Czekoladowe z migdałami na Dzień Czekolady (bez jajek i mleka)

12 kwietnia 2016 , In: bez jajek, bez mleka, bez soi, ciasta, wegańskie
2

Są takie dni w życiu kobiety, które z ulgą wypędziłybyśmy z kalendarza raz na zawsze. Trzymamy się za głowę, zginamy w pół i mamy nagle dwadzieścia lat więcej. Pijemy kolejne kubły gorącej herbaty i rezygnując z paskudnych przeciwbólowych, czekamy na cud. Wielka radość towarzyszyła mi dzisiaj kiedy przypadkowo natknęłam się na informację o Dniu Czekolady, który przypadł właśnie w ten ponury wtorek.Wyciągnęłam ulubioną foremkę i bez chwili zastanowienia upiekłam słodkie, intensywnie czekoladowe ciacho polane strużką absolutnie uzależniającego roślinnego karmelu ze szczyptą soli. Po lekturze „Flourless”- książki autorstwa Nicole Spiridakis, którą ostatnio nabyłam, nie sięgnęłam po mąkę, a jedynie dwie garści migdałów. Ciasto jest mocno wilgotne, na wpół upieczone, przywodzące na myśl brownie. Z daktylową polewą smakuje nieziemsko i w dniach takich jak te po prostu ratuje życie :)

zdjęcie(26)

9 kawałków

Ciasto czekoladowe z polewą a’la solony karmel

składniki

ciasto

  • 90 g mielonych migdałów
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 średniej wielkości dojrzały banan
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 2/3 szklanki mleka migdałowego (lub innego)
  • 100 g miękkich, ekologicznych daktyli
  • 1 łyżka masła orzechowego (lub tahiny)
  • 30-40 g cukru trzcinowego
  • posiekane migdały (opcjonalnie)

polewa

  • 75 g daktyli
  • 2 łyżeczki masła orzechowego
  • kilka łyżek mleka roślinnego
  • szczypta soli

wykonanie

Foremkę o boku 20 cm natłuść odrobiną oleju i wyłóż papierem do pieczenia.

Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej, migdały połącz z proszkiem do pieczenia.

W blenderze umieść: banana, daktyle, cukier, masło orzechowe oraz mleko i czekoladę. Zmiksuj na jednolity, gęsty płyn. Wymieszaj łyżką z sypką mieszanką, a następnie z posiekanymi migdałami i przelej do formy.

Piecz 50 minut w piekarniku nagrzanym do temp. 180 stopni C.

Przygotuj polewę: wszystkie składniki zblenduj dokładnie. Dodaj tyle mleka żeby polewa była płynna. Wszystko zależy od rodzaju użytych daktyli. Jeżeli masz pod ręką jedynie stwardniałe, namocz je wcześniej w ciepłej wodzie.

Ciasto polej karmelem i krój na kwadraty.

Najlepiej smakuje zupełnie wystudzone. Możesz przechowywać w lodówce.

Smacznego!

DSC_4720_Snapseed

free-logo

 

    • kinga
    • 17 kwietnia 2016
    Odpowiedz

    Czekolada – jedna z rzeczy, którą do jedzenia lubię najbardziej. Dzień Czekolady – super! Czemu nie dowiedziałam się o nim wcześniej? Ale jest coś na pocieszenie – czekoladowe z migdałami. Co robić? Dokupić składniki i realizować! Jak najprędzej.
    Ale na razie troszeczkę pytań – jak zawsze :) Czym można zastąpić migdały? Mogą być orzechy? Tak wiem, że to z migdałami, ale występuje mała nietolerancja. A jakie mleko pasuje najbardziej?
    Z góry dziękuję za odpowiedź :)

      • Weronika
      • 18 kwietnia 2016
      Odpowiedz

      Spokojnie możemy dodać inne orzechy. Może laskowce? Podprażone przed zmieleniem, pięknie pachną. Najlepiej użyć mleka sojowego lub jaglanego, ale na ryżowym też będzie ok. Polecam zostawić kilka kawałków ciasta na noc w lodówce. Smakuje wspaniale, jak brownie :)

        • kinga
        • 20 kwietnia 2016
        Odpowiedz

        Super :) Serdecznie dziękuję za rady, za chwilkę zrealizuję. Nie wątpię, że będzie pyszne :)

    • Kasia
    • 1 października 2016
    Odpowiedz

    Super strona ale przepis prosze modyfikować! Proszek do pieczenia zawiera gluten, mozna go zastapic soda oczyszczona która go nie posiada, a ma podobne właściwości. Pozdrawiam

      • Weronika
      • 3 października 2016
      Odpowiedz

      Jasne, ale ten blog w całości poświęcony jest diecie bezglutenowej. Proszek, makaron, mąka owsiana, cokolwiek potrzebnego w przepisach trzeba użyć w wersji bezglutenowej.

    • Agnieszka
    • 16 maja 2017
    Odpowiedz

    Czy zamiast cukru mogę użyć ksylitolu? Czy w tej samej proporcji?

      • Weronika
      • 30 maja 2017
      Odpowiedz

      Tak, do smaku, mniej więcej tyle samo.

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011