Dalsze losy sera

24 kwietnia 2013 , In: bez soi, ciasta
0

Szkoła powoli pustoszeje za sprawą maturzystów i zwiastuje szeptem niejaki koniec roku. Czeka nas kilka pięknych, wolnych dni na złapanie oddechu i zmierzenie się z ostatnimi ważnymi sprawdzianami, które można policzyć na palcach dłoni, ewentualnie dokładając jeszcze jedną stopę- nie więcej :)

Choć świat zieleni się w oczach długo nam jeszcze do najlepszych truskawek i pięknych śliwek, wyciągam więc ze słoja garść żurawiny i kilka łyżek płatków, które stoją na blacie jako stały element, niczym książki koło mojego łóżka. 

Proponuję „przedwczorajszy” sernik i pomysł na kruszonką!

 

średnica 20 cm

Sernik z kruszonką żurawinowo- owsianą:

przepis na ostatni sernik (klik)

kruszonka: 50 g suszonej żurawiny namoczonej godzinę w naparze herbacianym i odsączonej, 50 g bezglutenowych płatków owsianych, 1/2 kruszonki pozostałej z przepisu

Przed upieczeniem sernika, wierzch posyp wymieszanymi, powyżej wymienionymi składnikami. Smacznego :)

_DSC4869_Snapseed

  1. Odpowiedz

    Choć pytanie zupełnie nietypowe to może odpowiesz: jak jestes pomalowana na tych zdjęciach na stronie głównej? Chodzi o produkty itp.
    2. regulujesz brwi?
    3. Z jakiej firmy jest ten sweterek?
    Z góry sorry za takie dziwne pytania ale po ptorstu baaardzoi mnie to ciekawi 😀

      • zoś
      • 25 kwietnia 2013
      Odpowiedz

      pytania moim zdaniem po prostu nie na miejscu bez względu na to jak byłabyś ciekawa..

  2. Odpowiedz

    trochę nie do tematu – jaki tort byś poleciła do zrobienia dla początkujących/średnio zaawansowanych ? xD

      • Weronika
      • 25 kwietnia 2013
      Odpowiedz

      Biedny ser :) Ja upiekłabym biszkopty, które na blogu wszystkie opierają się na tym samym przepisie i przełożyła mascarponem ze śmietaną 30%. Masa niezawodna! Ewentualnie owoce, albo czekolada w kosteczkach, niech ruszy wyobraźnia :)

      • Odpowiedz

        już kilka razy robiłam ten biszkopt i nieskromnie powiem, że zawsze mi wychodził a mascarpone akurat mam w lodówce więc dzięki za podpowiedź 😀

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011