Mazurków czas

2 kwietnia 2012 , In: ciasta
0

Tęsknię za czasami kiedy ze zniecierpliwieniem zaglądałam do święconki przynajmniej piętnaście razy, nie rozumiejąc po co czekać na świąteczny poranek.  Kiedy ozdabiałam pisanki według  własnych, niepojętych wizji. Za pachnącą białą kiełbasą, którą próbowałam pomieścić w za małych rączkach i czekoladowymi lizakami w kształcie zająców…

Dzisiaj czekam na zapach kadzidła w kościele i długie wieczory w kuchni.

Kiedy kajmak syczy w garnku czuję, że spełniam mały obowiązek wobec polskiej tradycji.

 

około 20 kawałków

 

Mazurek kajmakowy:

Potrzebne składniki:

 

¨      Ciasto kruche: 175 g mąki bezglutenowej ( lub pszennej), 1 żółtko,100 g twardego masła, 50 g cukru

¨      Masa:0,5 l śmietanki 30 %*,100 g masła,150 g cukru,100 g płatków migdałowych,100 g gorzkiej czekolady**

Sposób przygotowania:

W misce umieść pokrojone masło i żółtko. Dodaj połowę cukru, przesiej połowę mąki i zagniataj delikatnie palcami. Przesiej pozostałą mąkę i wsyp cukier i zagnieć gładkie ciasto. Uformuj kulę, owiń folią i schłódź 30 min w lodówce.

Formę (użyłam24 cm na32 cm), natłuść i wyłóż dodatkowo papierem.

Piekarnik nagrzej do temp. 180 stopni C.

Z ciasta odrywaj duże kawałki i wyklejaj nimi spód. Nakłuj widelcem i piecz 30 minut.

Upieczony spód odstaw do wystudzenia.

Migdały rozsyp na wyłożonej papierem blasze i podpraż w piekarniku nagrzanym do 200 stopni około 5 minut, do zrumienienia.

Przygotuj masę. Śmietankę, cukier i masło umieść w ganku i gotuj przez 30 minut co jakiś czas mieszając. Pod koniec gotowania, masa będzie znacznie gęstniała i brązowiała, wtedy nie można przerywać mieszania.

Gęstą, zawiesistą, ciemną masę przełóż na spód i posyp migdałami.

Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej (zajrzyj do słownika) i zanurzając w niej widelec, szybkimi ruchami rozprowadź na mazurku.

Schłódź w lodówce kilka godzin. Ciasto pokrój po 30 minutach. Masa twardnieje i w innym wypadku nie będzie łatwa do porcjowania.

 

Smacznego!

 

*na diecie bezglutenowej najlepiej z wyraźną informacją na opakowaniu lub symbolem „przekreślony kłos”

 

** w przypadku bezglutenowej, np. „Goplany”

    • Mama
    • 3 kwietnia 2012
    Odpowiedz

    Mazurki mogłabym jeść przez cały rok.
    Różany jest świetny, a ten absolutnie wyjątkowy. Poproszę o więcej. :)

  1. Odpowiedz

    Nie próbowałam w swym niezbyt długim jak dotąd życiu zbyt wielu mazurków, ale muszę stwierdzić, że ten jest najlepszy ze wszystkich jakie jadłam. ;D

  2. Odpowiedz

    Pyyyycha! :)

    • ania
    • 4 kwietnia 2012
    Odpowiedz

    Jakie śmietanki używasz?

      • Weronika
      • 4 kwietnia 2012
      Odpowiedz

      Użyłam „Łaciatej”.

  3. Odpowiedz

    Weroniko, kajmak nie chce mi zgęstnieć ani zbrązowieć :(
    co mam zrobić?

      • Weronika
      • 6 kwietnia 2012
      Odpowiedz

      Po jakim czasie? Zgęstnieje! Cierpliwości 😉

  4. Odpowiedz

    Ufff, w końcu zgęstniał! 😉
    Ale gotowałam go chyba 2 godziny…

      • Weronika
      • 6 kwietnia 2012
      Odpowiedz

      Niemożliwości! Ale jaka satysfakcja… 😀

  5. Odpowiedz

    a mi nie wyszedł…tzn niby wyszedł bo wygląda ślicznie ale nie da się go jeść jest twardy jak skała…co zrobiłam źle? a może da się jakoś go uratować?

      • Weronika
      • 30 marca 2013
      Odpowiedz

      Możliwe, że potrzebuje trochę czasu na skruszenie. To tak jak z krówką. Każdy ma trochę inne doświadczenia.

  6. Odpowiedz

    Właśnie zrobiłam swój pierwszy w życiu mazurek. Właśnie wg tego przepisu. Ciasto trochę mi się skrystalizowało, ale mam że będzie dobre;) Pozdrawiam i życzę najlepszego na święta;)

  7. Odpowiedz

    Ciasto się w piekarniku ugotowało.. cukier się zupełnie skrystalizował, jest twarde jak kamień.. Niestety porażka :( Robiłam naprawdę wszystko wg przepisu..

      • Weronika
      • 18 kwietnia 2014
      Odpowiedz

      Ugotowało i twarde? to już jakaś kombinacja. W zeszłym roku to był mój ulubiony przepis na kruche. Zmieniłam przed chwilą proporcje, niech składniki będą zimne bo napisane było miękkie masło. Ah, zapraszam na nowe mazurki, które na blogu.

  8. Odpowiedz

    Weroniko,
    a mi mazurek udał się idealnie. Zamiast zwykłego cukru użyłam skrystalizowanego syropu trzcinowego, zamiast 500 ml śmietanki kremówki, użyłam 400 ml. Masa zgęstniała po 1,5 godzinie gotowania, ale na początku gotowałam ją na zbyt słabym ogniu.
    Ciasto zrobiło furorę na wielkanocnym stole. Kiedy przyszło do rozstania, każdy chciał jeszcze kawałek na drogę (choć mały, bo taaakie pyyyszne było).
    Cieszę się, że moje wypieki według twoich przepisów zawsze umilają rodzinne spotkania:) Dzięki i pozdrawiam.

    • Marta
    • 30 marca 2018
    Odpowiedz

    A mi chyba nie wyszło to ciasto. Rozsypuje się jak bałwan z suchego śniegu, ugniata lam i ugniatałam i ciągle piasek. Nienawidzę mojej choroby… byłam mistrzem wypieków, a tu taki klops.. i będą pierwsze święta bez mazurka :-(((

    Teraz ta pseudo kula jest w zamrażarce, zobaczymy za chwilę

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011