Prosty i szybki chleb dla leniwych

1

Wiem, że na blogu nie ma wielu przepisów na chleb, ale wynika to z faktu, że rzadko gości w naszym domu. Na śniadanie wybieramy raczej sałatki, pieczone warzywa, kasze czy jajka. Kiedy chodziłam jeszcze do liceum, zwykłam zabierać ze sobą wszystko oprócz pieczywa. Domowy chleb jest oczywiście pyszny i uzależniający, ale z racji na swoje tuczące właściwości i fakt, że spokojnie możemy się bez niego obejść, piekę go okazjonalnie, kiedy akurat najdzie nas wielka ochota. Taka właśnie przytrafiła się w miniony weekend mojemu tacie. Upiekłam więc najprostszy z możliwych chleb drożdżowy. Udał się wspaniale. Puszysty, z chrupiącą skórką i delikatnie wilgotnym, dziurawym miąższem. Przy okazji majówki, smarowaliśmy go masłem i domowym chutneyem śliwkowym. Niech najlepszą rekomendacją będzie fakt, że sama zjadłam łapczywie pół bochenka, a godzinę po upieczeniu nie zostało po nim nawet śladu okruszków.

Prosty i szybki chleb dla leniwych

składniki

  • 100 g mąki owsianej bezglutenowej
  • 100 g mąki z gryki niepalonej
  • 100 g mąki ryżowej
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 50 g skrobi z tapioki
  • 9 g suszonych drożdży
  • 1/3 łyżeczki cukru
  • 2 płaskie łyżeczki soli himalajskiej
  • 1 i ½ szklanki ciepłej wody

wykonanie

Wszystkie mąki przesiej ze sobą i wymieszaj dokładnie z drożdżami. Dodaj cukier, sól i szklankę wody. Rozpocznij wyrabianie za pomocą miksera. Wlej pozostałą wodę, ale pamiętaj, że w zależności od użytej mąki ilość płynu może się różnić. Ciasto powinno być bardzo gęste, ale lepiące. Za pomocą łyżki przełóż je do małej keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i wygładź wilgotną dłonią. Możesz posypać ulubionymi pestkami.

Foremkę wstaw do nagrzanego do 40 stopni C piekarnika i pozostaw na 15-20 minut. W tym czasie powinien wypełnić foremkę. Podkręć temperaturę do 200 stopni (z termoobiegiem) i pozostaw na kolejne 30 minut.

Bochenek wyjmij z foremki i wystudź zupełnie.

Smacznego!

DSC_6291_Snapseedfree-logo

 

    • Michal
    • 4 maja 2016
    Odpowiedz

    Za wikipedia:
    W Polsce odpowiedniki sosów typu chutney znane były od bardzo dawna (pojawiają się nawet przepisy z XVII w.) pod nazwą gąszcze.
    Moze czas zaczac promowac troche polska tradycje?
    (az musialem w google poszukac co to chutney)

      • Weronika
      • 5 maja 2016
      Odpowiedz

      Dziękuję za sygnał, chociaż coś mi mówi, że chutney jest o wiele bardziej rozpoznawalny od polskiego odpowiednika. Niemniej jednak oboje się dokształciliśmy, a skoro kwestia jest sporna to chętnie przygotuję dedykowany obu nazwom wpis. Wszak „chutneyo- gąszcze” są po prostu obłędne i warto mieć w zanadrzu niezły przepis :)

    • Ania
    • 5 maja 2016
    Odpowiedz

    Kolejny zachęcający, prosty przepis na coś pysznego! 😉 Weroniko uwielbiam Ciebie i Twoje przepisy, odkąd odkryłam Twój blog codziennie do niego zaglądam, dorobiłem się Twojej książki i ciągle próbuje Twoich przepisów. Wszystko wychodzi! 😀 dziękuję że jesteś :-*<3 a mam pytanko, czym można zastąpić skrobie z tapioki? Pozdrawiam gorąco!

      • Weronika
      • 5 maja 2016
      Odpowiedz

      Dziękuję za piękny komentarz, a w sprawie mąki odsyłam do odpowiedzi poniżej :) Powodzenia!

