Zielona zupa krem z pieczonym jarmużem i prażonymi pestkami

1

Długo szukałam zielonego kremu, który spełni wszystkie moje oczekiwania. Krótko blanszowane różyczki brokuła z odrobiną oliwy i soli morskiej stanowią jedną z moich ulubionych przekąsek, ale zupa z ich dodatkiem może być kompletną katastrofą jeżeli nie wiemy jak dobrze ją skomponować. Dzisiaj udało mi się ugotować garnek bajecznie zielonego, aromatycznego i pożywnego kremu. To ekspresowy przepis, który można zrealizować nawet w krótkiej przerwie między rozmaitymi zajęciami. Ważne by ugotować go na bazie dobrego, domowego bulionu zamiast wody. W drodze wyjątku można posiłkować się ekologicznymi kostkami bulionowymi, które w naszej spiżarni też bywają w pogotowiu. Ta zupa, jak każdy warzywny krem smakuje wyśmienicie z wesoło chrupiącymi pestkami, a także kawałkami pieczonego jarmużu. Możesz użyć również jogurtu naturalnego lub roślinnej śmietanki by wykonać rozmaite wzory zachęcające do zanurzenia łyżki w zielonej zupie.

_DSC3170_Snapseed

dla 4 osób

Zielona zupa krem z pieczonym jarmużem i prażonymi pestkami

składniki

– 1 spory brokuł

– 100 g liści jarmużu

– 600 ml bulionu warzywnego

– 2 małe cebule

– gałązka lubczyku

– 20 ml oliwy

– szczypta chilli

– świeżo zmielony pieprz i sól morska do smaku

dodatki

– garść liści jarmużu upieczonych w piekarniku do chrupkości

– garść orzechów nerkowca

– garść pestek słonecznika lub dyni

– jogurt naturalny (opcjonalnie)

wykonanie

Wszystkie warzywa pokrój na duże kawałki, zalej bulionem i gotuj przez 15 minut. Po tym czasie dodaj oliwę i zmiksuj na jednolity krem.

Dopraw do smaku.

Podawaj z jarmużem oraz posiekanymi i podprażonymi na suchej patelni pestkami.

Smacznego!

_DSC3157_Snapseed

There are no comments yet. Be the first to comment.

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011