Potrawka z cukini z cieciorką

1

Pierwsza cukinia wyhodowana na naszej działce trafiła pod nóż! A uwierzcie i z resztą musimy się spieszyć bo mini pole zagrożone jest obecnością grasującego… zająca. Spryciarz zjada co mu się podoba i ucieka w mgnieniu oka. A dietę ma urozmaiconą bo codziennie skubnie coś z innego rządka. Zwierz jest uroczy i cieszy oko ale czasami aż serce boli gdy znika coś z kolejnej grządki.

Ostatnio wystarczy nam garść strączkowych i świeże warzywa żeby ugotować jednogarnkowy, pożywny obiad. Korzystajmy z cukinii póki na topie.

dla 4 osób

Potrawka z cukinii z cieciorką

składniki:

– 2 szklanki ugotowanej ciecierzycy

– 0,5 kg dojrzałych pomidorów

– 1 spora cukinia

– 1 cebula

– sól morska

– 1/4 łyżeczki ziela angielskiego

– 1/2 łyżeczki tymianku

– 1/3 łyżeczki pieprzy cayenne

– pieprz ziołowy

– 1 łyżka sosu sojowego (bezglutenowego, opcjonalnie)

– oliwa

– odrobina wody

wykonanie:

Pomidory natnij na krzyż i zamocz we wrzątku aby usunąć skórki. Pokrój na mniejsze kawałki i umieść z oliwą w garnku pod pokrywką. Pozostaw aby rozmiękły, mieszając od czasu do czasu, dolewając oliwy albo wody aby uniknąć przypalenia.

Cebulę pokrój drobno i dodaj do sosu. Cukinię pokrój w grube plastry a następnie na mniejsze kawałki. Wszystkie składniki połącz w jednym garnku, dopraw do smaku, pozostaw do połączenia smaków.

Potrawkę podawaj ciepłą z surówką oraz kaszą czy ryżem.

Smacznego!

freelogo

 

 

Inne przepisy, które mogą Cię zainteresować
18 października 2011

Kruche ze śliwką

ciasta
Zobacz więcej
23 czerwca 2016

Wygraj atrakcyjne nagrody!

konkursy
Zobacz więcej
6 grudnia 2012

Biały puch i pierniczki

babeczki i ciastka, bez soi, Boże Narodzenie
Zobacz więcej
  1. Odpowiedz

    Aj, nie mam żadnego składnika pod ręką i tylko przez monitor marzę o takiej kolacji bo cukinię uwielbiam. Jutro czas zaatakować rynek :)

  2. Odpowiedz

    Ale fajna historyjka z zającem :) My walczymy z kretem ale ten przynajmniej się nie czai na żadną zieleninę :)

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011