Soczewica

28 grudnia 2013 , In: bez cukru, bez jajek, bez mleka, bez orzechów, zupy
0

Kiedy rano otwieram szeroko okno czuję powiew wiosny. Tylko na drzewach nie zachował się żaden liść i ptaki nie chcą śpiewać. Od wielu osób słyszałam, że nie poczuło Świąt, a te już za nami. Ja z radością wzięłam się za porządki i świąteczne pieczenie. Małe rzeczy potrafią cieszyć jak nigdy. To czas na rodzinne spotkania, pobudki późniejsze niż zwykle, niespieszne śniadania, spacery, wieczorne filmy, gry planszowe, lekko przykurzone, wyciągane raz do roku. Czas wspomnień, przeglądania albumów i śpiewania kolęd, niezależnie od predyspozycji głosowych.

Okres pomiędzy Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem lubię najbardziej.  Czeka sterta książek, przepisy do wypróbowania. Dobrze mieć czas dla siebie i innych, oderwać się od codzienności. Są i kartki wciąż niezapisane, na których wykreślę misterne plany na kolejne miesiące.

Kiedy na rozwiązanie czeka kilka spraw, a w głowie kotłuje się tysiąc myśli uciekam zamieszać garnek parującej, pożywnej, solidnie doprawionej zupy. Bez żadnych tam mięsnych wywarów. Z pożywną, sytą soczewicą i masą warzywnych kosteczek.

dla 5 osób

Zupa soczewicowa

składniki:

– 1, 5 szklanki suchej soczewicy ugotowanej w 1 l wody (4 szklanki)

– 2 duże cebule, 3 marchewki, 1/2 korzenia selera, 2 pietruszki

– puszka pomidorów

– 2 łyżki sosu sojowego, 2 liście laurowe, 3 ziarenka ziela angielskiego, 1 łyżeczka suszonego estragonu, 1 łyżeczka suszonego tymianku, sól, pieprz cayenne

– oliwa, 1 l wody

wykonanie:

Cebulę obierz, posiekaj i zeszklij na patelni na oliwie. Złocistą wymieszaj z pomidorami i dokładnie połącz w blenderze.

Wlej do garnka, dodaj wodę, ziele i liście laurowe. Do płynu dodaj wszystkie pozostałe warzywa pokrojone w kosteczkę.

Gotuj do miękkości, na koniec dodaj ugotowaną i odcedzoną soczewicę.

Dopraw sosem sojowym i przyprawami.

Najlepiej pozostawić ciepłą zupę na 2 godzinki aby smaki się połączyły.

Podawaj z pieczywem, świeżymi ziołami (tymianek, kolendra).

Smacznego!

_DSC5623_Snapseed

_DSC5634_Snapseed

 

1079287_692722667419895_739849929_n

  1. Odpowiedz

    Hej, wygląda pysznie, ale sos sojowy? ostatnio oglądałam na Discovery, że jest robiony z soi i fermentowanej pszenicy – więc to chyba odpada ze względu na gluten, czy się mylę?

      • Weronika
      • 28 grudnia 2013
      Odpowiedz

      Trzeba użyć bezglutenowego. Dla mnie sprawdzony Terrasana.

        • ElaJF
        • 29 grudnia 2013
        Odpowiedz

        ok – dzięki, nawet nie wiedziałam, że taki jest 😉

  2. Odpowiedz

    na pewno spróbuję 😉

Dodaj komentarz

Weronika Madejska

"W życiu tak już często bywa, że… najpiękniejsze prezenty od losu dostajemy opakowane w problem".

Tymi słowami zaczyna się książka mojej Mamy. Uważam, że doskonale pasują one również do mojej historii. Kiedy poszłam do szkoły, od rówieśników odróżniał mnie wyraźnie niższy wzrost i bardzo szczupła sylwetka.
Czytaj więcej

Spotkajmy się na Instagramie

Blog roku 2011

Blog roku 2011