    • Julita
    • 5 maja 2016
    Odpowiedz

    Ja mam to samo pytanie – czym można zastąpić skrobie z tapioki ewentualnie czy można jej nie dodawać do ciasta?
    Pozdrawiam
    Julita

      • Weronika
      • 5 maja 2016
      Odpowiedz

      Pominąć nie można, ale nada się więcej mąki ziemniaczanej lub ewentualnie skrobia kukurydziana. Wymieniłam wszystkie składniki, których sama użyłam, ale zachęcam do eksperymentów :)

    • Angelika
    • 5 maja 2016
    Odpowiedz

    Czy można nie dodawać drożdży? Jestem na diecie antygrzybicznej i muszę ich unikać:/

      • Weronika
      • 5 maja 2016
      Odpowiedz

      Niestety chlebek bez drożdży byłby zupełną klapą. Na razie mogę polecić na kaszy gryczanej, a nad idealnym na zakwasie jeszcze pracuję.

        • marlena
        • 6 maja 2016
        Odpowiedz

        Weroniko idealny chleb na zakwasie wychodzi z przepisu z książki. Co prawda na początku drożdże, które podajesz w przepisie są niezbędne, ale z czasem już nie trzeba ich dodawać jak zakwas się wzmocni:). To mój ulubiony chleb i nie tylko mój. Jedzą go wszyscy z rodziny w tym mój mąż (a jest to człowiek bardzo marudny), który twierdzi, że ten chleb mu bardziej smakuje niż jego glutenowy.

          • Carol
          • 1 sierpnia 2016
          Odpowiedz

          Marlena a o którym chlebie z ksiązki mówisz? a może uda sie tak z każdym z przepisów? i po jakim czasie udało Ci się upiec chleb już bez drożdzy??

          • Weronika
          • 8 maja 2016
          Odpowiedz

          Wow, bardzo dziękuję za tę wiadomość :)

    • Ilona
    • 5 maja 2016
    Odpowiedz

    A bułeczki z tego przepisu wyjdą?

      • Ilona
      • 5 maja 2016
      Odpowiedz

      Zrobiłam bułeczki, pyszne! :) Konstystencja idealna.

        • Ania
        • 6 czerwca 2016
        Odpowiedz

        A ile się piecze takie bułeczki? Tak samo jak w przepisie na chlebek? i ile bułek wychodzi z takiej porcji? Pozdrawiam!

        • Weronika
        • 5 maja 2016
        Odpowiedz

        Nie próbowałam, ale teraz już wiem :) Super!

  1. Niestety dietę bezglutenową ciężko połączyć z pieczywem, ale to jak smakuje taki chleb oraz jaką ma konsystencję oraz okres świeżości(o ile wytrzyma) pokazuje jaką chemią trują nas wielkomiejskie piekarnie (zwłaszcza pieczywo z supermarketach- świeże bo pieczone na miejscu, ale ile przygotowane ciasto leżało w mrożeniu już nikt nie wie)

    • Anna
    • 10 maja 2016
    Odpowiedz

    Witaj, próbuję wysłać do Ciebie formularz z zapytaniem, ale wyskakuje błąd:( To samo jest z subskrypcją, robię wszystko jak należy a nic na maila nie przychodzi. To spróbuję tutaj, może przeczytasz ten komentarz :-)

    Witaj Weroniko :) na wstępie muszę Ci oznajmić, że Cię uwielbiam! Zakochałam się w Tobie i Twojej kuchni, Twoich przepisach tak przystępnych i pysznych, które naprawdę zawsze wychodzą! Od kilku tygodni walczę z dietą bezglutenową (Hashi). Zakupiłam Twoją książkę, śledzę bloga, czytam go wzdłuż i wszerz;-) i nawet mi nieźle wychodzi, z Twoją pomocą :-)

    Chciałam tylko uzyskać poradę. Długo już szukam mąki gryczanej, kupiłam raz ale okazało się, że jest z kaszy palonej, ma charakterystyczny zapach no i smak, który ni jak mi nie pasuje :/ a na opakowaniu zero informacji.. Wspominałaś u siebie na blogu, że kasza gryczana jest bezzapachowa i bezsmakowa, jakiej używasz? Poradź proszę jaką wybrać, by naprawdę była to mąka z kaszy białej niepalonej..? I nie miała tego charakterystycznego smaku i zapachu:/

    Dziękuję z góry za pomoc ! Trzymaj się cieplutko. Twoja wierna czytelniczka Ania :-)

  2. Odpowiedz

    Super przepis, domowej roboty chlebki są nie do zastąpienia :)
    Pozdrawiam.

    • Alicja
    • 13 maja 2016
    Odpowiedz

    witaj, na samym początku gratuluję bloga, na którego trafiłam wczoraj przez przypadek – mnóstwo inspiracji, prostych, a jednocześnie w pewnien sposób wyszukanych przepisów (przynajmniej dla mnie), pytanie odnośnie samego przepisu – czy możesz podać wymiary keksówki użytej do wypieku tego chleba? Z gory dziękuję i pozdrawiam

      • Weronika
      • 16 maja 2016
      Odpowiedz

      Na zdrowie! :) Ok 8×20 cm.

