Przyszła wiosna…

21 marca 2012 , In: ciasta
0

Są ciasta które można robić z zamkniętymi oczami. Wystarczy kilka składników i odrobina czasu, żeby później móc rozkoszować się nimi z kilkoma rozdziałami dobrej książki i herbatą bez dna.

Z nadejściem wiosny upiekłam banalne ciasto ucierane z jagodami.

Nie, nie mam układów z latem! Użyłam mrożonych. Mimo to poczułam leniwe wakacje i tysiące wariantów ciast z owocami. Spokojnie! to już niedługo 😉

 

ilość zależna od blachy, z mojej bardzo dużej pokroiłam około 25 kawałków

Ciasto ucierane z jagodami:

Potrzebne składniki:

 

¨     175 g miękkiego masła,200 g cukru, 4 jajka,250 g mąki ziemniaczanej,200 g jagód (poza sezonem mrożonych)

¨      Tłuszcz do formy

 

Sposób przygotowania:

 

Blachę natłuść. Masło utrzyj z cukrem na lekki krem. Dodawaj po jednym jajku, cały czas ucierając. Przesiej mąkę i dodaj do masy.

Ciasto przełóż do formy. Ułóż owoce i piecz w temp 175 stopni C, 45-50 minut.

 

Smacznego!

  1. Odpowiedz

    Nie sądziłam, że z samej mąki ziemniaczanej można zrobić takie ciasto! Wygląda pysznie:)

  2. Odpowiedz

    czy ciasto nie jest suche ? bo na takowe wygląda ; )

      • Weronika
      • 25 marca 2012
      Odpowiedz

      Wręcz przeciwnie. Na pewno nie po upieczeniu. Trochę mogłam je przesuszyć, bo nie zawinięte stało trochę dłużej niż byłoby przyzwoicie 😉

  3. Odpowiedz

    Weroniko, chciałam Ci pogratulować tego wspaniałego bloga. Jest świetny. Dopiero teraz się na niego natknęłam i aż mi łzy szczęścia napłynęły do oczu, bo twoja pasja, jak zarówno to co robisz jest wspaniałe. Jeszcze raz gratulacje i życzę dalszych sukcesów

      • Weronika
      • 25 marca 2012
      Odpowiedz

      Dziękuję Kasiu! Nie wiesz nawet jak miło jest wiedzieć, że wyciska się z kogoś łzy (oczywiście te pozytywne) 😉

  4. Odpowiedz

    Czym ucierasz masło z cukrem i jajkami? Robisz to ręcznie, mikserem? :-)

    Pozdrawiam!

      • Weronika
      • 26 marca 2012
      Odpowiedz

      Mikserem rzecz jasna 😉

  5. Odpowiedz

    mniamm, suche, czy nie, chapnąłbym je!

    • gość
    • 27 marca 2012
    Odpowiedz

    Mam pytanie, czy owoce przed wyłożeniem na ciasto rozmrażamy?
    Pozdrawiam i gratuluję pasji:)

      • Weronika
      • 27 marca 2012
      Odpowiedz

      Tak, rozmroziłam 😉

  6. Odpowiedz

    Myślisz, że można użyć innych owoców? np. jabłek pokrojonych na małe kawałki, żeby nie były za ciężkie?
    pzdr :)

      • Karolka
      • 1 kwietnia 2012
      Odpowiedz

      Zrobiłam ! oczywiście wyszedł mi lekki zakalec. nie wiem, może trzeba dodać trochę proszku do pieczenia.
      Ale najgorszy jest posmak mąki ziem. istny krochmal. możliwe, że ja mam jakąś mąkę beznadziejną, ale szczerze wątpię 😉

        • Weronika
        • 1 kwietnia 2012
        Odpowiedz

        Przeraziłam się. Takie ciasta robię od dawna i na babeczkach bardzo podobnie robionych uczyłam się w ogóle piec. Hm, trening czyni mistrza!

      • Weronika
      • 31 marca 2012
      Odpowiedz

      Pewnie 😉 Nie tylko jabłek. Może wiśnie albo śliwki (ale to w sezonie)!

      Pozdrawiam

  7. Odpowiedz

    A gdyby tak dać troszkę pokrojonych bakalii zamiast owoców, mogłoby robić za keks/mazurek/w każdym razie coś wielkanocnego dla mojego bezglutenowego dziecka? Dziecko ma trzy lata i nie jest wymagające, ale nie chciałabym, żeby mi wyszedł zakalec przez te ewentualne bakalie :)

      • Weronika
      • 1 kwietnia 2012
      Odpowiedz

      Myślę, że jeżeli bakalie byłyby drobno pokrojone to spokojnie. Można leciutko obtoczyć w mące żeby nie opadły.
      a na mazurki i inne wielkanocne specjały zapraszam od jutra 😉

      • Odpowiedz

        Zrobiłam :) Wyszło całkiem płaskie, ale za to prze-pysz-ne!! Dzieci, glutenowe i bezglutenowe, wcinają aż im się uszy trzęsą, a rodzice tak samo. Jutro muszę piec drugie :)
        Bardzo dziękuję za przepis :)
        Wesołych Świąt!

          • Weronika
          • 6 kwietnia 2012
          Odpowiedz

          Serce moje się raduje z tej rodzinnej uczty 😉
          Właściwie płaskość zależy od użytej blachy, więc jeżeli była spora, ciasto ma prawo być „chudziutkie”, choć trochę wyrosnąć powinno.

          Pozdrawiam!

  8. Odpowiedz

    Wyszedł zakalec :/. Gdyby nie to byłby pewnie pyszny (zjadłam wierzch i boki, bo te się upiekły 😉 ).
    Aczkolwiek mimo zakalca wiem, że jak dla mnie jest tu za dużo cukru, spokojnie można dać połowę mniej.

  9. Odpowiedz

    Zakalec:( Dzieci poszły spac bez kolacji;)
    Ale mi zakalec nie przeszkadza; zjem, żeby przepis się nie zmarnował:)

      • Weronika
      • 2 czerwca 2014
      Odpowiedz

      Wzmianka o dzieciach brzmi dramatycznie.

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011