Idą święta, idą święta: lukrowane choinki

6 grudzień 2011 , In: Bez kategorii
0

Zaczął się grudzień. Święta zbliżają wielkimi krokami i trzeba się brać do pracy!

W tym tygodniu co prawda czekają próbne testy gimnazjalne ale ja wolę uciec do kuchni 😛

Sezon świąteczno- grudniowy rozpoczynam od uroczych choineczek biszkoptowych. Łatwe w przygotowaniu i jest z nimi trochę zabawy, bo ładnie wyglądają troszkę ozdobione. W mojej wersji z płatkami śniegu.

Można użyć barwników, najróżniejszych posypek, chociaż ja podchodzę do nich z dystansem.

Przepis na choinki to zmodyfikowane „muffiny śniadaniowe”, które dodałam jakiś czas temu. Apeluję aby nie pomijać jabłek, ponieważ dzięki nim, ciasto jest lekko wilgotne i cały efekt jest dużo lepszy.

I jeszcze jedno… lukier to nic skomplikowanego i  przygotowuje się go ekspresowo :)

 

około 12 choinek

Choinki biszkoptowe z lukrem:

Potrzebne składniki:

¨      5 jajek, 200 g cukru, 250 g mąki bezglutenowej lub pszennej, szczypta soli

¨      3 jabłka

¨      forma z wgłębieniami w kształcie choinek, tłuszcz do formy

lukier: 150 g cukru pudru, 2 łyżki wrzątku

Sposób przygotowania:

Piekarnik nagrzej do temperatury 170 stopni C. Natłuść dobrze formę.

Obierz jabłka i pokrój w kostkę. Przesiej mąkę. Oddziel żółtka od białek.

Białka ubij ze szczyptą soli na sztywną pianę. Odstaw. W innej misce utrzyj żółtka z cukrem na kogel- mogel.

Wymieszaj mąkę z jabłkami.  Do dużej miski przełóż żółtka. Dodaj sypką mieszankę i dobrze wymieszaj. Połącz delikatnie z ubitą wcześniej pianą.

Przełóż ciasto do formy, wypełniając do 2/3 wysokości.

Piecz około 30 minut.

Przygotuj lukier: składniki dobrze ze sobą połącz. Powinien być gęsty i śnieżnobiały. Lurem udekoruj wystudzone choinki.

 

Smacznego!

  1. A to się moja znajoma z Poznania ucieszy! Cały rok czekała na choinkowy przepis. :)

      • Weronika
      • 13 grudzień 2011

      Obiecałam, że w okresie świątecznym się pojawią, no i są 😀 Mam tylko nadzieję, że na choinkach nie zakończę. A czasu tylko mniej…

  2. choineczki rewelacja dziekuje.

  3. Niewiem czy wiesz ale jestes ANIOLEM.

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

[instagram-feed]

Blog roku 2011

Blog roku 2011