Kapryśna pani

1 sierpnia 2011 , In: Bez kategorii
0

Tak jak już pisałam jakiś czas temu, bezy robię dość często ponieważ nie zawierają ani grama mąki, a dla bezglutenowców to układ idealny. Jednak muszę przyznać, że długo nie umiałam zrobić ich klasycznej wersji. Lepiej wychodziły mi torty, bezy przekładane lub po prostu te z dodatkami.

Osoba, która nigdy nie robiła ich samodzielnie, najczęściej mówi, że przecież to nic skomplikowanego- ubić białko i trochę cukru. Wielka mi rzecz…

Jednak piana bywa kapryśna. Dużo czynników musi się do niej dostosować. Ale ja już zdążyłam się z nią zaprzyjaźnić i trochę o niej wiem :)

I choć na początku moje bezy po upieczeniu wyglądały jak niekształtne bułki to dzisiaj nabrały już trochę pokory :)

Bezy:

Potrzebne składniki:

 

¨      6 białek, 375 g drobnego cukru, 3 łyżeczki soku z cytryny, szczypta soli

¨      Papier do pieczenia

Sposób przygotowania:

 

Piekarnik nagrzej do temperatury 150 stopni C. W idealnie czystej, najlepiej przezroczystej misce ubij białka ze szczyptą soli na sztywną pianę na najwyższych obrotach miksera (około 5 min).

Dopiero teraz stopniowo, łyżka po łyżce, dosypuj cukier. Następnie powoli dodaj sok z cytryny.

Po wyjęciu z piany końcówek miksera powinny w niej zostać dwa wgłębienia przez które widać dno miski. A z odwróconej do góry dnem, piana nie ma prawa wypłynąć.

Na blasze wyłożonej papierem wyciskaj bezy szprycą lub nakładaj łyżką. Zachowaj dwucentymetrowe odstępy. Zwiększ temperaturę do 175 stopni, ale bezy piecz w uchylonym piekarniku.

Z tego przepisu wyjdzie ich dość dużo, możesz wziąć więc połowę składników.

Smacznego!

    • Mama
    • 1 sierpnia 2011
    Odpowiedz

    Jak wszystko, co na bezowo :), przepyszne!

      • Weronika
      • 4 sierpnia 2011
      Odpowiedz

      Dziękuję mamusiu, dziękuję 😛

  1. Odpowiedz

    Ja wreszcie muszę się nauczyć piec bezy, bo jak dotąd to jeszcze nie opanowałam tej umiejętności.

      • Weronika
      • 11 sierpnia 2011
      Odpowiedz

      Umiejętność spokojnie do opanowania. :)

        • Magda
        • 26 stycznia 2012
        Odpowiedz

        ile trzeba piec takie małe beziki o średnicy ok 2/3 cm?

          • Weronika
          • 26 stycznia 2012
          Odpowiedz

          Myślę, że po 20 minutach powinny wyjechać już gotowe. Należy sprawdzać i pod koniec skosztować.
          Ja już dawno nie robiłam takich maluszków, chociaż czasami potrafiłam upiec cale mnóstwo.
          Dziś szykuję bezowy tort :)

          • zrobiłam i wyszły pyszne :) co prawda piekłam w kombiwarze, ale jakoś się udały mimo wszystko, dzięki!

  2. Odpowiedz

    Ja zrobilam wczoraj, cala blacha zostala zjedzona w 10 min :-) wyszly cudownie miekie w srodku i lekko ciagnace na wierzchu mmmm….dzis piekę znowu
    Nie dodalam soku z cytryny ale kilka kropel olejku migdalowego.Świetny przepis, pozdrawiam

    • Agata
    • 20 września 2012
    Odpowiedz

    Wlasnie pieką sie w pielarniku . Dodalam kiślu zurawinowego . Wygladają apetycznie . Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011