    • marzi
    • 7 czerwca 2016
    Odpowiedz

    Zrobiłam ten chlebek i chociaż wydawało mi się, że jest za rzadki, to wyszedł super! Martwiłam się, że będzie mocno wyczuwalny smak gryki niepalonej, ale ma naprawdę neutralny smak. Świetny!

    • AnnaW
    • 7 czerwca 2016
    Odpowiedz

    Chlebek smaczny ale jak na mój gust za bardzo się kruszył. Kolejnym razem dodałam (korzystając z pomysłu z innej strony) 40ml babki płesznik (preparat ispagul), 40 ml zmielonych nasion chia. Pozostawiłam do wyrośnięcia i piekłam w 180 stopniach na termoobiegu 50 minut. Chleb był bardziej zwarty i wilgotniejszy. Można też dodać zioła np prowansalskie, posypać makiem czy czarnuszką. Następnym razem wymienię chia na siemię lniane powinien być ten sam efekt.

      • Weronika
      • 9 czerwca 2016
      Odpowiedz

      To nie kwestia gustu tylko przygotowania :) Ten ze zdjęcia ani trochę się nie kruszył. Jeżeli ciasto było dobrze wyrośnięte i super wyrosło to wszystko powinno być ok. Ale zawsze można pokombinować :)

    • Joanna
    • 3 sierpnia 2016
    Odpowiedz

    Czym zastąpić mąkę owsiana?

      • Weronika
      • 5 sierpnia 2016
      Odpowiedz

      Więcej niepalonej jeżeli jest taka możliwość.

    • Asia
    • 18 grudnia 2016
    Odpowiedz

    Jakiej firmy kupujesz mąkę bezglutenową gryczaną niepaloną? Nigdzie nie mogę takiej dostać, a na stronach podanych przez Ciebie w zakładce „Co kupić” również takiej nie znajduję. Nie lubię mąki gryczanej palonej i wiem, że jak ją dodam do ciasta lub chleba to nie będę wstanie tego zjeść :(

      • Weronika
      • 20 grudnia 2016
      Odpowiedz

      Kupuję kaszę i mielę samodzielnie. Można zastąpić ją ewentualnie mąką owsianą bezglutenową.

    • Magdalena
    • 11 stycznia 2017
    Odpowiedz

    Pięknie jest zaczynać dzień od kromeczki ciepłego chlebka :) mój właśnie wstawiony do piekarnika. Dziękuję za ten przepis!

      • Magdalena
      • 13 stycznia 2017
      Odpowiedz

      Weroniko, jaki może być powód opadania chleba podczas pieczenia? Pięknie wyrasta a kiedy podkrecam temp to zaczyna się zapadac

    • ALEKSANDRA
    • 27 stycznia 2017
    Odpowiedz

    hej :) chyba polubię się z Twoim blogiem na dłużej, troszkę z przymusu (nietolerancja glutenu u syna) ale już wiem że będzie pysznie! Mam pytanie czy chlebek można wypiekać w maszynce do wypieku pieczywa?

    • Marta
    • 30 grudnia 2017
    Odpowiedz

    Robie …mam nadzieje ze wyjdzie WG przepisu pozdrawiam serdecznie

    • Aurelia
    • 14 marca 2018
    Odpowiedz

    A mi nie wyszedł😔 a tak tęsknię za smakiem chleba..wyrósł tylko do połowy foremki i za bardzo wyczuwam w nim drożdże. Co może być przyczyną? Robiłam wszystko zgodnie z przepisem.

  3. Odpowiedz

    Your comment is awaiting moderation.

    Chleb jest świetny. W początkowej fazie 40 stopni nie chciał mi wyrosnąć, ale potem nadrobił. Chrupiące skórka, mniam😋

    • K
    • 10 maja 2019
    Odpowiedz

    Your comment is awaiting moderation.

    Cudowna strona, wiem, że Natchnionej tu już się raczej nei udziela ale.. może ktos inny pomoze? Dlaczego opada mi ciasto i kruszy sie strasznie? Hmm w zasadzie robie prawie jak w przepisie ale nie do konca, bo po szklaance daje mak, zamiast owsianej daje jaglana, i zamiast tapioki daje ziemniaczana, reszta bez zmian Co moze byc powodem?

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011