Pieczone bataty z ostrym sosem sezamowym

0

Tu gdzie mieszkam, kilka lat temu przeprowadziła się cała moja rodzina od strony mamy. Nierzadko wpadamy więc do siebie po brakujący składnik albo wymieniamy się zdobyczami. Ostatniej soboty dostałam od cioci pękatą torbę ciężkich batatów. Część przerobiłam na pure, które idealnie sprawdzi się jako zamiennik w kuchni roślinnej, a pozostałe natarłam oliwą i przyprawami i podałam z ostrym sosem sezamowym. To banalny przepis, który sprawdzi się idealnie w roli nieskomplikowanej przekąski.

_DSC6531_Snapseed

przekąska dla 2 osób

Pieczone bataty z ostrym sosem na bazie tahiny

składniki

– duuuży batat

– 2 łyżki oliwy

– 1 łyżeczka tymianku

– 1 łyżeczka ziół prowansalskich

– 1/4 łyżeczki pieprzu cayenne

– sól morska

sos

– łyżka tahiny (pasty sezamowej)

– łyżeczka musztardy

– łyżeczka syropu z agawy

– kilka łyżek wody

– solidna szczypta chilli

wykonanie

Batata pokrój w ćwiartki, a każdą na połowę. Jeżeli masz naprawdę sporą bulwę możesz podzielić na więcej części- będą cieńsze i szybko się upieką. Każdy kawałek natrzyj delikatnie oliwą oraz tymiankiem, ziołami, pieprzem i solą. Piecz w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C przez około 15 minut.

W kubeczku przygotuj sos: wszystkie składniki oprócz wody zmieszaj dokładnie na jednolitą pastę.  Dodaj tyle wody by sos był gęsty, ale płynny. Jeżeli lubisz, możesz dodać też kawałeczek pokrojonej papryczki.

Upieczone bataty podawaj na ciepło z sosem i dodatkiem świeżych, sezonowych warzyw.

Smacznego!

_DSC6333

free-logo

 

Inne przepisy, które mogą Cię zainteresować
10 marca 2012

Z włoskim akcentem

desery
Zobacz więcej
21 listopada 2016

Warsztaty w Białymstoku

warsztaty
Zobacz więcej
23 grudnia 2015

Wesołych Świąt

Boże Narodzenie, inne
Zobacz więcej
There are no comments yet. Be the first to comment.

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011