Najłatwiejsza sałatka z tofu

1

Lata temu regularnie odwiedzaliśmy jedną z pizzerii zamawiając niemal zawsze te same sałatki. Czasami pakowaliśmy je na wynos, innym razem wpadaliśmy celebrować wspólny wieczór. Nieco później, w czasach gimnazjalnych, pokutując po godzinach, czekając na projekt z fizyki albo powtarzając wiersz na konkurs recytatorski, wraz z przyjaciółkami rytualnie dzwoniłyśmy pod ten sam numer by zamówić nasze ulubione sałatki, najlepiej z dowozem prosto do ciepłej, szkolnej szatni.

Wczoraj, skubiąc niedzielną kolację wsadziłam nos do miski i przypomniałam sobie dokładnie zapach dawnej faworytki, a dokładniej aromatycznego sosu, w którym była skąpana. Choć klasyk przeszedł metamorfozę smakuje równie świetnie w towarzystwie zrumienionego tofu i chrupiących warzyw tego sezonu. Zadowoli tych, którzy szukają inspiracji na solidną przekąskę do pracy, pociągu albo na spontaniczne przyjęcie w rytmach porywającej muzyki.

dla 3 osób

Rukola z tofu i warzywami

Składniki

marynata do tofu

– 300 g tofu

– 2 łyżeczki musztardy

– 1/5 szklanki oliwy

– 2 łyżki soku z cytryny

– 4 łyżki sosu tamari

pozostałe

– rukola lub ulubiona sałata

– 1 mały brokuł

– 2 ogórki gruntowe

– 1 duży pomidor

– pęczek rzodkiewki

– garść czarnych oliwek

– 3 łyżki majonezu*

– 1 łyżeczka curry

Wykonanie

Tofu pokrój w dużą kostkę. Połącz dokładnie składniki marynaty i polej nią roślinny serek. Odstaw.

Brokuł podziel na małe różyczki, opłucz dokładnie i ugotuj al dente. Odcedź.

Do miski wrzuć umytą i wysuszoną rukolę, pokrojonego ogórka, rzodkiewkę, pomidora i całe oliwki.

Tofu podsmaż krótko na dużym ogniu.

Wszystkie składniki wymieszaj z majonezem i curry.

Smacznego!

*Używam domowego majonezu, którego przygotowanie w robocie kuchennym zajmuje nie więcej niż 2 minuty.

DSC_1519_Snapseedfree-logo

    • Iwona
    • 26 lipca 2016
    Odpowiedz

    Bardzo proszę o przepis na domowy majonez.
    Pozdrawiam
    Iwona

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Akademia bez glutenu

Premiera mojej drugiej książki już 13 lutego

Subskrypcja

Chcesz być powiadamiany o wpisach na moim blogu? Podaj imię i adres email :)
Przenigdy, nikomu i pod żadnym pozorem, nie udostępniam personaliów osób zapisujących się na moje listy adresowe.

Powered by WPNewsman

Blog roku 2011

Blog roku 2011