Makaron w 10 minut

0

Mieszkając w pojedynkę nie zawsze mam ochotę na wielkie gotowanie, co nie znaczy jednak, że zadowolę się czymś marnym lub gotowym. Zupę gotuję więc na kilka dni, a w szafkach upycham proste składniki, z których w kilka minut można wyczarować coś szybkiego, ale pysznego. Była już ajvar pizza, a co jeszcze można zmajstrować z papryką w roli głównej? Oczywiście makaron. Przygotowanie całości nie zajmie dłużej niż ugotowanie go we wrzącej wodzie. Choć nie podejrzewałabym siebie o żarliwe uczucie do papryki, to zestawienie przetestowałam już trzykrotnie i szczerze polecam.

Paprykowy makaron w 10 minut

składniki

  • 200 g makaronu spaghetti
  • dwie duże garście szpinaku
  • 2 papryki
  • pęczek natki pietruszki
  • 2-3 łyżki uprażonego sezamu
  • 3 łyżki sosu sojowego tamari
  • 1 łyżka syropu z agawy
  • szczypta chilli i papryki wędzonej
  • sól himalajska do smaku (opcjonalnie)
  • masło do smażenia (w wersji roślinnej bezwonny olej kokosowy lub inny)

wykonanie

W osolonej wodzie ugotuj makaron. Paprykę oczyść i pokrój w cienkie paski, a następnie razem ze szpinakiem wrzuć na rozgrzane masło. Podsmaż przez kilka minut, nie duś. Dodaj tamari, agawę i suszone papryki.

Makaron odcedź i wrzuć na patelnię. Wymieszaj z warzywami, posiekaną pietruszką i sezamem. Jeżeli potrzebujesz dodaj odrobinę soli.

Voila!

dsc_8113_snapseed

dsc_8205_snapseed

free-logo

    • Joanna
    • 6 października 2016
    Odpowiedz

    Makaron wyszedł bardzo smaczny, rzeczywiście – bardzo szybkie danie! Polecam wszystkim :)

    • Ewelina
    • 27 grudnia 2017
    Odpowiedz

    Czy można zastąpić czymś innym syrop z agawy?

      • Weronika
      • 1 stycznia 2018
      Odpowiedz

      Jasne, to może być kapka miodu albo syropu klonowego. Opcjonalnie można też pominąć.

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011