,czym mogę zastąpić proszek do pieczenia?Zapomniałam zabrać ze sobą z domu a tu gdzie spędzam święta niestety bezglutenowego nie dostanę. Zastanawiam się czy soda nie ma podobnego działania do proszku? Błagam o odpowiedź- synuś Filip bezglutenowy czeka na rafaello.Pozdrawiam!

      • Weronika
      • 22 grudnia 2013
      Odpowiedz

      Soda, sodaa, tylko 3x mniej niż proszku. Wesołych Świąt!

  16. Odpowiedz

    Zamiast masła dodałam bezmleczną margarynę. Przepraszam, że dopiero teraz:) pozdrawiam ;]

    • Pini
    • 17 marca 2014
    Odpowiedz

    Bardzo lubię wszelkiego rodzaju ciasta ala Rafaello, ciasta, w których są wiórki kokosowe w połączeniu z innymi składnikami.

    • Olka
    • 21 marca 2014
    Odpowiedz

    Od tylu lat jestem na diecie bezglutenowej, ale lepszego rafaello z maki bezglut. nie jadlam! :)) Dziekuje bardzo za ten przepis :) Pozdrawiam!

  17. Odpowiedz

    Dobry wieczór, mam zamiar upiec na święta rafaello z Twojego przepisu. Dodam, ze jestem kompletna noga z wypieków, ale kiedyś trzeba się nauczyć :) Mam tylko pytanie czy do kremu mam dać masło takie prawdziwe co ma ponad 82%, czy np. margaryna Kasia ?:)

      • Weronika
      • 20 grudnia 2014
      Odpowiedz

      Zdecydowanie masło :)

  18. Odpowiedz

    A czy masla mozna dodac mniej np połowę ?

      • Weronika
      • 24 stycznia 2015
      Odpowiedz

      Niestety nie, masa budyniowa będzie płynna.

  19. Odpowiedz

    WYSZŁO PYCHA IM DŁUŻEJ LEŻAKUJE TYM LEPSZE :)

    • Ola
    • 22 marca 2015
    Odpowiedz

    Dziękuję za wspaniały przepis 😉 wszystkim smakował placek . Gorąco zachęcam tych co jeszcze nie robili tego ciasta, ja miałam debiut i się bardzo opłacało smak jak kuleczki rafaello

    • Asia
    • 26 lutego 2016
    Odpowiedz

    Hejo :)

    Planuję zrobić to ciasto i mam jedno pytanko. W szafce od dłuuugiego czasu mam mleko kokosowe, które czeka na swoją kolej :) . Dodałabyś je do kremu? Jeśli tak, to jak to zrobić ?

      • Weronika
      • 26 lutego 2016
      Odpowiedz

      Jeżeli to jest mleko płynne to możemy zastąpić nim częściowo zwykłe :) Jeżeli stała masa to najlepiej ubić i potraktować jak bitą śmietanę.

    • ilona
    • 15 lutego 2017
    Odpowiedz

    Mogę użyć tu mleko migdałowe albo ryżowe?

    • Ewik
    • 6 listopada 2017
    Odpowiedz

    Dzień dobry!
    Mam kilka pytanek co do przepisu :) Na jaki wymiar blaszki jest przeznaczony ten przepis? Gdy pisze Pani o łyżkach mąki to co to dokładnie oznacza? Łyżka ma być równa z brzegiem czy raczej czubata? Można podać to wagowo? Kostka masła jest teraz w sklepach z reguły 200 gramowa czy mam raczej użyć 250 g masła? Pozdrawiam cieplutko

      • Weronika
      • 14 listopada 2017
      Odpowiedz

      Kostka masła to 200 g natomiast łyżki ani zupełnie czubate, ani płaskie :) Biszkopt w ten sposób przygotowywałam dawno temu. Dzisiaj wiem, że wystarczy sypnąć ok. 90 g mąki ziemniaczanej na jeden biszkopt czyli razem 180 g. Nie ma potrzeby sięgać po gotową mieszankę.

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Akademia bez glutenu

Premiera mojej drugiej książki już 13 lutego

Subskrypcja

Chcesz być powiadamiany o wpisach na moim blogu? Podaj imię i adres email :)
Przenigdy, nikomu i pod żadnym pozorem, nie udostępniam personaliów osób zapisujących się na moje listy adresowe.

Powered by WPNewsman

Blog roku 2011

Blog roku 2011